Łódź: policja wyznaczyła nagrodę za informacje o porywaczu 11-latki

2012-03-21, 06:28
Oceń ten artykuł
(0 głosów)

Prawdopodobnie jeszcze we wtorek przed sądem zostanie przesłuchana uprowadzona w poniedziałek w Łodzi 11-latka. Komendant Wojewódzki Policji w Łodzi wyznaczył 3 tys. zł nagrody za wskazanie sprawcy uprowadzenia dziewczynki.

Prowadząca śledztwo w tej sprawie Prokuratura Rejonowa Łódź-Górna skierowała już do łódzkiego sądu wniosek o przesłuchanie uprowadzonej i przetrzymywanej przez kilka godzin w samochodzie 11-latki. "Prawdopodobnie czynność tę uda się przeprowadzić jeszcze we wtorek" - powiedział PAP rzecznik łódzkiej prokuratury okręgowej Krzysztof Kopania.

Przesłuchanie dziewczynki przez sąd odbędzie się w obecności psychologa i z udziałem prokuratora. Kopania przypomniał, że przesłuchanie dzieci poniżej 15 roku życia przeprowadzane jest na szczególnych zasadach. Regułą jest, że odbywa się ono tylko raz.

"Chcemy, żeby ta czynność odbywała się w tzw. niebieskim pokoju, a więc w pokoju o wystroju szczególnie przyjaznym dzieciom; odbiega on od wyglądu sal sądowych" - zaznaczył prokurator.

Dodał, że dziewczynka została już wcześniej poddana badaniom lekarskim, które wykazały, że nie doznała obrażeń fizycznych.

Z dotychczasowych ustaleń śledczych wynika, że doszło co najmniej do "pozbawienia wolności dziewczynki". Grozi za to kara do pięciu lat więzienia, ale - jak zaznaczył Kopania - w zależności od wyników śledztwa, jej wysokość może się zmienić. Prokurator zaznaczył, że jedną z najważniejszych rzeczy będzie ustalenie tożsamości podejrzewanego.

Komendant Wojewódzki Policji w Łodzi wyznaczył we wtorek 3 tys. zł nagrody za wskazanie sprawcy uprowadzenia 11-letniej Julii. Szef miejskiej policji powołał specjalną grupę, której zadaniem jest wyjaśnienie okoliczności tej sprawy - poinformował we wtorek PAP Radosław Gwis z łódzkiej policji.

Policja dysponuje portretem pamięciowym mężczyzny podejrzewanego o uprowadzenie dziewczynki i przetrzymywanie jej przez kilka godzin w samochodzie. Poszukiwany mężczyzna ma około 30-35 lat i 180 cm wzrostu. Jest szczupłej budowy ciała; ma krótkie ciemne włosy i ciemne oczy. Nosi okulary korekcyjne w metalowych oprawkach. W poniedziałek ubrany był w białą sportową bluzę w niebieskie pasy, miał lekki zarost na twarzy.

Policja apeluje o kontakt do osoby, która w poniedziałek w godzinach popołudniowych pomagała wypchnąć samochód, który zakopał się w błocie na terenie Łodzi lub na obrzeżach miasta.

Wszystkie osoby, które widziały podejrzewanego mężczyznę, lub mają inne informacje mogące pomóc w jego zatrzymaniu proszone są o kontakt pod numerami alarmowymi policji - 112 lub 997. Policjanci zapewniają informatorom anonimowość.

W poniedziałek ok. godz. 13.40 Julia wyszła ze szkoły wraz z koleżankami. Kiedy bawiła się w pobliżu swojego miejsca zamieszkania przy ul. Naruszewicza, do niej i innych dzieci podszedł mężczyzna, który poprosił o pomoc w szukaniu psa. Julia zostawiła koleżankom plecak i odeszła z nieznajomym.

Matka dziewczynki początkowo szukała jej na własną rękę; policję powiadomiła ok. godz. 15.30. Policjanci nie wykluczali uprowadzenia. Dziewczynki poszukiwało kilkuset funkcjonariuszy; użyto psa tropiącego, który po kilkudziesięciu metrach zgubił trop. Mogło to oznaczać, że dziecko wsiadło do samochodu.

Po godz. 19 dziewczynka została zauważona przez policjantów w pobliżu swojego domu. Była bardzo wystraszona. Z jej relacji wynikało, że miała pomóc jakiemuś mężczyźnie w szukaniu psa. Później miał on jej zaproponować, żeby wsiedli do jego samochodu, bo tak będzie łatwiej szukać. 11-latka opisała samochód jako "starego typu, w kolorze błękitnym i być może ubłocony". Z jej relacji wynikało również, że mężczyzna w końcu wypuścił ją z samochodu na osiedlu, na którym mieszka. Zdaniem policji 11-latka nie miała widocznych śladów obrażeń.

PAP

Dodaj komentarz

radiowilnowhite

EWANGELIA NA CO DZIEŃ

  • Sobota, 13 czerwca 2026 

    Niepokalanego Serca Najświętszej Maryi Panny, wspomnienie

    Łk 2, 41-51

    Ewangelii według świętego Łukasza

    Rodzice Jezusa każdego roku chodzili do Jeruzalem na święto Paschy. Gdy miał On dwanaście lat, udali się tam zgodnie ze zwyczajem świątecznym. Kiedy wracali po skończonych uroczystościach, młody Jezus pozostał w Jeruzalem, o czym nie wiedzieli Jego rodzice. Myśląc, że jest wśród pielgrzymów, przeszli dzień drogi i szukali Go między krewnymi i znajomymi. A gdy Go nie znaleźli, wrócili do Jeruzalem, szukając Go. Dopiero po trzech dniach znaleźli Go w świątyni. Siedział pośród nauczycieli, przysłuchiwał się im i zadawał pytania. Wszyscy, którzy Go słuchali, byli zdumieni bystrością Jego umysłu i odpowiedziami. Gdy Go zobaczyli, zdziwili się. Matka powiedziała do Niego: „Dziecko, dlaczego nam to zrobiłeś? Twój ojciec i ja, pełni bólu, szukaliśmy Ciebie”. On im odpowiedział: „Dlaczego Mnie szukaliście? Czy nie wiedzieliście, że muszę być w tym, co jest mego Ojca?”. Oni jednak nie zrozumieli tego, co im powiedział. Potem poszedł z nimi, wrócił do Nazaretu i był im posłuszny. A Jego matka zachowywała wszystkie te słowa w swym sercu.

    Czytaj dalej...
 

 

Miejsce na Twoją reklamę
300x250px
Lietuva 24Litwa 24Литва 24Lithuania 24