Wydrukuj tę stronę

Śmigło czy śmigłowiec?

2016-11-04, 17:39
Oceń ten artykuł
(9 głosów)

Szykuje się niezły kabaret. Może się zdarzyć, że prezydent Dalia Grybauskaitė będzie musiała desygnować na premiera człowieka, który, jej zdaniem, „reprezentuje niski poziom polityczny” i „nie jest świadom swojej osobistej odpowiedzialności”.


W powyższy sposób – zaledwie przed kilku miesiącami – prezydent oceniała ówczesnego ministra spraw wewnętrznych Sauliusa Skvernelisa. Ciekawam, jakimi słowy, w razie czego, będzie mu teraz powierzała urząd szefa litewskiego rządu? Wszak zgodnie z Konstytucją to właśnie prezydent będzie musiała przedstawić (wskazanego przez parlamentarną większość) szefa rządu i powierzyć mu formowanie gabinetu ministrów.

Chyba że szef Litewskiego Związku Rolników i Zielonych Ramūnas Karbauskis na premiera rzuci nieznanego szerszej publiczności Bronisa Ropė, zaś Skvernelisa – na przewodniczącego Sejmu. Tym sposobem Dalia Grybauskaitė uniknęłaby blamażu towarzyszącego rekomendacji sprowokowanego niegdyś do dymisji eksministra na szefa rządu. Tak czy siak – współpracy z tym politykiem w najbliższej przyszłości raczej nie uniknie. A przecież niejaki Churchill już dawno temu pouczał że „dobry po¬lityk mu¬si umieć prze-powiedzieć, co będzie się działo jut¬ro, za tydzień czy za rok”.

Wyszło, jak wyszło. Trochę niezręcznie, ale, trzeba przyznać, że tę lekcję pokory od obywateli prezydent przyjęła z godnością. Bezdyskusyjnie uszanowała zarówno wybór większości głosujących, jak i prawo zwycięzców do formowania rządzącej koalicji z tym, z kim uznają za słuszne.

Ci zaś twierdzą, że zamierzają rozmawiać o koalicji i z socjaldemokratyczną lewicą, i z konserwatywną prawicą. Czy to budująca gotowość do współpracy z każdym rzeczowym partnerem, czy pęd do władzy na skróty, niebawem się dowiemy. Bo dobry polityk to nie wentylator. Może się raz się w lewo zakręcić, raz w prawo, ale w niebiosa się w ten sposób nie uniesie, najwyżej zachowa pozory aktywności. Liderzy zwycięskiej partii na pewno są tych zasad świadomi, ich elektorat też. Tym niemniej w wyborcach ciągle tli się nadzieja, że tym razem pozyskali nie wentylator, nie samo śmigło, a cały śmigłowiec, że wreszcie poszybują ku lepszemu.

Czy poszybują? Szef LZRiZ po wyborach rozkręca się energiczniej niż przed. Śmigła furkoczą. Padają odważne pomysły i rewolucyjne zapowiedzi. Tymczasem analitycy polityczni i spece od spraw gospodarczych nie bardzo rozumieją: kto zacz walkowerem zdobył litewski parlament? Czy ta formacja ma jakiś określony polityczny wektor, skoro nawet dwaj jej liderzy nie zawsze utrzymują się na tym samym torze? I czy cokolwiek z obietnic, zamiarów, pomysłów i projektów tego Związku da się zrealizować?

Jedno jest pewne. Obywatele mają dość wesołego miasteczka, w jakie politycy przekształcili prawie całe ćwierćwiecze litewskiej niepodległości. Ludzie tęsknią do życiowej równowagi, do pewnego gruntu pod nogami, a ci nas ciągle: z karuzeli na huśtawkę, z huśtawki na diabelski młyn, z diabelskiego młyna – na trampolinę, z trampoliny – do komnaty grozy, stamtąd – na strzelnicę... Na trzeźwo tego nie da się znieść. Dlatego na miejscu Ramūnasa Karbauskisa do walki o trzeźwość zabierałabym się ostrożnie. Prawda jest bowiem taka, że nasze społeczeństwo nie cierpi na alkoholizm, ono się nim delektuje. Z braku pracy, perspektyw, pewności jutra oraz godziwej i dostępnej rozrywki. Chcąc mu po szwedzku ograniczyć dostęp do gorzałki, wypada dać w zamian przynajmniej jeden z wymienionych „drobiazgów”. Inaczej ci, którzy dotychczas z kraju nie zwiali, wybiorą trzeźwość... na emigracji.

