Tańszy gaz? Prezydent „pomoże”...

2013-09-03, 05:35
Oceń ten artykuł
(0 głosów)

W miniony poniedziałek prezydent Grybauskaitė udzieliła obszernego wywiadu telewizji LNK, w którym ostro zaatakowała rząd, oskarżając go o domniemane ustępstwa wobec „Gazpromu". W zamian za tańszy gaz rosyjski koncern naftowy żąda ponoć takich ustępstw, które zagrażałyby bezpieczeństwu narodowemu Litwy, przekonuje prezydent. Wiedzę na ten temat Grybauskaitė posiadła, jak twierdzi, „swymi kanałami".

W wywiadzie Grybauskaitė oskarża premiera Butkevičiusa o ukrywanie przed nią szczegółów negocjacji z rosyjskim koncernem naftowym. I czyni to w złej wierze, ponieważ – jak się prezydent dowiedziała „savo kanalais" – rząd zamierza poczynić ustępstwa wobec „Gazpromu", które zagrażałyby bezpieczeństwu energetycznemu Litwy. „Rzeczywiście, początek negocjacji budzi moje zatroskanie. Widzę, że istnieje interes nie wszystkie informacje publicznie ujawnić ludziom. A to znaczy, że jest chęć coś ukryć, to znaczy pójść na ustępstwa, które – być może – niezupełnie są zgodne z interesem Litwy. Energetyka i gaz – to są też kwestie bezpieczeństwa narodowego. I dlatego tutaj bezpośrednio się wtrącam i bezpośrednio się ciekawię, jak to wykonuje rząd", troskała się przed kamerą telewizyjną prezydent.

Premier Butkevičius zdecydowanie odrzuca zarzuty głowy państwa. Twierdzi, że Grybauskaitė jest szczegółowo informowana o przebiegu negocjacji. Przekonuje też, że nie ma mowy o żadnych ustępstwach wobec „Gazpromu", które byłyby sprzeczne z bezpieczeństwem narodowym naszego kraju. Zapewnia, że rosyjski koncern jest poinformowany, że negocjacje mogą odbywać się tylko w formacie Trzeciego pakietu energetycznego (dostawca surowcu nie może być właścicielem sieci przesyłowych), nie może też być mowy o sztokholmskim arbitrażu (w szwedzkich sądach Litwa próbuje wymusić na „Gazpromie" obniżkę nieadekwatnych cen na gaz i otrzymać rekompensatę).

Mamy więc słowa przeciwko słowom. Jak jest naprawdę, my, zwykli zjadacze chleba i płatnicy astronomicznych rachunków za ogrzewanie, nie wiemy. Jedno w tej całej historii jest jednak pewne. Publiczne roztrząsanie w mediach poufnych szczegółów negocjacji i na dodatek atakowanie własnego rządu za domniemane ustępstwa, to osłabianie pozycji negocjacyjnej naszego kraju. Pokazuje bowiem potencjalnemu kontrahentowi, że w obozie przeciwnika jest chaos, zamieszanie, wzajemne kłótnie i brak zaufania. W Moskwie ktoś z tego powodu zaciera ręce. Gdyby Grybauskaitė naprawdę zależałoby na dobru kraju i jego obywateli, na bezpieczeństwie energetycznym Litwy, to znalazłaby sposób, aby porozmawiać na ten temat z premierem w cztery oczy, a nie trąbiłaby o tym na cały świat.

Tymczasem prezydent ostentacyjnie i z premedytacją temat wyciąga do mediów. Po co to robi? Wszystko wskazuje na to, że jest to cyniczna gra Grybauskaitė, która przed zbliżającymi się wyborami prezydenckimi chce wyjść na obrońcę ojczyzny, zaprzedawanej jakoby przez rząd Butkevičiusa Kremlowi. „Dzielna" prezydent dowiedziała się o tym „swymi kanałami" i postanowiła „bezpośrednio się wtrącać". Oczywiście z tego wtrącania się wyjdzie tyle, że jak płaciliśmy najwyższe rachunki za gaz w Europie, tak i będziemy płacić.

Tadeusz Andrzejewski

PS I tylko te udawanie Greka przez prezydent (w wywiadzie dla LNK), że jeszcze nie wie, czy będzie ponownie kandydować, wyglądało tak pretensjonalnie. I tak wszyscy wiedzą - jak Litwa szeroka - że prezydent o II kadencję zamierza ubiegać się w podskokach. Po co więc to krygowanie się...

