Dzisiaj porozmawiamy o wyrazach, których używało się dawniej, używa się też i dzisiaj, lecz w innym znaczeniu, w znaczeniu różniącym się od dawnego znaczenia. Wyrazów, w których dokonała się zmiana znaczeniowa, mamy w języku niemało. Nie jest to temat nowy, o takich wyrazach już była mowa w naszych „Spotkaniach z językiem”. A więc mówiliśmy o tym, że kiedyś bielizną nazywano biały strój, suknia oznaczała nie tylko ubranie damskie, lecz i męskie, a złodziejem nazywano złoczyńcę. Tego typu wyrazy, w których dokonała się zmiana znaczenia, mogą nam sprawić wiele kłopotów, mogą powodować różnego rodzaju nieporozumienia językowe.

Dzisiaj porozmawiajmy o zaimkach, czyli o wyrazach wskazujących osoby, przedmioty lub ich cechy, ale nienazywających ich konkretnie. Zastanówmy się, czy zaimka swój można używać zamiennie z takimi zaimkami, jak mój, twój, nasz, wasz, czy też istnieje pomiędzy nimi jakaś różnica?

Powoli kończy się rok szkolny i akademicki, który kojarzy się nam z symbolicznym ostatnim dzwonkiem, egzaminami, obroną prac licencjackich i magisterskich. A więc to jest świetna okazja, żeby porozmawiać o niektórych wyrazach związanych z tymi wydarzeniami. Pierwsze, co przychodzi na myśl, kiedy mówimy o szkole, to rzeczowniki  abiturient i absolwent. Zastanówmy się, kogo nazwiemy abiturientem, a kogo  nazwiemy absolwentem?

Na antenę Radia Wilno wrócił program „Spotkania z językiem”, który prowadzi docent doktor Barbara Dwilewicz. Słuchacze audycji są zapraszani na cotygodniowe rozmowy o języku polskim.

15 grudnia w Domu Kultury Polskiej w Wilnie odbył się XXI konkurs „Mistrz ortografii” dla uczniów klas 10. który tradycyjnie organizuje Stowarzyszenie Nauczycieli Szkół Polskich na Litwie „Macierz Szkolna”. Honorowy tytuł „Mistrza Ortografii” przyznano Jakubowi Stefanowiczowi z Gimnazjum im. Jana Śniadeckiego w Solecznikach, którego przygotowywała polonistka Grażyna Koczan. W audycji „Rozmowa Dnia” Radia Wilno gościmy doc. dr Barbarę Dwilewicz z Centrum Języka Polskiego i Kultury Polskiej w Akademii Edukacji na Uniwersytecie Witolda Wielkiego, która jako jeden z członków komisji oceniała prace uczestników konkursu.

Tak się pięknie złożyło, że spotkałam się z Państwem podczas Świąt Bożonarodzeniowych. Mam nadzieję, że były one pełne spokoju, dobroci i miłości, że były świetną okazją, by spędzić czas z najbliższymi nam osobami.

Korzystając z okazji, że w przyszłym tygodniu obchodzimy Boże Narodzenie, chciałabym przypomnieć Państwu słownictwo, bo już wcześniej mówiłam o nim, związane ze świętem upamiętniającym narodzenie Chrystusa, które jest obchodzone od wieku IV. Początkowo według starego kalendarza juliańskiego obchodzono je 6 stycznia, natomiast od roku 1582, kiedy Polska wprowadziła nowy kalendarz gregoriański, Boże Narodzenie obchodzimy 25 grudnia.

W ubiegłym tygodniu mówiliśmy o konstrukcjach składniowych i ten temat będziemy kontynuować również dzisiaj. Zacznijmy od przykładów: U mnie jest brat. U ciebie jest duży dom. U nas jest dzisiaj dużo lekcji. U sąsiada był basen itd.

Dzisiaj trochę porozmawiamy o związkach składniowych, a mianowicie o związku rządu, czyli o takim połączeniu wyrazów, kiedy wyraz nadrzędny „rządzi” wyrazem podrzędnym (jeden wyraz ma władzę nad drugim wyrazem), tj. narzuca mu określoną formę gramatyczną, np. czasownik czytać rządzi biernikiem, czyli wymaga, żeby rzeczownik czy zaimek, z którym się łączy wystąpił w bierniku: czytam kogo? co? książkę.

Dzisiaj porozmawiamy o dwóch czasownikach: wiedzieć i znać, których użycie sprawia niemałe kłopoty Polakom na Litwie. Dość często możemy usłyszeć takie zdania, jak: Ja wiem język angielski. Brat dawno znał, że wyjedzie do Polski. On nie wiedział tego człowieka. W tych zdaniach wyrazy wiedzieć i znać zostały użyte w niewłaściwych kontekstach, czyli powinniśmy je uznać za błędy językowe, które mogą być związane z tym, że w niektórych językach te dwa polskie czasowniki wiedzieć i znać mają tylko jeden wspólny ekwiwalent, czyli jeden odpowiednik.

Strona 1 z 7

radiowilnowhite

EWANGELIA NA CO DZIEŃ

  • Środa, 24 czerwca 2026 

    Narodzenie św. Jana Chrzciciela, uroczystość

    Łk 1, 57-66. 80

    Ewangelii według świętego Łukasza

    Dla Elżbiety nadszedł czas rozwiązania i urodziła syna. Gdy sąsiedzi i krewni dowiedzieli się, że Pan okazał jej wielkie miłosierdzie, cieszyli się razem z nią. Przyszli ósmego dnia, aby obrzezać chłopca i nadać mu imię jego ojca Zachariasza. Lecz jego matka powiedziała: „Nic podobnego! Będzie miał na imię Jan”. Oni przekonywali ją: „Przecież nie ma nikogo w twojej rodzinie, kto by miał takie imię”. Za pomocą znaków pytali więc jego ojca, jak chce go nazwać. A on poprosił o tabliczkę i napisał: „Na imię mu Jan”. Wtedy zdumieli się wszyscy. I natychmiast otworzyły się jego usta, odzyskał mowę i wielbił Boga. Lęk padł na wszystkich ich sąsiadów. Po całej górskiej krainie Judei opowiadano o tym wszystkim, co się wydarzyło. A wszyscy, którzy o tym słyszeli, zastanawiali się i pytali: „Kimże będzie ten chłopiec?”. Bo rzeczywiście ręka Pana była z nim. Chłopiec rósł i wzmacniał się duchowo. Przebywał na pustkowiu aż do czasu wystąpienia przed Izraelem.

    Czytaj dalej...
 

 

Miejsce na Twoją reklamę
300x250px
Lietuva 24Litwa 24Литва 24Lithuania 24