Piorun nie tylko zabija

2013-07-27, 19:50
Oceń ten artykuł
(0 głosów)

W 1971 roku kierowca ciężarówki, Edwin Robinson, stracił wzrok w wyniku wypadku drogowego. 9 lat później człowiek ten postanowił się schować przed burzą pod drzewem. Gdy uderzył w nie piorun, Edwin stracił przytomność, a po jej odzyskaniu okazało się, że powoli wraca mu wzrok...

Lekarze nie byli w stanie znaleźć jakiegokolwiek wyjaśnienia poprawy zdrowia pacjenta. Elektroterapię polecano już w XVIII wieku. W 1932 roku pewien farmer przekonał się na własnej skórze, że może ona mieć naprawdę dobroczynny wpływ na zdrowie. Niejaki Thomas Young ze zdiagnozowanym rakiem w fazie terminalnej, leżał w hamaku, kiedy w pobliżu uderzył piorun. Metalowa uprzęż hamaka, przewodząca prąd, przyczyniła się do porażenia. Po tym zdarzeniu okazało się, że ten elektrowstrząs najwyraźniej pokonał nowotwór.

W 1984 r. pasażerowie i załoga radzieckiego samolotu byli świadkami niezwykłego zjawiska. Piorun uderzył w kadłub, wypalając niewielką dziurę w kokpicie. Następnie ognista kula, która powstała w wyniku uderzenia, przeleciała przez przejście dla pasażerów, dolatując do samego ogona maszyny, gdzie rozdzieliła się, tworząc dwa półksiężyce, które po chwili połączyły się i ponownie przebijając poszycie samolotu, wyleciały na zewnątrz. Szczęśliwie pilot wykazał się przytomnością umysłu i nie zastanawiając się nad niezwykłym zjawiskiem postanowił lądować awaryjnie.

W latach 50. XX wieku amerykański lodołamacz, na którym znajdowała się stacja nasłuchowa, po raz pierwszy odkrył dziwne dźwięki wydawane podczas uderzenia pioruna. Wysokie i niskie tony, przypominające wycie wilków, powstają podczas wyładowań atmosferycznych i korzystając z pola magnetycznego Ziemi okrążają naszą planetę. Wystarczy odpowiedni odbiornik i długa antena, aby posłuchać tej wyjątkowej, burzowej muzyki.

Osoby, które przeżyły uderzenie pioruna, są czasem „naznaczone" tzw. figurami Lichtenberga. Są to wzory powstałe po porażeniu, które w wyniku przepływu prądu elektrycznego przez ciało pozostawiają na nim ślady w kształcie błyskawicy, czy też liści paproci. Wzory te zostały nazwane na cześć niemieckiego naukowca Christopha Lichtenberga, który zauważył, że podczas wyładowania elektrycznego na powierzchni materiału, cząsteczki tuszu tworzą na przykład wzór błyskawicy.

W początkach XX wieku w Nowym Jorku zaobserwowano zadziwiające zjawisko. Otóż po uderzeniu pioruna na ścianie jednego z mieszkań odbiły się wzory drezdeńskiej zastawy, stojącej na kuchennej półce. Za to na samych talerzach pozostał tylko niewielki ślad, widoczny dzięki zmianie koloru na ich krawędziach. Naukowcy, jak dotąd nie znaleźli przekonującego wyjaśnienia tego zdarzenia.

"Rota"

www.L24.lt  

Dodaj komentarz

radiowilnowhite

EWANGELIA NA CO DZIEŃ

  • Sobota, 13 czerwca 2026 

    Niepokalanego Serca Najświętszej Maryi Panny, wspomnienie

    Łk 2, 41-51

    Ewangelii według świętego Łukasza

    Rodzice Jezusa każdego roku chodzili do Jeruzalem na święto Paschy. Gdy miał On dwanaście lat, udali się tam zgodnie ze zwyczajem świątecznym. Kiedy wracali po skończonych uroczystościach, młody Jezus pozostał w Jeruzalem, o czym nie wiedzieli Jego rodzice. Myśląc, że jest wśród pielgrzymów, przeszli dzień drogi i szukali Go między krewnymi i znajomymi. A gdy Go nie znaleźli, wrócili do Jeruzalem, szukając Go. Dopiero po trzech dniach znaleźli Go w świątyni. Siedział pośród nauczycieli, przysłuchiwał się im i zadawał pytania. Wszyscy, którzy Go słuchali, byli zdumieni bystrością Jego umysłu i odpowiedziami. Gdy Go zobaczyli, zdziwili się. Matka powiedziała do Niego: „Dziecko, dlaczego nam to zrobiłeś? Twój ojciec i ja, pełni bólu, szukaliśmy Ciebie”. On im odpowiedział: „Dlaczego Mnie szukaliście? Czy nie wiedzieliście, że muszę być w tym, co jest mego Ojca?”. Oni jednak nie zrozumieli tego, co im powiedział. Potem poszedł z nimi, wrócił do Nazaretu i był im posłuszny. A Jego matka zachowywała wszystkie te słowa w swym sercu.

    Czytaj dalej...
 

 

Miejsce na Twoją reklamę
300x250px
Lietuva 24Litwa 24Литва 24Lithuania 24