Pożegnanie „Czarodzieja ringu” Leszka Drogosza (VIDEO)

2012-09-14, 06:53
Oceń ten artykuł
(0 głosów)

Przedstawiciele polskiego pięściarstwa, mieszkańcy regionu świętokrzyskiego, serdeczny przyjaciel aktor Daniel Olbrychski oraz rodzina pożegnali w czwartek Leszka Drogosza, trzykrotnego mistrza Europy, olimpijczyka, „Czarodzieja ringu”.

Ceremonia pogrzebowa, która odbyła się w Kielcach – rodzinnym mieście Leszka Drogosza, zgromadziła kilkaset osób. Specjalny hołd wieloletniemu trenerowi klubu Błękitni Kielce oddała kompania honorowa świętokrzyskiej policji. Wspomnienia o karierze wybitnego boksera nazywanego "Czarodziejem ringu” przeplatały się ze wspomnieniami jego bliskich znajomych.

"Nie przypuszczałem drogi Leszku, że staniesz się moim przyjacielem dzięki Bohdanowi Tomaszewskiemu i Jerzemu Suszce, którzy napisali scenariusz do filmu +Bokser+. Było to 46 lat temu i od tego czasu stałeś się moim największym przyjacielem, porównywalnym do Adama Hanuszkiewicza i Andrzeja Wajdy. Byłeś poetą ringu i człowiekiem o nieskalanej szlachetności i dobroci. Żegnaj mistrzu, żegnaj przyjacielu, a właściwie mój starszy bracie” - mówił przyjaciel Leszka Drogosza, Daniel Olbrychski. Aktor przeczytał listy pożegnalne od boksera Zbigniewa Pietrzykowskiego i reżysera Andrzeja Wajdy.

"Odszedł od nas kolejny z wielkich bokserów, kto wie czy nie najlepszy. Stoczył 377 walk i tylko 14 przegrał, niewielu jest na świecie pięściarzy, którzy mają taką statystykę. Niedawno pożegnaliśmy Jerzego Kuleja, wcześniej Tadeusza Walaska, a przed nim Kazimierza Paździora, Artura Olecha i Lucjana Słowakiewicza. Myślę, że Feliks Stamm tam w niebie tworzy drużynę marzeń i ściąga do siebie tych najlepszych” - powiedział prezes Polskiego Związku Bokserskiego Jerzy Rybicki. Dodał, że styl walki Leszka Drogosza był niepowtarzalny, tak jak jego technika i refleks.

Prezes Świętokrzyskiego Związku Bokserskiego Jan Gierada, ze wzruszeniem przypomniał jak duże znaczenie dla Leszka Drogosza miały biało–czerwone barwy, które reprezentował. Zadeklarował, że sobotni Międzynarodowy Turniej Bokserski w wadze superciężkiej, który odbędzie się w Kielcach będzie poświęcony pamięci "Czarodzieja ringu”. Jego osobistym pożegnaniem z Leszkiem Drogoszem było dołączenie do urny z prochami boksera małych złotych rękawiczek.

Leszek Drogosz urodził się 6 stycznia 1933 r. w Kielcach. Pierwsze treningi rozpoczął w 1948 roku, po dwóch latach zdobył mistrzostwo Polski juniorów. Był trzykrotnym mistrzem Europy w wadze lekkopółśredniej, również trzykrotnie reprezentował Polskę w igrzyskach olimpijskich: w 1952 roku w Helsinkach, 1956 roku w Melbourne i 1960 roku w Rzymie. Osiem razy wywalczył tytuł indywidualnego mistrza kraju.

W karierze pięściarskiej stoczył 377 walk, z których wygrał 363 i przegrał 14.

Po zakończeniu kariery został trenerem Błękitnych Kielce, a następnie Igloopolu Dębica. Jego wychowankami byli m.in. Witold Stachurski i Alfons Stawski. Jeszcze w trakcie kariery sportowej zaczął występować w filmach. Zadebiutował w 1966 roku w filmie "Bokser” u boku Daniela Olbrychskiego, wcielając się w rolę boksera - Jarka Walczaka. Wystąpił także m.in. w dwóch produkcjach Andrzeja Wajdy - "Polowaniu na muchy” oraz "Krajobrazie po bitwie”.

Z rodzinnymi Kielcami i świętokrzyskim środowiskiem sportowym Leszek Drogosz był związany przez całe życie. W latach 1990-1994 był radnym kieleckiej rady miasta.

Ostatnią walkę, niestety przegraną, toczył z chorobą nowotworową. Zmarł w nocy z czwartku na piątek, wśród rodziny we własnym domu.

PAP

www.lietuvosvalstybe.com

 

Media

Dodaj komentarz

radiowilnowhite

EWANGELIA NA CO DZIEŃ

  • Sobota, 13 czerwca 2026 

    Niepokalanego Serca Najświętszej Maryi Panny, wspomnienie

    Łk 2, 41-51

    Ewangelii według świętego Łukasza

    Rodzice Jezusa każdego roku chodzili do Jeruzalem na święto Paschy. Gdy miał On dwanaście lat, udali się tam zgodnie ze zwyczajem świątecznym. Kiedy wracali po skończonych uroczystościach, młody Jezus pozostał w Jeruzalem, o czym nie wiedzieli Jego rodzice. Myśląc, że jest wśród pielgrzymów, przeszli dzień drogi i szukali Go między krewnymi i znajomymi. A gdy Go nie znaleźli, wrócili do Jeruzalem, szukając Go. Dopiero po trzech dniach znaleźli Go w świątyni. Siedział pośród nauczycieli, przysłuchiwał się im i zadawał pytania. Wszyscy, którzy Go słuchali, byli zdumieni bystrością Jego umysłu i odpowiedziami. Gdy Go zobaczyli, zdziwili się. Matka powiedziała do Niego: „Dziecko, dlaczego nam to zrobiłeś? Twój ojciec i ja, pełni bólu, szukaliśmy Ciebie”. On im odpowiedział: „Dlaczego Mnie szukaliście? Czy nie wiedzieliście, że muszę być w tym, co jest mego Ojca?”. Oni jednak nie zrozumieli tego, co im powiedział. Potem poszedł z nimi, wrócił do Nazaretu i był im posłuszny. A Jego matka zachowywała wszystkie te słowa w swym sercu.

    Czytaj dalej...
 

 

Miejsce na Twoją reklamę
300x250px
Lietuva 24Litwa 24Литва 24Lithuania 24