Przedłużony areszt dla podejrzanych o zabójstwo gen. Papały

2013-04-18, 14:16
Oceń ten artykuł
(0 głosów)

Sąd Apelacyjny w Łodzi przedłużył areszt dla podejrzanych o zabójstwo gen. Marka Papały - Igora M., ps. Patyk oraz Mariusza M. Obu mężczyznom grozi dożywocie - poinformował w środę PAP rzecznik Prokuratury Apelacyjnej w Łodzi Jarosław Szubert.

Dodał, że areszt został przedłużony o kolejne trzy miesiące. Łódzka PA prowadzi śledztwo ws. zabójstwa b. szefa policji.

Ostatnim wnioskiem prokuratury o przedłużenie aresztu zajmował się - zgodnie z przepisami - łódzki sąd apelacyjny, bo w kwietniu mija rok od aresztowania podejrzanych. Wcześniejsze wnioski rozpatrywały sądy w Warszawie.

W kwietniu ub. roku łódzka prokuratura apelacyjna poinformowała, że do zabójstwa gen. Papały doszło w wyniku napadu rabunkowego z użyciem broni palnej, a sprawcy zamierzali ukraść samochód daewoo espero, należący do b. szefa policji. Podczas napadu jeden z mężczyzn miał oddać do Papały śmiertelny strzał. Aresztowano wówczas pięć osób. Dwaj podejrzani: Igor M. (wcześniej Igor Ł. - zmienił nazwisko), ps. Patyk, i Mariusz M. usłyszeli zarzuty zabójstwa. Według śledczych o ich udziale w zabójstwie zeznał świadek koronny - człowiek z gangu "Patyka".

Inne zarzuty usłyszało trzech kolejnych członków grupy "Patyka". Bracia Robert i Dariusz J. są podejrzani o usiłowanie napadu rabunkowego, a Tomasz W. ma zarzuty związane z przestępczością samochodową (takie same usłyszała pozostała czwórka).

W czerwcu 2012 r. trzech podejrzanych decyzją łódzkiego sądu, który uwzględnił zażalenia obrony, opuściło areszt. Sąd Okręgowy w Łodzi utrzymując wówczas areszt dla Mariusza M. ("Patyk" nie wnosił wtedy zażalenia) uznał, że na tym etapie postępowania zebrany materiał daje podstawy do stwierdzenia, iż podejrzany brał udział w zabójstwie, choć nie chce przesądzać co do jego motywów. Jednocześnie sąd nie uznał za przekonującą hipotezy, że Mariusz M. i "Patyk" działali wyłącznie w celu kradzieży samochodu. Ocenił także, że krąg osób, które mogły brać udział w zabójstwie generała, nie jest zamknięty.

Sąd odniósł się tym samym do procesu Ryszarda Boguckiego (zgadza się na podawanie danych) i Andrzeja Z., "Słowika" przed Sądem Okręgowym w Warszawie. Boguckiego warszawska prokuratura apelacyjna oskarżyła o obserwowanie miejsca zabójstwa Papały i bezskuteczne nakłanianie w 1998 r. za 30 tys. dolarów gangstera Zbigniewa G. do zabicia b. szefa policji. "Słowikowi" zarzucono nakłanianie za 40 tys. dolarów płatnego zabójcy Artura Zirajewskiego (odebrał sobie życie w areszcie) do zabójstwa Papały.

Proces był przerwany wiosną ub. roku w oczekiwaniu na akta śledztwa z Łodzi, ale w kwietniu został wznowiony. W środę przed warszawskim sądem, w charakterze świadków zeznania złożyli: Mariusz M. oraz Robert J. i Tomasz W. Zgodnie twierdzili, że grupa zajmowała się kradzieżą aut luksusowych, a podczas tych kradzieży nie posługiwano się bronią. Jeden z nich przyznał, że kradziono także "słabsze" samochody, aby je później wykorzystać przy innych kradzieżach. Zaprzeczył jednak, że były to np. daewoo, bo te auta były "wolne i brzydkie".

Najdłużej sąd przesłuchiwał Mariusza M., który postawiony mu zarzut współudziału w zabójstwie generała określił jako "dużą akcję od dawna zakrojoną" przez organy ścigania.

