Wydrukuj tę stronę

Karnawał obnażył fiasko „Willkomenskultur”

2016-02-10, 14:21
Oceń ten artykuł
(4 głosów)

Finał – świętowanego w Niemczech niezwykle barwnie i hucznie – tegorocznego karnawału pokazał, że słynna „Willkomenskultur" wobec imigrantów, którą do niedawna tak chlubili się rodacy kanclerz Merkel, powoli przekształca się w fikcję.

Forsowana do niedawna przez szefową niemieckiego rządu polityka migracyjna, w wyniku której do Niemiec przybyło 1,1 miliona ubiegających się o azyl, doprowadziła do tego, że aż 40 proc. obywateli pragnie jej ustąpienia. A przecież zaledwie rok temu Mutti Merkel cieszyła się poparciem aż 76 proc. obywateli. Trudno się dziwić, że i sama Kanzlerin, i liderzy trzech rządzących w Niemczech sił – chadeckich CDU i CSU oraz socjaldemokratycznej SPD – chcą zaostrzyć politykę wobec fali imigrantów z Bliskiego Wschodu i Afryki Północnej. Po trwających kilka miesięcy sporach uzgodnili wreszcie pakiet azylowych ustaw mających na celu ograniczenie tego exodusu. Nie zmienia to faktu, że nawet jeżeli tzw. wielka koalicja nie pęknie pod naporem wewnętrznych sporów na tle polityki migracyjnej, to i tak w Niemczech może dojść do poważnego przemeblowania sceny politycznej. Obawa społeczeństwa wobec tego, że fala uchodźców z krajów islamskich nieodwracalnie zmieni dotychczasowe oblicze Niemiec, nawarstwia się w postaci poparcia dla bazujących głównie na antyimigracyjnych nastrojach politycznych bytów, takich jak chociażby populistyczna Alternatywa dla Niemiec.

Kanclerz jest świadoma tych procesów, ale do niedawna mogła się łudzić, że w społeczeństwie zwyciężą jednak nastroje proimigracyjne, że PEGIDA to margines i ekstrema, że większość chlubiących się tolerancją Niemców opowie się jednak po jej stronie. Niestety, miniony Rosenmontag (tzw. Różany Poniedziałek), który jest szczytowym punktem niemieckiego karnawału, najbardziej widowiskowo obchodzonego w Kolonii, ale świętowanego też w innych miastach, wykazał, że ta tolerancja powoli się ulatnia.

Tradycyjnie w Rosenmontag setki tysięcy przebierańców kroczą ulicami niemieckich miast drwiąc sobie z rodzimych i zagranicznych polityków oraz najdonioślejszych wydarzeń minionego roku. Podczas parad karnawałowych ulicami przejeżdżają platformy z ogromnymi postaciami-karykaturami symbolizującymi najjaskrawsze obrazki z życia kraju i świata. Ale tegoroczny ładunek antyimigracyjnej satyry chyba przerósł wszystkie oczekiwania i obawy. Zagraniczne media obiegły przede wszystkim kolońska „fala uchodźców" porywająca przewróconą do góry dnem łódź z postacią kanclerz Merkel czy postać premiera Bawarii Horsta Seehofera w postaci kukły desperacko uwieszonej na granicznym szlabanie z napisem „Offene Grenzen".

