„Odświętnie ubrana publiczność (panie – przeważnie w strojach balowych – panowie – we frakach) zaczęła zapełniać parter, balkon, galerje i loże (...)" – przed stu laty o inauguracyjnym przedstawieniu w nowym gmachu teatru na Pohulance donosiła ukazująca się w Wilnie "Gazeta codzienna". Na łamach prasy pisano, że premierowy spektakl zapowiada się "wprost wspaniale". Bilety na pierwsze premierowe przedstawienie zostały rozkupione w kilka godzin.
Wypełniona po brzegi była też sala Teatru na Pohulance wczoraj, 26 października, na spektaklu „Lilije", który wyreżyserowały kierownik Polskiego Teatru w Wilnie Irena Litwinowicz oraz Inka Dowlasz z Polski. Scenografię przygotował młody wileński artysta Rafał Pieślak. Jak się przyznała Litwinowicz, idea wystawienie sztuki "Lilije" pojawiła się przed 10 laty, podczas obchodów 90-lecia legendarnego teatru na Pohulance.
Ludwik Hieronim Morstin wydał sztukę „Lilije" w 1912 roku. Nawiązywała ona do znanej ballady Adama Mickiewicza o tym samym tytule. Akcja dramatu odbywa się w XI w, za panowania króla Bolesława II Chrobrego. Sztuka opowiada o zbrodni w małej osadzie, ludzkich namiętnościach i błędach.
Przed stu laty autor dramatu przybył z Krakowa do Wilna na premierę swej sztuki i był obecny na ostatnich próbach.
„(...) zespół artystyczny odegrał po raz pierwszy na świeżych jeszcze deskach estradowych poemat dramatyczny Morstina „Lilje". Obecny w Sali Autor był gorąco witany przez publiczność naszą. Drugi akt wywarł wprost wstrząsające wrażenie. Przy burzy oklasków, wskutek głośnych wezwań – ukazuje się autor sztuki hr. Morstin. Publiczność wita go entuzjastycznie. P. Leśniewskiej, która grała rolę Pani – złożono wspaniały wieniec" – donosiła „Gazeta codzienna".
Premiera sztuki „Lilije" Morstina w 1913 roku była wielkim wydarzeniem kulturalnym w Wilnie. Wobec powodzenia, jakim cieszył się premierowy spektakl, na nowych deskach teatru został on wystawiony 5 razy, w ciągu dwóch tygodni po premierze. „Premjera była jednym ciągiem owacji ze strony publiczności", „Lilje" będą niewątpliwie atrakcją sezonu" – pisano na łamach wspomnianej wyżej gazety.
Również wczoraj wileńska publiczność na stojąco i gromkimi brawami wyraziła swoją wdzięczność aktorom i reżyserkom, które miały nie lada zadanie, by na współczesnej scenie zaprezentować staropolski tekst. Sztuka „Lilije" w wykonaniu aktorów Polskiego Teatru w Wilnie, która zakończyła główne obchody 100-lecia Teatru na Pohulance, bez wątpienia będzie jednym z najistotniejszych wydarzeń kulturalnych tego roku.
Iwona Klimaszewska



Komentarze
Kanał RSS z komentarzami do tego postu.