Poszukiwana Neringa V.

2013-04-26, 15:41
Oceń ten artykuł
(3 głosów)

Listem gończym zamierza ścigać posłankę Neringę Venckiene, której przed kilkoma tygodniami cofnięto immunitet poselski, litewska prokuratura. Posłanka bowiem nie stawia się na jej wezwanie, a od 3 tygodni nie pojawia się też w miejscu pracy.

W mediach mnożą się najróżniejsze spekulacje, gdzie może być Venckiene. Mówi się nawet, że mogła zwiać za granicę, np. do Australii (gdzie mieszka jej koleżanka) i poprosić tam o azyl polityczny. Przewodniczącej „Drasos kelias" grożą bowiem poważne konsekwencje ze strony organów praworządności Litwy, które w ferworze sporu o sprawowanie opieki nad niepełnoletnią córeczką brata niejednokrotnie obraziła, zelżyła i na wszelkie inne sposoby okazała im „nepagarbę". Inne przestępstwo inkryminowane posłance – to utrudnianie wykonywania orzeczenia sądowego i poturbowanie urzędnika w zamieszaniu, jakie nastąpiło w momencie przekazywania (a raczej wyrywania) dziecka od cioci dla mamy. Kara za takie przestępstwa dziarskiej kobiecinie grozi poważna, stąd pewnie jej nagłe zniknięcie. Venckiene, sędzina z zawodu, wie, że mściwa ręka praworządności dosięgnie ją z całą surowością.

Nie jestem adwokatem ani tym bardziej prokuratorem Venckiene, dlatego nie moim zadaniem jest szafowanie wyroków w tej budzącej wiele emocji i kontrowersji sprawie. Uwagę jednak chciałbym zwrócić na co innego. Dokładnie o takie same przestępstwo, co Venckiene, oskarżani są (albo przynajmniej muszą być) organizatorzy tzw. marszów patriotów. Jak wszyscy dobrze pamiętamy, Romualdas Ozolas i spółka nie otrzymali od stołecznego samorządu pozwolenia na przemarsz 11 marca aleją Giedymina. Sprawę przegrali też w sądzie. Mimo to buńczucznie i ostentacyjnie zapowiedzieli, że i tak przemarszerują wybraną przez siebie główną arterią Wilna. Innymi słowy, „patrioci" pokazali, że w nosie mają litewskie instytucje państwowe, urzędy, sądy. Z premedytacją złamali prawo, okazali na wszelkie możliwe sposoby „nepagarbę" sądowi. I co? I nic! W odróżnieniu od Venckiene, którą z zaciekłością ściga się za niewykonywanie orzeczenia sądu, „patriotycznym" hunbejwinom uchodzi takie same przestępstwo na sucho. Warto przy tym dodać, że niektórzy z „patriotów" są recydywistami, jeżeli chodzi o pomiatanie orzeczeniami sądowymi. Nie dalej jak rok temu wspomniany już filozof Romualdas O. organizował wiec pod Sejmem i, jak wyznaczone mu przez stołeczny samorząd miejsce do protestu nie spodobało się, to stwierdził sobie, że ma wszelkie pozwolenia...w głębokim poważaniu, a wiec zorganizuje tam, gdzie mu się podoba. Wtedy ostentacyjne złamanie prawa dla Ozolasa i kameradów skończyło sie wprawdzie rozprawą sądową, na której jednak prokuratura - postraszona plakatami z wyzwiskami przez zwolenników litewskich radykałów – spuściła uszy i uniewinniła jawnie kpiących sobie z prawa obrońców „tevyne".

Żyjemy zatem w kraju, gdzie listem gończym można ścigać posłankę za przestępstwo, które ulicznym radykałom jest przedmiotem do drwin i naśmiewania się z prawa.

Tylko w krajach trzeciego świata, które czasami pogardliwie nazywamy bananowymi, praworządność jest tak wybiórcza, służalcza i godna pożałowania.

