„Obecnie sytuacja na miejscu pożaru jest opanowana, intensywność pożaru maleje” – powiedział cytowany w komunikacie Renatas Požėla, dyrektor Departamentu Ochrony Przeciwpożarowej i Ratownictwa.
„Podjęte środki gaśnicze – schłodzenie zbiorników i zamknięcie niektórych zaworów gazowych – okazały się skuteczne. Udało nam się zmniejszyć intensywność pożaru i zminimalizować ryzyko wybuchu. Planowane są również inne działania mające na celu jak najszybszą lokalizację pożaru. Dziś strefa zagrożenia została zmniejszona do 350 metrów. Nadal trwa schładzanie zbiorników, trwa szukanie uszkodzonych rurociągów i pozostałych zaworów. Incydent ten zmobilizował wiele służb. Wspólnie ze strażakami ratownikami pracują funkcjonariusze policji, Służby Bezpieczeństwa Publicznego, Straży Granicznej, „Arasa”, ratownicy medyczni, przedstawiciele samorządów i pracownicy firmy” – mówił szef Departamentu Ochrony Przeciwpożarowej i Ratownictwa.
Pożar w Wace Trockiej, na przemieściu Wilna, wybuchł wczoraj rano. Na stacji tankowania najpierw zapaliły się wagony kolejowe z gazem, a potem również zbiorniki stacjonarne z gazem.
W związku z pożarem samorząd stołeczny ogłosił lokalny stan wyjątkowy. Mieszkańcy w promieniu 1 km od strefy zagrożenia wczoraj musieli się ewakuować. Ruch drogowy był ograniczony w promieniu 2 km, a placówki edukacyjne w promieniu 5 km są zamknięte i ewakuowane. Stan wyjątkowy w pobliskiej gminie Pogiry w rejonie wileńskim ogłosił też Samorząd Rejonu Wileńskiego. Dziś nie odbywają się lekcje i zajęcia w szkołach i przedszkolach na terenie gminy pogirskiej.


