Anglia: monarchia niekonserwatywna

2013-07-19, 19:13
Oceń ten artykuł
(0 głosów)

Anglia szaleje. Szaleje z ciekawości i niecierpliwości. Wyspiarze oczekują na narodziny dziecka w rodzinie królewskiej.

Zainteresowanie potomkiem brytyjskiej pary książęcej Williama i Kate jest tak wielkie, że staje się głównym wydarzeniem w Wielkiej Brytanii. Setki fotoreporterów koczuje przy domu Kate Middleton oraz przy klinice, w której najprawdopodobniej miałby nastąpić poród. Dobre zdjęcie z tego doniosłego wydarzenia będzie miało swoją wartość. Ostatnio usłyszałem też news, że około 10 tysięcy angielskich rodziców powstrzymuje się z nadaniem imienia swemu nowonarodzonemu dziecku, ponieważ chce, by nosiło takie same imię, jakie otrzyma pierworodny pary książęcej. Oczywiście do końca nie wiadomo, kto im się urodzi – chłopczyk czy dziewczynka, dlatego bukmacherzy też zacierają ręce. Miłośnicy hazardu nie przepuszczą okazji, by obstawić swoje typy. Ponoć najwięcej stawia się na dziewczynkę z ciemnymi kędzierzawymi loczkami.

Cóż, wygląda, że dziecko, jakiej płci by było, od pierwszych chwil życia nie będzie miało prywatności. Skąd się to bierze? W czasach monarchii powszechne zainteresowanie potomkiem w rodzinie królewskiej było czymś oczywistym i łatwo wytłumaczalnym. Od tego przecież, jakim będzie następca tronu, zależał bowiem w dużym stopniu los całego królestwa i jego mieszkańców. Dzisiaj nie ma to żadnego znaczenia, bo, jak wiadomo, król albo królowa w Anglii pełnią jedynie reprezentacyjne funkcje i nie mają żadnego wpływu politycznego na kraj. Skąd zatem takie zainteresowanie podwładnych prywatnym życiem monarchów? Odpowiedź wydaje się być jedna. Tradycja. Tak Anglicy są narodem z głęboko zakorzenioną empatią do tradycji. Jako jedyny bodajże cywilizowany naród na świecie nie mają pisanej konstytucji, tylko prawa swe tworzą w odniesieniu do tradycji, do aktów legislacyjnych przyjętych w przeszłości. Jeżeli chodzi o rodzinę królewską, to najbardziej popularność i miłość podwładnych zaskarbiła sobie królowa Elżbieta zwana jeszcze Królową Matką. Podczas II wojny światowej, kiedy niemieckie naloty na Wyspy Brytyjskiej były szczególnie intensywne i niebezpieczne, Elżbieta odmówiła rządowym ministrom, którzy nakłaniali ją do wyjazdu z Londynu. "Dzieci nigdzie nie pojadą beze mnie. Ja nie opuszczę króla. A król nigdy nie wyjedzie", miała wtedy powiedzieć. Taki akt solidarności w trudnych czasach bardzo spodobał się londyńczykom, dlatego kochali swą królową aż do ostatnich jej dni. Mimo że z potomkami Królowej Matki było już różnie (pamiętamy burzliwe życie i słynne romanse wnuka królowej księcia Karola i jego małżonki księżnej Diany, która zginęła tragicznie wraz ze swym kochankiem ścigana na samochodzie przez paparazzi), to i tak sympatie Brytyjczyków zostały przy rodzinie królewskiej. Zwłaszcza, że łaskawie panująca obecnie córka Królowej Matki Elżbieta II jest fizycznie podoba do swej mamy i stara się ją naśladować. Jest też łaskawą dla swych podwładnych. Nie szczędzi grosiwa na bale i zabawy dla londyńczyków, stara się też im nie narażać się. Ostatnio bez szemrania podpisała ustawę legalizującą homomałżeństwa i adopcję przez nich dzieci, mimo że prawo takie jest w jaskrawej sprzeczności z konserwatywną tradycją, którą powinna pielęgnować rodzina królewska. No, ale Elżbieta II to nie król Leopold, który swego czasu abdykował na jeden dzień, by uniknąć podpisania ustawy legalizującej aborcje w Belgii.

Z brytyjskiego konserwatyzmu została niestety tylko dworska etykieta, średniowieczne obyczaje, wartownicy w kosmatych czapkach z czarnej wełny owczej i wścibskie zainteresowanie prywatnym życiem rodziny królewskiej, która zgoła nie jest konserwatywną.