Komentarze   

 
#23 vega 2013-09-16 13:15
do januk: Grybauskaite ma o wiele więcej innych tajemnic, film można by nakręcić, bo książka już jest ;)
Cytować | Zgłoś administratorowi
 
 
#22 januk 2013-09-16 11:30
Grybauskaite powinna się wytłumaczyć i wyjaśnić, co to za "jej kanały informacyjne". Dla mnie, zwykłego obywatela, brzmi niepokojąco, gdy prezydent kraju jest taki tajemniczy...
Cytować | Zgłoś administratorowi
 
 
#21 Stas 2013-09-13 15:55
Saugumas wie wszystko. Jedynym źródłem skąd mogłaby uzyskać takie info to chyba saugumas. Widzę, że pani prezydent bardzo lubi tę instytucję. Dostali ogromne pomieszczenia,dobrze zarabiają a konkretnej pracy zbyt dużo nie mają (chyba same podsłuchy),. Wystarczy zobaczyć na liczbę przerobionych spraw.
Cytować | Zgłoś administratorowi
 
 
#20 MARTINEZ 2013-09-13 12:34
Tańszy gaz prezydent może zrobić jeżeli sama dopłaci. Myślę, że na rok jej zasobów mogło by wystarczyć.
Cytować | Zgłoś administratorowi
 
 
#19 tedy 2013-09-12 15:57
Ciekawe czy reklamowanie IKEI nie zagraża bezpieczeństwu państwa? No czy przynajmniej nie ubliża państwu taka reklama ze strony prezydent?
Cytować | Zgłoś administratorowi
 
 
#18 G.C. 2013-09-11 21:20
do komuna: wszystko na Litwie kręci się wokół konserwatystów i nacjonalistycznie nastawionego elektoratu. Wszyscy robią wszystko, aby ich nie zdenerwować, aby im było dobrze... A co z nami? Czy w naszym kraju jedynie AWPL nie boi się wyrazić swojego zdania i walczyć o słuszną sprawę nie patrząc na to co powiedzą konserwy i ich wyznawcy????
Cytować | Zgłoś administratorowi
 
 
#17 do komuna 2013-09-11 15:54
Masz rację. Niech między sobą się gryzą, i tak cały czas na zasadzie wahadła socjaldemokraci wymieniają konserwatystów i na odwrót, a w międzyczasie po cichu ze sobą współpracują. Natomiast dla AWPL nie trzeba było zgodzić się na obsadzenie ministerstwa energetyki, bo minister jest bliższy do tych dwu partii jak do AWPL. Należało objąć na przykład ministerstwo kultury, Trusewicz byłby lepszym ministrem i dla mniejszości narodowych byłoby więcej pożytku.
Cytować | Zgłoś administratorowi
 
 
#16 komuna 2013-09-11 15:47
Były komuch Butkevičius spiera się z byłą komuch Grybauskaitė o cenę na gaz. A tak naprawdę jego i ją zwykli ludzie guzik obchodzą. Podobnie jak ministra Niewierowicza, który nie chce brać odpowiedzialności za negocjacje z Gazpromem, bo się boi że zaszkodzi swojej karierze i wkurzy konserwatystów. A negocjować trzeba, bo inaczej tej zimy znów zwykły człowiek będzie płacił największe ceny za ogrzewanie w Europie.
Cytować | Zgłoś administratorowi
 
 
#15 Krzysztof 2013-09-11 14:48
Podskoki niepoważnej Grzybowskiej raczej rozśmieszają niż skłaniają do poważnej dyskusji.
Cytować | Zgłoś administratorowi
 
 
#14 Wilk 2013-09-11 14:20
Dziwne czasy nastały,jak jeden komunista z drugim, służącym jednemu panu nie mogą się dogadać między sobą a piorą brudną bieliznę na oczach swego oszukiwanego narodu.
Cytować | Zgłoś administratorowi
 

Dodaj komentarz

radiowilnowhite

EWANGELIA NA CO DZIEŃ

  • Sobota, 13 czerwca 2026 

    Niepokalanego Serca Najświętszej Maryi Panny, wspomnienie

    Łk 2, 41-51

    Ewangelii według świętego Łukasza

    Rodzice Jezusa każdego roku chodzili do Jeruzalem na święto Paschy. Gdy miał On dwanaście lat, udali się tam zgodnie ze zwyczajem świątecznym. Kiedy wracali po skończonych uroczystościach, młody Jezus pozostał w Jeruzalem, o czym nie wiedzieli Jego rodzice. Myśląc, że jest wśród pielgrzymów, przeszli dzień drogi i szukali Go między krewnymi i znajomymi. A gdy Go nie znaleźli, wrócili do Jeruzalem, szukając Go. Dopiero po trzech dniach znaleźli Go w świątyni. Siedział pośród nauczycieli, przysłuchiwał się im i zadawał pytania. Wszyscy, którzy Go słuchali, byli zdumieni bystrością Jego umysłu i odpowiedziami. Gdy Go zobaczyli, zdziwili się. Matka powiedziała do Niego: „Dziecko, dlaczego nam to zrobiłeś? Twój ojciec i ja, pełni bólu, szukaliśmy Ciebie”. On im odpowiedział: „Dlaczego Mnie szukaliście? Czy nie wiedzieliście, że muszę być w tym, co jest mego Ojca?”. Oni jednak nie zrozumieli tego, co im powiedział. Potem poszedł z nimi, wrócił do Nazaretu i był im posłuszny. A Jego matka zachowywała wszystkie te słowa w swym sercu.

    Czytaj dalej...
 

 

Miejsce na Twoją reklamę
300x250px
Lietuva 24Litwa 24Литва 24Lithuania 24