Wydrukuj tę stronę

Atakowanie patriotycznych mediów szkodzi polskości

2025-01-21, 22:09
Oceń ten artykuł
(0 głosów)
Wiktor Jusiel Wiktor Jusiel

Kilka dni temu w przestrzeni medialnej pojawiła się dość dziwna, atakująca i dyskredytująca między innymi nasz portal informacja o raporcie, w którym umieszczono również L24 jako medium rzekomo zamieszczające cytaty prorosyjskiej propagandy. Te niedorzeczne informacje, niepotwierdzone żadnymi przykładami artykułów, zostały natychmiast tendencyjnie i celowo powielone przez polskojęzyczne media na Litwie, czyli portal Znad Wilii, Kurier Wileński i państwowe, polskojęzyczne „LRT Wiadomości”, które od dawna atakują nasz portal za niezależność wobec rządzących i bezkompromisową obronę polskich organizacji i Polaków na Wileńszczyźnie.

Niby nic nowego, jesteśmy do ataków przyzwyczajeni od dawna, ale kaliber rozpowszechnianego tym razem oszczerstwa wymaga reakcji naszej Redakcji. Zwłaszcza w kontekście obecnej sytuacji geopolitycznej. Nie może być tak, że najbardziej patriotyczne i propolskie medium w naszym kraju, jakim jest nasz portal internetowy L24, jest pomawiane o powielanie kremlowskiej propagandy. Widać w tym ślad wyraźnego zamówienia politycznego. Staramy się rzetelnie i obiektywnie przekazywać informacje i opinie bez ulegania jakimkolwiek wpływom, czego nie można powiedzieć o wymienionych wyżej stronniczych i niesamodzielnych mediach. Atakowanie i dyskredytowanie patriotycznych mediów takich jak L24 szkodzi polskości na Wileńszczyźnie.

Atak w KGBistowskim, okińczycowym stylu
Zastanawiający jest pewien fakt, który pokazuje, że ktoś dokonał klasycznej „wrzutki” umieszczając nasz portal w raporcie, zwłaszcza, że powstał on na polityczne zamówienie obecnej władzy w Polsce i dotyczy sytuacji w tym kraju. A głównym celem tego raportu jest przedstawienie w złym świetle polityków i mediów związanych z dzisiejszą polską opozycją z Prawa i |Sprawiedliwości i Konfederacji. W polityczną walkę pomiędzy rządem a opozycją w Polsce ktoś celowo wmieszał nasz portal. Czy to przypadek? Raczej nie, to wygląda na celowe działanie i donos z Litwy. Przypomina to atak w KGBistowskim, okińczycowym stylu.

Po pierwsze interes w ataku na nasz portal miał właściciel portalu i radia ZW Czesław Okińczyc, który nie może nam darować artykułów dotyczących jego powiązań z sowieckim KGB, po tym gdy ujawniono jego nazwisko w gazecie Respublika na na tzw. liście Tomkusa, czyli współpracowników sowieckiego KGB. Nasz portal L24 jako jedyny na Litwie domagał się pełnej lustracji i przejrzystości życia publicznego oraz ujawnienia agentów sowieckich służb. Ponadto nagłośniliśmy aferalne doniesienia z Polski wraz z krytyką Okińczyca przez ministra Sikorskiego, ujawnioną w aferze podsłuchowej w nagraniach z restauracji „Sowa i przyjaciele” w Warszawie.

Zemsta Ažubalisa za prawdziwą historię Wilna
Po drugie pragnieniem zemsty wobec naszego portalu od dawna zioną litewscy nacjonaliści za przedstawianie przez nas prawdziwej historii Wilna i Wileńszczyzny. Przekonaliśmy się o tym, gdy konserwatysta Audronius Ažubalis wpadł w szał po przeczytaniu w L24 historycznego artykułu o wyzwoleniu Wilna przez wojska generała Żeligowskiego 8 października 1920 roku. Artykuł pod tytułem „Przed 103 laty Wileńszczyzna została wyzwolona przez swoich żołnierzy” poseł uznał za „polską szowinistyczną dezinformację” i z taką adnotacją skierował sprawę przeciwko naszemu portalowi do Komisji Etyki Dziennikarskiej. Według donosiciela była to rzekome naruszenie integralności terytorialnej Litwy, jakby chciał przepisywać prawdziwą historię Ziemi Wileńskiej. Ažubalis zażądał też od Komisji przykładnego ukarania naszego portalu za prawdę historyczną.

