Całkowita powierzchnia Morza Bałtyckiego wynosi 377 tys. kilometrów kwadratowych, więc jedna czwarta jego powierzchni jest obecnie pokryta lodem, wedłujak policzył portal BNN. Estońska Agencja Ochrony Środowiska poinformowała, że w Cieśninie Veinameri w Zatoce Parnawskiej utworzyła się stabilna warstwa lodu o grubości od 15 do 30 centymetrów.
Pokrywa lodowa jest ważna dla dzikich zwierząt, zwłaszcza fok, które potrzebują stabilnej warstwy lodu w lutym i marcu, aby urodzić młode. Lód wspiera również ekosystem morski: gdy morze jest pokryte lodem, światło nie dociera do głębszych warstw wody, co uniemożliwia wzrost glonów. Obecna pokrywa lodowa oznacza, że glony zakwitną w swoim zwykłym czasie, a nie znacznie wcześniej, pisze ERR.
Według ERR, utworzona pokrywa lodowa wciąż znacznie odbiega od średniej historycznej – około 170 tys. kilometrów kwadratowych. W ciągu ostatnich 20 lat lodem pokrywał się coraz mniejszy obszar Bałtyku.
ERR przypomina, że podczas surowej zimy 2009-2010 r. 309 tys. kilometrów kwadratowych Morza Bałtyckiego było skute lodem, a dziesięć lat później ustanowiono rekord – zaledwie 37 tys. kilometrów kwadratowych powierzchni było pokryte lodem.
Na podst. ELTA


