Kraje UE przedstawiają "Plan na rzecz wzrostu gospodarczego w Europie"

2012-02-21, 06:26
Oceń ten artykuł
(0 głosów)

Polska wraz z 11 innymi krajami UE przedstawia "Plan na rzecz wzrostu gospodarczego w Europie". Przywódcy europejscy wskazują w nim reformy, które powinny być przeprowadzone w Unii, by mogła ona wyjść z globalnego kryzysu.

Pod zaprezentowanym w poniedziałek w MSZ listem w tej sprawie do szefa Rady Europejskiej Hermana van Rompuya i przewodniczącego Komisji Europejskiej Jose Barroso podpisał się premier Donald Tusk, a także liderzy 11 innych krajów europejskich.

Wśród nich są premierzy: Wielkiej Brytanii - David Cameron, Holandii - Mark Rutte, Włoch - Mario Monti, Estonii - Andrus Ansip, Litwy - Valdis Dombrovskis, Finlandii - Jyrki Katainen, Irlandii - Enda Kenny, Czech - Petr Neczas, Słowacji - Iveta Radiczova, Hiszpanii - Mariano Rajoy, a także Szwecji - Fredrik Reinfeldt.

List - jak mówił na konferencji prasowej w MSZ minister ds. europejskich Mikołaj Dowgielewicz - powstał z inicjatywy Brytyjczyków, ale do jego powstania przyczyniły się też ustalenia, które zapadły podczas styczniowej wizyty Donalda Tuska w Rzymie i rozmowy z premierem tego kraju.

Inicjatywa, w której uczestniczy Warszawa, pojawia się na niespełna dwa tygodnie przed planowanym posiedzeniem Rady Europejskiej. List 12 premierów zawiera propozycje działań, które - zdaniem sygnatariuszy - powinny być poruszone na najbliższym szczycie unijnym i którymi powinna się zająć Komisja Europejska.

Chodzi o otwarcie sektora usług i wzmocnienie jednolitego rynku, utworzenie do 2015 r. jednolitego rynku cyfrowego, ustanowienie do 2014 r. wewnętrznego rynku energii, ustanowienie Europejskiego Obszaru Badań. List mówi też o konieczności zawarcia umów handlowych m.in. Indiami, Kanadą i krajami Partnerstwa Wschodniego, tak by otworzyć globalne rynki na produkty z UE.

Premierzy piszą też o potrzebie zmniejszania obciążeń administracyjnych dla przedsiębiorstw, szczególnie tych małych, budowie silnego sektora usług finansowych, a także o konieczności wspierania mobilności siły roboczej. Sygnatariusze chcą m.in. zredukowania gwarancji dla banków, by to one, a nie podatnicy, były odpowiedzialne za koszty ryzyka, które podejmują w swojej działalności.

"W tej chwili, kiedy prowadzone są - miejmy nadzieję - ostatnie rozmowy dotyczące pakietu pomocowego dla Grecji, kiedy mniej więcej wiemy, jak będzie wyglądała +ściana ogniowa+ dla euro, czyli jak będzie wyglądał system gwarancji dla waluty euro, ten trzeci element, który jest konieczny, aby Europa wyszła z kryzysu, to strategia wzrostu gospodarczego" - mówił Dowgielewicz.

Przywódcy piszą w liście, że spotkają się w Brukseli w niepewnym momencie dla europejskich gospodarek. Zwracają uwagę, że zatrzymał się wzrost gospodarczy, ale rośnie bezrobocie.

"Obywatele i przedsiębiorcy muszą stawić czoła najtrudniejszym wyzwaniom od lat. Podczas gdy wiele kluczowych gospodarek, z którymi konkurujemy, wychodzi z globalnego kryzysu, droga do ożywienia gospodarczego Europy jest znacznie trudniejsza, biorąc pod uwagę turbulencje na rynku finansowym i problem zadłużenia" - podkreślają w liście premierzy.

Zwracają uwagę, że plan, który proponują, wymaga twardych, politycznych decyzji. Przekonują jednak, że dzięki mądrym, efektywnym działaniom, a także silnej woli politycznej można przywrócić dynamizm Europie i skierować jej gospodarki na tory ożywienia gospodarczego. Szefowie rządów podkreślają też, że działania w wielu obszarach, o których piszą, już dawno powinny zostać podjęte.

Pod listem nie podpisała się m.in. Dania, która sprawuje w tym półroczu prezydencję w UE, a także dwa kluczowe kraje Wspólnoty: Francja i Niemcy. Dowgielewicz przekonywał, że Dania nie podpisała się, choć bardzo wiele pomysłów z planu popiera, ze względu na to, by zachować neutralność prezydencji. Mówiąc z kolei o Francji i Niemczech podkreślił, że oczywiste jest to, że nie każdy podziela wszystkie punkty w takich inicjatywach.

PAP

Dodaj komentarz

radiowilnowhite

EWANGELIA NA CO DZIEŃ

  • Sobota, 5 kwietnia 2025 

    J 7,40-53

    Słowa Ewangelii według świętego Jana

    Wśród tłumów słuchających Jezusa odezwały się głosy: „Ten prawdziwie jest prorokiem”. Inni mówili: „To jest Mesjasz”. Jeszcze inni mówili: „Czyż Mesjasz przyjdzie z Galilei? Czyż Pismo nie mówi, że Mesjasz będzie pochodził z potomstwa Dawidowego i z miasteczka Betlejem?”. I powstało w tłumie rozdwojenie z Jego powodu. Niektórzy chcieli Go nawet pojmać, lecz nikt nie odważył się podnieść na Niego ręki. Wrócili więc strażnicy do kapłanów i faryzeuszów, a ci rzekli do nich: „Czemuście Go nie pojmali?”. Strażnicy odpowiedzieli: „Nigdy jeszcze nikt nie przemawiał tak, jak Ten człowiek przemawia”. Odpowiedzieli im faryzeusze: „Czyż i wy daliście się zwieść? Czy ktoś ze zwierzchników lub faryzeuszów uwierzył w Niego? A ten tłum, który nie zna Prawa, jest przeklęty”. Odezwał się do nich jeden spośród nich, Nikodem, ten, który przedtem przyszedł do Niego: „Czy Prawo nasze potępia człowieka, zanim go wpierw przesłucha i zbada, co czyni?”. Odpowiedzieli mu: „Czy i ty jesteś z Galilei? Zbadaj, zobacz, że żaden prorok nie powstaje z Galilei”. I rozeszli się każdy do swego domu.

    Czytaj dalej...

 

Miejsce na Twoją reklamę
300x250px
Lietuva 24Litwa 24Литва 24Lithuania 24