KGBiści i nacjonaliści połączyli siły przeciwko patriotycznemu portalowi
No i pewnie tak się teraz dzieje. Prawdopodobnie KGBiści i nacjonaliści połączyli siły przeciwko naszemu patriotycznemu portalowi i wykorzystali zamieszanie oraz brutalną walkę polityczną w Polsce do podrzucenia fałszywki na nasz temat, aby nas i naszą niezależność zaatakować. Być może użyli do tego pośrednictwa litewskich służb, które wykorzystują obecną napiętą sytuację geopolityczną do niszczenia polskości na Litwie. A patriotyczny, polski portal L24, jako wolne media na pewno jest jednym z ich celów i stoi na przeszkodzie do depolonizacji Wileńszczyzny. Realny jest też scenariusz, w którym litewskie służby wykorzystując chaos polityczny w Macierzy dokonały „wrzutki” do polskich służb, aby przy okazji załatwić swoje porachunki z polskimi patriotycznymi mediami na Litwie. Jest to teza o tyle uprawdopodobniona, że nie tak dawno jeden z największych tygodników w Polsce „Do Rzeczy” ujawnił korespondencję dyplomaty, z której wynikało, że trwa niszczenie polskości na Litwie, bo „polskość jako program polityczny jest czymś złym i należy to zwalczać”. Niestety przekonujemy się o tym na własnej skórze my dziennikarze portalu L24.

Nie damy się zastraszyć
O jednym chcę naszych Czytelników i Rodaków zapewnić: redakcja L24 nie da się zastraszyć, nie poddamy się nagonce i nie ulegniemy atakom i oszczerstwom na nasz temat, będziemy nadal służyć Polakom na Litwie w imię prawdy i wolności słowa.

Wiktor Jusiel, redaktor naczelny L24

Komentarze   

 
#18 Adam Lutostański 2025-02-14 03:54
Nie dajcie się. L24.lt to bardzo ważne media dla społeczności polskiej na Litwie.
Cytować | Zgłoś administratorowi
 
 
#17 wilia 2025-02-06 14:34
Tak, wytrwałośći! Do tych wymienionych trzeba dodać "Szósty dzień tygodnia", antypolska audycja, ale teraz mniej, bo czuje, polityczny wiatr zmienia się
Cytować | Zgłoś administratorowi
 
 
#16 marcin 2025-02-03 22:49
Taki jakiś dęty i pusty ten niby-raport który nie przedstawia żadnych dowodów, a jedynie pomawia i obrzuca błotem.
Cytować | Zgłoś administratorowi
 
 
#15 Marek 2025-01-27 13:16
Droga Redakcjo L24, atakują Was, to znaczy że dobrze piszecie i działacie medialnie dla polskiej sprawy na Litwie. Tak trzymać. Agenturalne psy szczekają, a polska karawana idzie dalej. L24 to jedyny prawdziwy polski portal na Litwie, popierany przez polskie organizacje reprezentujące Wilniuków. A tymi co Was atakują, szczujnią Okińczyca i Klonowskich nie przejmować się, bo prawda i fakty są po Waszej stronie.
Cytować | Zgłoś administratorowi
 
 
#14 Piłsudski 2025-01-23 14:29
Cytuję Patriota:
W sytuacji gdy jednym z polskojęzycznych mediów kieruje były KGBista i przyjaciel Landsbergisa, a innym polityczny wędrownik, który przeszedł 5 partii, dobrze, że mamy swój, prawdziwy polski portal L24. Redaktorzy portalu L24 niech nie załamują się i nie zważają na ataki różnych Ažubalisów czy naszych miejscowych sprzedawczyków i dumnie niosą polskie niezależne słowo na Wileńszczyznę i Świat.

Masz rację,zgadzam się. Ten atak na patriotyczny portal L24 jest w KGBowskim stylu Okińczyca. Ten przyjaciel Landsbergisa ma doświadczenie w służeniu tym co walczą z polskością. Pewnie nauczył się tego jako sowiecki milicjant, przez takich Okińczyców cierpieli zwykli ludzie i Księża, których sowieckie KGB i milicja prześladowały, a teraz on i jego media ZW atakują patriotów z Wileńsczyzny, no wstyd i hańba takim.
Cytować | Zgłoś administratorowi
 
 
#13 Ryś 2025-01-22 22:42
Właśnie tak działa antypolska agentura...Zlodziej woła...ļapcie złodzieja!!!
Cytować | Zgłoś administratorowi
 
 
#12 Tadeusz 2025-01-22 20:58
Ta deklaracja jest ważna:
redakcja L24 nie da się zastraszyć, nie podda się nagonce i nie ulegnie atakom i oszczerstwom, będzie nadal służyć Polakom na Litwie w imię prawdy i wolności słowa.
Cytować | Zgłoś administratorowi
 
 
#11 Wachter 2025-01-22 20:56
Redaktor Jusel bardzo rzeczowo wyjaśnił istotę sprawy. Patriotyczne media w państwach, w którym post komuna trzyma się mocno i jest usadowiona w różnych środkach (władzy, mediów, biznesu itp), zawsze będą atakowane jako niewygodne, bo głoszą prawdę i opierają się na kanonie tradycyjnych wartości.
Cytować | Zgłoś administratorowi
 
 
#10 Stanisław 2025-01-22 11:01
Patrioci nigdy nie mieli lekko. Nic się nie zmieniło. Trzeba po prostu zachowywać się przyzwoicie i robić swoje.
Cytować | Zgłoś administratorowi
 
 
#9 ego 2025-01-22 02:32
Trzymajcie się!
Cytować | Zgłoś administratorowi
 

Dodaj komentarz