Choć brzmi niewinnie, może skutecznie odebrać radość z codzienności. U niektórych utrzymuje się kilka dni, ale zdarza się, że przeradza się w coś poważniejszego – tzw. Post Holiday Tension (PHT), czyli zespół napięcia pourlopowego. Objawy? Zmęczenie, rozdrażnienie, problemy z koncentracją i brak motywacji. A w skrajnych przypadkach – nawet depresja.
Jeśli czujesz, że dopadła Cię powakacyjna niemoc – poniżej znajdziesz kilka prostych sposobów, które pomogą Ci delikatnie wrócić do rytmu.
• Nie rzucaj się od razu w wir obowiązków. W pierwszych dniach po powrocie skup się na zadaniach organizacyjnych – uporządkuj skrzynkę mailową, zaktualizuj kalendarz, zaplanuj tydzień. Dobrze rozplanowany dzień pomoże zredukować stres i odzyskać kontrolę. Możesz też skorzystać z kursów zarządzania czasem, które uczą, jak mądrze gospodarować energią – nie tylko w pracy.
• Po urlopie warto zaktualizować informacje o tym, co działo się w firmie. Dzięki temu unikniesz zaskoczeń i szybciej wrócisz do bieżących projektów. Warto zapytać współpracowników, co działo się podczas Twojej nieobecności – oszczędzisz czas, unikniesz nieporozumień i szybciej „wejdziesz w temat”.
• Ulubiony kubek, zdrowe przekąski, kolorowa tapeta na pulpicie albo zdjęcie z wakacji na biurku – drobne rzeczy mają ogromny wpływ na samopoczucie. Zadbaj o komfort pracy, stwórz sobie przyjazne otoczenie i pozwól sobie na chwilę relaksu w ciągu dnia.
• Wakacje często oznaczają słodkie lenistwo, ale po powrocie warto wrócić do rutyny – szczególnie tej ruchowej. Poranna gimnastyka, rower zamiast autobusu czy spacer po pracy – wszystko, co pozwoli Ci się dotlenić i rozładować napięcie. Regularna aktywność fizyczna wpływa korzystnie nie tylko na ciało, ale przede wszystkim na głowę.
Rota