Tadeusz Andrzejewski

Komentarze   

 
#8 Alina 2013-07-25 13:03
A mi się podoba monarchia angielska :) dodaje to kolorytu wśód tych wszystkich republik ;) Poza tym Królowa jest dla Anglików ważnym symbolem- symbolem zjednoczenia narodowego, Elżbieta II pochodzi bowiem w linii prostej od Króla Egberta, który w roku 829 zjednoczył Anglię.
Cytować | Zgłoś administratorowi
 
 
#7 vega 2013-07-25 12:09
do 6: rodzina królewska stała się swego rodzaju atrakcją na wyspach, a atrakcje generują kasę :) Same gadżety związane z royal baby sprzedawały się jak świeże bułeczki :)
Cytować | Zgłoś administratorowi
 
 
#6 Wojciech Pl 2013-07-22 13:14
Znalazłem na internecie takie dane: utrzymanie Bronisława Komorowskiego kosztuje polskiego podatnika 171 mln złotych, zysków, jak rodzina królewska nie przynosi, więc chyba Polacy mają więcej powodów do narzekania niż Brytyjczycy :)
Cytować | Zgłoś administratorowi
 
 
#5 mac56 2013-07-22 11:22
do G.C.- eee tam, tylko teoretycznie żyją na koszt podatnika :) W praktyce wygląda to tak, że Wielkiej Brytanii opłaca się mieć rodzinę królewską. Wyliczenia są proste: posiadłości królewskie przynoszą rocznie zysk ok 240 milionów funtów, podczas gdy "utrzymanie" rodziny królewskiej to zaledwie 33 mln funtów :)
Cytować | Zgłoś administratorowi
 
 
#4 vega 2013-07-21 19:07
jest nawet transmisja live spod szpitala, gdzie ma się urodzić królewiątko, istne szaleństwo :)
Cytować | Zgłoś administratorowi
 
 
#3 G.C. 2013-07-21 12:14
Rodina królewska żyje na koszt podatnika, a coś za coś- nie mają świętego spokoju, śledzony jest ich każdy ruch itd. Dla księżnej Diany to była męczarnia, zobaczymy jak Kate poradzi sobie z tą presją i zainteresowaniem.
Cytować | Zgłoś administratorowi
 
 
#2 da 2013-07-20 17:38
te czapki brytyjskich wartowników są zrobione z futra czarnego niedźwiedzia, a nie z czarnej wełny owczej, chyba, że przez kryzys coś się zmieniło ;)
Cytować | Zgłoś administratorowi
 
 
#1 Marianna 2013-07-20 16:54
biedne dziecko, jeszcze się nie urodziło, a tyle szumu wokół niego. Nie wspomnę o Kate i Williamie, którzy z paparazzi za plecami, nie będą mogli się w pełni cieszyć swoim rodzicielstwem.
Cytować | Zgłoś administratorowi
 

Dodaj komentarz

radiowilnowhite

EWANGELIA NA CO DZIEŃ

  • Sobota, 13 czerwca 2026 

    Niepokalanego Serca Najświętszej Maryi Panny, wspomnienie

    Łk 2, 41-51

    Ewangelii według świętego Łukasza

    Rodzice Jezusa każdego roku chodzili do Jeruzalem na święto Paschy. Gdy miał On dwanaście lat, udali się tam zgodnie ze zwyczajem świątecznym. Kiedy wracali po skończonych uroczystościach, młody Jezus pozostał w Jeruzalem, o czym nie wiedzieli Jego rodzice. Myśląc, że jest wśród pielgrzymów, przeszli dzień drogi i szukali Go między krewnymi i znajomymi. A gdy Go nie znaleźli, wrócili do Jeruzalem, szukając Go. Dopiero po trzech dniach znaleźli Go w świątyni. Siedział pośród nauczycieli, przysłuchiwał się im i zadawał pytania. Wszyscy, którzy Go słuchali, byli zdumieni bystrością Jego umysłu i odpowiedziami. Gdy Go zobaczyli, zdziwili się. Matka powiedziała do Niego: „Dziecko, dlaczego nam to zrobiłeś? Twój ojciec i ja, pełni bólu, szukaliśmy Ciebie”. On im odpowiedział: „Dlaczego Mnie szukaliście? Czy nie wiedzieliście, że muszę być w tym, co jest mego Ojca?”. Oni jednak nie zrozumieli tego, co im powiedział. Potem poszedł z nimi, wrócił do Nazaretu i był im posłuszny. A Jego matka zachowywała wszystkie te słowa w swym sercu.

    Czytaj dalej...
 

 

Miejsce na Twoją reklamę
300x250px
Lietuva 24Litwa 24Литва 24Lithuania 24