Spotkanie zagaiła Jadwiga Jodeliuk, administrator filii oraz bibliotekarka Justyna Dubowska, które w ciepłych, serdecznych słowach przedstawiły drogę życiową pani Heleny i jej zamiłowanie do poezji.
„Gdzie Wilia płynie cicho jak łza" – to jeden z najbardziej znanych tomików poetki. Jerzy Kailing tak scharakteryzował jej twórczość: „Wiersze Heleny Subotowicz należą do tradycji polskiej poezji ludowej. Specyfiką tej ludowości jest to, że ma ona rodowód dziewiętnastowieczny, a jej główne tematy, wątki, motywy i sposoby obrazowania przejęte zostały najczęściej z twórczości Adama Mickiewicza, Władysława Syrokomli, Teofila Lenartowicza, Elizy Orzeszkowej i Marii Rodziewiczówny. Smutki i radości, dole i niedole bohaterów tych wierszy wpisane są w porządek życia powiązanego z porządkiem natury, z przemijalnością pór roku i z cyklicznym następstwem nocy i dni. Bliska symbioza losów ludzkich i życia przyrody jest obecna m.in. w wierszu „Kalina" – opartym (podobnie jak słynna „Kalina" Teofila Lenartowicza) na paraboli więzi uczuciowej łączącej świat człowieka i świat natury".
Zdaniem Kailinga, Helena Subotowicz jest doskonałą portrecistką krajobrazu Wileńszczyzny – i wiele jej wierszy można zaliczyć do tzw. liryki pejzażowej.
"Rota"