Lucyna Schiller

Komentarze   

 
#28 Adam 2016-11-28 21:20
Cytuję Młynarz:
Obecność AWPL-ZCHR w koalicji spotęgowałaby wyborczy sukces. Na pewno ułatwiłoby to też realizowanie własnego programu. Jest to jedyna partia nie uwikłana w żadne skandale korupcyjne w przeciwieństwie do pozostałych aspirujących do koalicji - konserwatystów i liberałów.

Póki co AWPL-ZChR nie weszła ani do koalicji, ani nie będzie pracować w opozycji. Kierownictwo wybrało najlepszy wariant, że niezależność i realizowanie w miarę możliwości własnych zamierzeń programowych.
Cytować | Zgłoś administratorowi
 
 
#27 A to kabaret 2016-11-16 08:58
No i wykrakała pani Lucyna.

hehe. Dalia o mało języka sobie nie odgryzie
Cytować | Zgłoś administratorowi
 
 
#26 Artem 2016-11-04 21:36
Tak jawnej i optymistycznej dla Polaków deklaracji dawno nie mieliśmy. Zwłaszcza od partii, która wygrała wybory a nie była przed wyborami w "świecie" obietnic.

Nie mniej jednak nauczeni doświadczeniem powinniśmy zachować dystans i robić przede wszystkim swoje.
Cytować | Zgłoś administratorowi
 
 
#25 W.Litwin 2016-11-04 20:28
„Jestem pewien, że dla Polaków na Litwie nasze zwycięstwo w wyborach to dobry znak” – podkreśla Ramunas Karbauskis

Brzmi dobrze, ale już takie obietnice znamy. Zobaczymy czy konkrety będą.
Cytować | Zgłoś administratorowi
 
 
#24 Sigma 2016-11-04 14:35
Konserwy podobno zapowiedziały, że nie widza możliwości koalicji z Zielonymi. Te Święte krowy przegrały z kretesem wybory i jeszcze śmią dyktować warunki. Buta, pycha i próżność buchająca od młodego Landsbergisa, wyniesiona zapewne od dziadka, który do dzisiaj słynie z tych skrzywionych cech.
Cytować | Zgłoś administratorowi
 
 
#23 Magik 2016-11-03 18:25
Zastanawiam się ile kłód pod nogi nowego rządu, jesli nie znajdą się tam konserwatyści, będzie rzucała Dalia.

A jeśli dojdzie do mianowania Skvernelisa na premiera to będzie to potwarz i upadek wizerunkowy pani Prezydent
Cytować | Zgłoś administratorowi
 
 
#22 Paweł 2016-11-02 12:46
Może się okazać, że zieloni podążą śladem innych 'jednorazowych' partii, czyli zniknąć tak samo szybko jak szybko się pojawili.
Cytować | Zgłoś administratorowi
 
 
#21 Młynarz 2016-10-31 11:29
Obecność AWPL-ZCHR w koalicji spotęgowałaby wyborczy sukces. Na pewno ułatwiłoby to też realizowanie własnego programu. Jest to jedyna partia nie uwikłana w żadne skandale korupcyjne w przeciwieństwie do pozostałych aspirujących do koalicji - konserwatystów i liberałów.
Cytować | Zgłoś administratorowi
 
 
#20 Dominika 2016-10-30 20:28
Po klęsce wyborczej, konserwatyści bezczelnie próbują jeszcze rozdawać karty. Ale mają same blotki. A rozgrywający partię Landsbergis nie zna nawet zasad.
Cytować | Zgłoś administratorowi
 
 
#19 Paweł 2016-10-28 14:20
W niedzielę ogłoszą oficjalne wyniki wyborów. Sprawdzają jeszcze doniesienie okupowaniu głosów. Szkoda, że nie sprawdzą poprawności protokołów z danymi przyjętymi przez system.

Co do zwycięskiej partii to poczekamy, czy teza zielonych o równości wszystkich obywateli przełoży się na postulaty mniejszości narodowych. Jeśli zamierzają poważnie pochylić się nad tym zagadnieniem to wyjdą z ofertą do AWPL.
Cytować | Zgłoś administratorowi
 

Dodaj komentarz