Także pozostali świadkowie z grupy "Patyka" kwestionowali wiarygodność świadka koronnego Roberta P. Sąd już otrzymał z łódzkiej prokuratury protokoły z jego zeznaniami, zaś 30 kwietnia wysłucha go na procesie. Z kolei w połowie maja przed warszawskim sądem przesłuchani mają zostać: "Patyk" oraz Dariusz J.

Status podejrzanego w śledztwie dot. zabójstwa gen. Papały wciąż ma polonijny biznesmen Edward Mazur. Łódzka prokuratura nie podjęła jeszcze decyzji, co dalej z zarzutami wobec niego, uznając, że w tym przypadku konieczne jest przeprowadzenie wielu czynności procesowych, w tym działań związanych z międzynarodową pomocą prawną. Śledczy zastrzegają jednocześnie, że prokuratura nie przygotowuje wniosku o ekstradycję polonijnego biznesmena.

Łódzcy prokuratorzy wystąpili także z kilkunastoma wnioskami o międzynarodową pomoc prawną. Nie ujawniają jednak - zasłaniając się dobrem postępowania - czego one dotyczą i do jakich krajów zostały skierowane.

Prokuratura przedłużyła do 31 października śledztwa w sprawie zabójstwa b. szefa policji, argumentując to "szeregiem okoliczności związanych z przebiegiem tego postępowania i koniecznością realizowania dalszych czynności". Śledczy nie ujawniają szczegółów postępowania.

Równolegle w łódzkiej prokuraturze apelacyjnej toczy się od ponad czterech lat śledztwo dotyczące utrudniania postępowania w sprawie zabójstwa Papały. Dotyczy ono dwóch wątków - nieprzekazania policyjnej notatki z 1998 roku i niepoinformowania prokuratorów "o pewnych czynnościach". Przesłuchano w nim m.in. policjantów i prokuratorów biorących wcześniej udział w śledztwie ws. zabójstwa generała. Większość tej sprawy objęta jest tajemnicą.

Gen. Marek Papała, były komendant główny policji, został zastrzelony w Warszawie 25 czerwca 1998 r. w samochodzie przed blokiem, w którym mieszkał. W toku śledztwa rozpatrywano 11 wersji. Sprawę prowadziła Prokuratura Apelacyjna w Warszawie. W końcu 2009 r. śledztwo przekazane zostało Prokuraturze Apelacyjnej w Łodzi, gdzie prowadzi je specjalny zespół prokuratorów i policyjna grupa śledcza.

PAP

www.l24.lt

Dodaj komentarz

radiowilnowhite

EWANGELIA NA CO DZIEŃ

  • Sobota, 13 czerwca 2026 

    Niepokalanego Serca Najświętszej Maryi Panny, wspomnienie

    Łk 2, 41-51

    Ewangelii według świętego Łukasza

    Rodzice Jezusa każdego roku chodzili do Jeruzalem na święto Paschy. Gdy miał On dwanaście lat, udali się tam zgodnie ze zwyczajem świątecznym. Kiedy wracali po skończonych uroczystościach, młody Jezus pozostał w Jeruzalem, o czym nie wiedzieli Jego rodzice. Myśląc, że jest wśród pielgrzymów, przeszli dzień drogi i szukali Go między krewnymi i znajomymi. A gdy Go nie znaleźli, wrócili do Jeruzalem, szukając Go. Dopiero po trzech dniach znaleźli Go w świątyni. Siedział pośród nauczycieli, przysłuchiwał się im i zadawał pytania. Wszyscy, którzy Go słuchali, byli zdumieni bystrością Jego umysłu i odpowiedziami. Gdy Go zobaczyli, zdziwili się. Matka powiedziała do Niego: „Dziecko, dlaczego nam to zrobiłeś? Twój ojciec i ja, pełni bólu, szukaliśmy Ciebie”. On im odpowiedział: „Dlaczego Mnie szukaliście? Czy nie wiedzieliście, że muszę być w tym, co jest mego Ojca?”. Oni jednak nie zrozumieli tego, co im powiedział. Potem poszedł z nimi, wrócił do Nazaretu i był im posłuszny. A Jego matka zachowywała wszystkie te słowa w swym sercu.

    Czytaj dalej...
 

 

Miejsce na Twoją reklamę
300x250px
Lietuva 24Litwa 24Литва 24Lithuania 24