Zastrzyki z botoksu wpływają na zmiany nastroju

2013-04-17, 20:29
Oceń ten artykuł
(0 głosów)

- Likwidacja zmarszczek przy użyciu toksyny botulinowej może zmniejszać lub zwiększać uczucie przygnębienia, w zależności od miejsca zastosowania toksyny - zawiadamiają brytyjscy naukowcy.

Badacze z Cardiff University (Walia) zauważyli, że pacjenci, którzy poddali się zabiegowi wygładzania zmarszczek za pomocą zastrzyków zawierających jad kiełbasiany, odczuwali zmiany nastroju.

Osoby, u których zastosowano toksynę botulinową w celu zmniejszenia "lwiej bruzdy" (zmarszczki powstającej pomiędzy brwiami), czuły się bardziej pogodne. Natomiast osoby, u których usiłowano zlikwidować "kurze łapki" (zmarszczki powstające w zewnętrznych kącikach oczu), deklarowały większe przygnębienie.

Naukowcy wyjaśniają, że jad kiełbasiany osłabia działanie mięśni twarzy w miejscu aplikacji, co z kolei utrudnia wyrażanie pewnych emocji za pomocą mimiki, a, jak twierdzi dr Michael Lewis, zarówno nastrój wpływa na wyraz twarzy, jak i wyraz twarzy wpływa na nastrój.

"Ekspresja twarzy wpływa na emocje, które odczuwamy. Uśmiechamy się, bo czujemy się szczęśliwi, ale także uśmiech czyni nas szczęśliwymi. Terapia z użyciem preparatów takich jak botoks, utrudnia pacjentom wyrażanie niektórych emocji" - mówi Lewis.

Osoby poddane wygładzaniu "lwiej bruzdy" nie mogą marszczyć brwi już tak mocno, jak wcześniej, gdy czują się przygnębieni, więc ich mózg otrzymuje informacje zwrotne płynące z twarzy, że ich smutek jest niewielki.

Natomiast osoby po wstrzyknięciu jadu kiełbasianego w miejsce "kurzych łapek" nie są w stanie uśmiechać się tak intensywnie, jak przed terapią, dlatego w konsekwencji mogą czuć się bardziej przygnębieni.

Wyniki niniejszego badania zaprezentowano na tegorocznej konferencji Brytyjskiego Towarzystwa Psychologicznego, które odbyło się w dniach 9-11 kwietnia w Harrogate (Wielka Brytania).

PAP

Dodaj komentarz

radiowilnowhite

EWANGELIA NA CO DZIEŃ

  • Sobota, 13 czerwca 2026 

    Niepokalanego Serca Najświętszej Maryi Panny, wspomnienie

    Łk 2, 41-51

    Ewangelii według świętego Łukasza

    Rodzice Jezusa każdego roku chodzili do Jeruzalem na święto Paschy. Gdy miał On dwanaście lat, udali się tam zgodnie ze zwyczajem świątecznym. Kiedy wracali po skończonych uroczystościach, młody Jezus pozostał w Jeruzalem, o czym nie wiedzieli Jego rodzice. Myśląc, że jest wśród pielgrzymów, przeszli dzień drogi i szukali Go między krewnymi i znajomymi. A gdy Go nie znaleźli, wrócili do Jeruzalem, szukając Go. Dopiero po trzech dniach znaleźli Go w świątyni. Siedział pośród nauczycieli, przysłuchiwał się im i zadawał pytania. Wszyscy, którzy Go słuchali, byli zdumieni bystrością Jego umysłu i odpowiedziami. Gdy Go zobaczyli, zdziwili się. Matka powiedziała do Niego: „Dziecko, dlaczego nam to zrobiłeś? Twój ojciec i ja, pełni bólu, szukaliśmy Ciebie”. On im odpowiedział: „Dlaczego Mnie szukaliście? Czy nie wiedzieliście, że muszę być w tym, co jest mego Ojca?”. Oni jednak nie zrozumieli tego, co im powiedział. Potem poszedł z nimi, wrócił do Nazaretu i był im posłuszny. A Jego matka zachowywała wszystkie te słowa w swym sercu.

    Czytaj dalej...
 

 

Miejsce na Twoją reklamę
300x250px
Lietuva 24Litwa 24Литва 24Lithuania 24