Tadeusz Andrzejewski

Komentarze   

 
#19 mazo 2013-04-29 23:19
chyba nawet w trzecim swiecie takie cuda sie nie dzieją jak tu
Cytować | Zgłoś administratorowi
 
 
#18 kaliber44 2013-04-29 18:46
Wszystkie siły zostaną skierowane teraz na poszukiwania Veckiene, zamiast zająć się prawdziwymi przestępcami. Sprawa Neringi V. to temat zastępczy.
Cytować | Zgłoś administratorowi
 
 
#17 Anna 2013-04-29 16:42
jej brat też zniknął, a wiemy jak to się skończyło...
Cytować | Zgłoś administratorowi
 
 
#16 do 10 2013-04-28 15:06
Czy telenowela czy raczej sensacja, dramat albo nawet horror, to sie jeszcze okaże.
Cytować | Zgłoś administratorowi
 
 
#15 tata 2013-04-28 10:51
Tak mi jeszcze wpadło na myśl:czy ona żyje?
Cytować | Zgłoś administratorowi
 
 
#14 tata 2013-04-28 10:45
Chwała uczciwej kobiecie,niech Pan Bóg ją strzeże.
Cytować | Zgłoś administratorowi
 
 
#13 Wojciech Pl 2013-04-27 21:21
listami gończymi ściga się posłanki, a pedofile beztrosko biegają sobie po ulicach...
Cytować | Zgłoś administratorowi
 
 
#12 kibic 2013-04-27 20:39
Nacjonaliści mówią że postawili na swoim a tak naprawdę pokazali jak naprawdę szanują sądy i inne placówki państwowe tegokraju. Prawdziwi patrioci.
Cytować | Zgłoś administratorowi
 
 
#11 wzgl 2013-04-27 19:51
Pewnie w tym państwie jest wielu zwolenników teorii względności. Tokraj relatywistów.
Cytować | Zgłoś administratorowi
 
 
#10 Jan Kran 2013-04-27 18:20
telenoweli ciąg dalszy... Film można by było nakręcić na podstawie tej całej historii.
Cytować | Zgłoś administratorowi
 

Dodaj komentarz

radiowilnowhite

EWANGELIA NA CO DZIEŃ

  • Sobota, 13 czerwca 2026 

    Niepokalanego Serca Najświętszej Maryi Panny, wspomnienie

    Łk 2, 41-51

    Ewangelii według świętego Łukasza

    Rodzice Jezusa każdego roku chodzili do Jeruzalem na święto Paschy. Gdy miał On dwanaście lat, udali się tam zgodnie ze zwyczajem świątecznym. Kiedy wracali po skończonych uroczystościach, młody Jezus pozostał w Jeruzalem, o czym nie wiedzieli Jego rodzice. Myśląc, że jest wśród pielgrzymów, przeszli dzień drogi i szukali Go między krewnymi i znajomymi. A gdy Go nie znaleźli, wrócili do Jeruzalem, szukając Go. Dopiero po trzech dniach znaleźli Go w świątyni. Siedział pośród nauczycieli, przysłuchiwał się im i zadawał pytania. Wszyscy, którzy Go słuchali, byli zdumieni bystrością Jego umysłu i odpowiedziami. Gdy Go zobaczyli, zdziwili się. Matka powiedziała do Niego: „Dziecko, dlaczego nam to zrobiłeś? Twój ojciec i ja, pełni bólu, szukaliśmy Ciebie”. On im odpowiedział: „Dlaczego Mnie szukaliście? Czy nie wiedzieliście, że muszę być w tym, co jest mego Ojca?”. Oni jednak nie zrozumieli tego, co im powiedział. Potem poszedł z nimi, wrócił do Nazaretu i był im posłuszny. A Jego matka zachowywała wszystkie te słowa w swym sercu.

    Czytaj dalej...
 

 

Miejsce na Twoją reklamę
300x250px
Lietuva 24Litwa 24Литва 24Lithuania 24