Jadwiga Bębnowska urodziła się 1 stycznia 1916 r. w Irkucku. W 1921 r. wraz z rodzicami przyjechała do Wilna. Tu ukończyła szkołę podstawową z roczną praktyką w laboratorium szpitala chorób dziecięcych. W 1935 r. eksternem uzyskała tzw. małą maturę. Od 1937 r. do 1941 r. pracowała w laboratorium szpitala wojskowego. Po wojnie, od 1945 r. do 1971 r. pracowała w laboratorium i poradni Wileńskiego Instytutu Dermatologicznego. W latach 1946 i 1954 podnosiła swe kwalifikacje w zakresie badań laboratoryjnych, klinicznych i biochemicznych. W 1971 r. przerwała pracę zawodową ze względu na stan zdrowia. Ciężka choroba przykuła Ją do łóżka.
Pomimo zainteresowań medycyną pisała wiersze, opowiadania dla dzieci, które od 1956 r. zamieszczała w „Czerwonym Sztandarze”, wiersze liryczne poświęcone kobietom – w czasopiśmie „Kobieta Radziecka”. Tłumaczyła też poezję litewską i rosyjską. Była wieloletnią nieetatową korespondentką wspomnianej wyżej gazety oraz wileńskiej Redakcji Polskiego Radia. Przekładała wiersze zamieszczane w podręcznikach szkolnych. Należała do Kółka Literackiego przy „Czerwonym Sztandarze”. Jej wiersze weszły do antologii poetów wileńskich „Sponad Wilii cichych fal”, zbiorków wydanych w Polsce „Współczesna polska poezja Wileńszczyzny”, „Łamanie się opłatkiem wierszy poetów znad Wisły i Wilii”. Osobno ukazały się: tomik jej wierszy dla dzieci „Co się dzieje w leśnej kniei” oraz przekłady z litewskiego E. Mieželaitisa „Kastantas – muzykantem”, K. Binkisa „Kończ, coś zaczął”, K. Kubilinskasa „Kotek Szarutek” i „Ej, Marcinku”, P. Mašiotasa „Kotek Szarutek” oraz J. Biliūnasa „Opowiadania”. W grudniu 2025 r. odbyła się prezentacja nowej książki zawierającej cały dorobek Poetki „W kręgu ludzi jasnych serc”, opracowanej przez Krystynę Adamowicz.
„Wśród licznego grona naszych polskich autorów, piszących wierszem i prozą, Jadwiga Bębnowska była bodajże jedyną autorką poezji dla dzieci” – pisze w swych wspomnieniach w tej ostatniej książce Barbara Mintautienė. Wiersze Jadwigi Bębnowskiej są pełne ciepła, dobroci, życzliwości. „Świetlaną barwę ma miłość i przyjaźń. Ciepłą i promienną - serdeczna życzliwość na co dzień. Z dobroci, jak z ziarna wschodzą dni jasne. Z dobroci... O takich dniach .... chciałabym pisać” – wyznawała Poetka.
Poetka zmarła w czerwcu 1994 r. w wieku 78 lat. Została pochowana na wileńskim cmentarzu św. Piotra i Pawła.
Wanda Miłto