Te obrazki poszły w świat. Nie wiem, jak z innymi, mniej zabawnymi. Czasem tak drastycznymi, że aż wzbudziły zainteresowanie niemieckiej prokuratury, jak to było w wypadku atrapy czołgu z napisami: „Obrona przeciwazylowa" i „Pakiet dla Azylantów III". Na tym tle sunący w karnawałowym pochodzie w towarzystwie wystylizowanych na szarańczę przebierańców pociąg z napisami „Bałkański ekspres" i „Plaga nadciąga" (docinek wobec szturmujących Niemcy wraz z uchodźcami wojennymi emigrantów zarobkowych) wypadł prawie niewinnie. Podobnie jak ciężarówka pełna udających żywe pochodnie postaci udekorowana rymowanką: „Wir sitzen auf einem Pulverfass und Mutti sagt wir schaffen dass" („My siedzimy na beczce prochu, a Mutti twierdzi, że temu podołamy"). To drwina z powtarzanego do niedawna z uporem kanclerskiego: „podołamy przyjęciu nawet miliona uchodźców" W wersji hardcorowej jakaś karnawałowa ferajna wytoczyła na ulice platformę z makietą ogromnej kupy i napisem: „Die Ihrem Volk nur Sch...ße servieren werden Ihre Macht verlieren" (aż wstyd tłumaczyć, kto ciekaw, niech sięgnie do translatora). Wszystko wskazuje na to, że ta część niemieckiego społeczeństwa, która nie jest zwolenniczką „Willkomenskultur", ale też nie po drodze jej ze skrajnie radykalną PEGIDĄ, wykorzystała Różany Poniedziałek, by – w sposób mało elegancki, ale, cóż począć – wyrzucić z siebie narastającą frustrację. Oraz ostrzec rządzących, że jak tak dalej pójdzie, to gotowa ich zmienić na inny model.

Lucyna Schiller

Komentarze   

 
#15 Graża T. 2016-02-16 10:46
Psychopatyczne zachodnie feministki uznały, że winne są same zgwałcone kobiety - bo prowokowały sprawców spódniczkami, makijażem, perfumami, w ogóle swoją kobiecością...
Cytować | Zgłoś administratorowi
 
 
#14 Mirek 2016-02-15 19:45
Polityka "Willkomenskultur" się nie udała, bo nie miała prawa się udać. Głównie ze względu na samych tzw. uchodźców, wśród których dominują emigranci ekonomiczni, ale także trafiają się osoby podejrzewane o sympatyzowanie z terrorystami z ISIS. Tymczasem państwa Unii są w dużej mierze bezradne wobec tego problemu, który wymknął się zupełnie spod kontroli.
Cytować | Zgłoś administratorowi
 
 
#13 hm 2016-02-15 13:55
Cytuję mieszkaniec:
czuję, że historia srogo oceni Merkel za ulatwienie islamizacji Europy


Jej notowania gwałtownie spadają i możliwe jest, że straci fotel kanclerski.
Cytować | Zgłoś administratorowi
 
 
#12 zorro 2016-02-12 15:24
Było tam wiele platform i tych skierowanych do Niemców ale były też skierowane do Polaków. Ja tam sobie wyciągnąłem wniosek, że nie ma tam co zawracać sobie głowy tymi Niemcami. Trzeba trochę wyjść z tego niemieckiego dyktatu.
Cytować | Zgłoś administratorowi
 
 
#11 nicer 2016-02-12 10:27
Niemcy przez taką politykę będą niedługo u siebie w kraju obywatelami drugiej kategorii, dobrze że nam to nie grozi, przynajmniej w najbliżesz przyszłości
Cytować | Zgłoś administratorowi
 
 
#10 mieszkaniec 2016-02-11 17:28
czuję, że historia srogo oceni Merkel za ulatwienie islamizacji Europy
Cytować | Zgłoś administratorowi
 
 
#9 da 2016-02-11 15:51
kiedy mowa o tym, że Niemcy będą robić jakąś selekcję to skóra cierpnie
Cytować | Zgłoś administratorowi
 
 
#8 miła 2016-02-11 14:55
W sumie Makrela trochę się ocknęła ze swojej bezgranicznej tolerancji (pewnie spojrzała wpierw na słupki sondażowe ;) i zapowiada "selekcję" uchodźców: na tych, którzy zasługują na nowe życie oraz na tych, którzy zasłużyli jedynie na deportację. Ciekawa jestem jak w praktyce to będzie wyglądać?
Cytować | Zgłoś administratorowi
 
 
#7 common 2016-02-11 11:59
Mam super pomysł dla Angeli M. na wybory: NIECH WSZYSTKIM UCHODŹCOM NADA PRAWO GŁOSOWANIA.
Cytować | Zgłoś administratorowi
 
 
#6 book 2016-02-11 11:38
A kiedy to w niemczech kolejne wybory? ależ to będzie ekscytujące. W zakładach bookmacherskich będzie szał.
Cytować | Zgłoś administratorowi
 

Dodaj komentarz