Pierwsza wygrana AWPL-ZChR w sprawie naruszeń podczas wyborów

2020-11-05, 16:01
Oceń ten artykuł
(14 głosów)
Pierwsza wygrana AWPL-ZChR w sprawie naruszeń podczas wyborów © L24.lt (Marlena Paszkowska)

Zdecydowana większość posłów poparła Akcję Wyborczą Polaków na Litwie-Związek Chrześcijańskich Rodzin (AWPL-ZChR) w dążeniu o zwrócenie się do Sądu Konstytucyjnego w sprawie rażących naruszeń podczas wyborów parlamentarnych.

Podczas sesji plenarnej posłowie na Sejm Litwy zajęli się 5 listopada wnioskiem AWPL-ZChR o zwrócenie się do Sądu Konstytucyjnego w sprawie rażących naruszeń podczas wyborów parlamentarnych. W pierwszym czytaniu za przyjęciem wniosku głosowało 62 posłów, 27 było przeciwko i 26 wstrzymało się od głosu.

AWPL-ZChR zwróciła się 26 października do Sejmu RL z wnioskiem o przesłanie do Sądu Konstytucyjnego skargi w sprawie rażących naruszeń ustawy podczas ostatnich wyborów do Sejmu. Zgodnie z art. 86 ust. 6 Ordynacji wyborczej do Sejmu takie wystąpienie do Sądu Konstytucyjnego należy do obowiązków.

Niestety przewodniczący parlamentu Viktoras Pranckietis nie zarządził zwołania posiedzenia zarządu Sejmu w tej kwestii.

„Mówimy o prawie do obrony. (…) Sąd Konstytucyjny odpowie na wszystkie pytania” – powiedziała dzisiaj w Sejmie Rita Tamašunienė minister spraw wewnętrznych, poseł z frakcji AWPL-ZChR. Stanowisko Tamašunienė poparł również przewodniczący Związku Chłopów i Zielonych Ramūnas Karbauskis, który dodał, że Pranckietis swoim zaniechaniem dopuścił się złamania Konstytucji.

Szereg prawników, w tym były sędzia Sądu Konstytucyjnego, profesor prawa konstytucyjnego Vytautas Sinkevičius uważa, że skarga AWPL-ZChR w sprawie rażących naruszeń podczas tegorocznych wyborów sejmowych powinna zostać przekazana całemu Sejmowi do rozpatrzenia.

„Uważam, że przewodniczący Sejmu nie wypełnia obowiązków przewidzianych dla niego ustawą. Sejm musi rozważyć tę kwestię i zdecydować, złożyć czy nie złożyć wniosku do Sądu Konstytucyjnego. Sam przewodniczący Sejmu nie może powiedzieć, że Sejm nie będzie rozpatrywał tej kwestii” – powiedział Sinkevičius w tym tygodniu w wywiadzie dla agencji BNS.

31 października Główna Komisja Wyborcza (GKW) rozpatrzyła skargę AWPL-ZChR w sprawie przedwyborczych inicjatyw dziennikarza Andriusa Tapinasa i  „Laisvės TV, skierowanej przeciwko tej partii. GKW uznała publikację za negatywną reklamę polityczną.

We wniosku o wystąpienie do Sądu Konstytucyjnego przedstawiono faktyczne okoliczności dotyczące bezprawnej kampanii wyborczej Andriusa Tapinasa oraz spółki publicznej „Laisvės TV”. Przypominamy, że w szeroko zakrojonej kampanii litewski dziennikarz Andrius Tapinas wzywał do działań przeciwko AWPL-ZChR w wyborach sejmowych, m.in. poprzez publikację 1 dzień przed wyborami klipu antyreklamowego, dostarczenie do skrzynek mieszkańców specjalnie wydanej gazety (nakład 300 tys. egzemplarzy) czy stworzenie specjalnego oszczerczego profilu w mediach społecznościowych, w sposób zorganizowany zniechęcał do głosowania na polską partię po to, aby nie znalazła się ona w Sejmie.

Po przyjęciu przez Sejm wniosku AWPL-ZChR o zwrócenie się do Sądu Konstytucyjnego w sprawie rażących naruszeń podczas wyborów parlamentarnych, sąd musiałby pochylić się nad następującymi pytaniami:

- Czy podczas wyborów do Sejmu Republiki Litewskiej, które odbyły się 11 października 2020 roku w wielomandatowym okręgu wyborczym zakrojona przez Andriusa Tapinasa i Laisvės TV na szeroką skalę kampania informacyjna „Viso gero, Valdemarai” nie naruszyła norm prawnych regulujących wymagania dotyczące oznaczania reklamy i agitacji politycznej, wskazując źródła ich finansowania i wyraźnie odróżniając ich od innych rozpowszechnianych informacji w okresie kampanii wyborczej.

- Czy podczas wyborów do Sejmu Republiki Litewskiej11 października 2020 roku w wielomandatowym okręgu wyborczym nie zostały naruszone art. 52 i 53 ordynacji wyborczej do Sejmu Republiki Litewskiej, które ustanawiają zakaz publikowania kompromitujących materiałów w terminach określonych w odpowiednich normach prawnych bez umożliwienia partii i jej kandydatom wyrażenia odwetowej opinii.

- Czy w jednomandatowym okręgu Ponary-Grzegorzewo, gdzie stwierdzono liczne przypadki naruszeń podczas liczenia głosów oraz podczas agitacji wyborczej, nie zostały naruszone demokratyczne procedury wyborcze, których przestrzeganie jest niezbędne dla legalności i ważności wyników wyborów; czy rażące naruszenia ustawy o wyborach do Sejmu RL pozwoliły Głównej Komisji Wyborczej w okręgu Ponary-Grzegorzewo prawidłowo ustalić kandydatów, którzy trafili do II tury wyborów w tym okręgu jednomandatowym.

- Czy wymierzona w AWPL-ZChR kampania informacyjna, zakrojona na szeroką skalę przez Andriusa Tapinasa i Laisvės TV, oraz rażące naruszenia prawa wyborczego w okręgu Ponary-Grzegorzewo miały znaczący wpływ na wybory do Sejmu Republiki Litewskiej.

W wypadku potwierdzenia przez Sąd Konstytucyjny powyższych rażących naruszeń prawa wyborczego mających decydujący wpływ na przekroczenie progu, AWPL-ZChR prosi o ponowny podział mandatów w okręgu wielomandatowym identycznie z praktyką orzeczenia Sądu Konstytucyjnego z roku 2012.

Komentarze   

 
#12 Wojak 2020-11-07 20:09
W normalnym kraju nie rozmawialibyśmy o czymś takim!
Cytować | Zgłoś administratorowi
 
 
#11 1234 2020-11-07 19:30
Widać jak na dłoni, że poglądy polityczne u większości polityków są tylko na potrzeby kampanii wyborczej. Natomiast po wyborach liczy się stanowisko a nie wyborcze obietnice. Przecież przechodząc pomiędzy partiami zmienia się również poglądy często skrajnie odmienne. No, ale widać moralny kręgosłup nie jest mocną stroną lietuviskich politykierów.
Cytować | Zgłoś administratorowi
 
 
#10 vega 2020-11-06 20:08
Gratuluję! Małymi krokami do celu, choć niektórzy kłody pod nogi rzucają... A Pranckietis, cóż, to przecież teraz liberał - i wszystko jasne.
Cytować | Zgłoś administratorowi
 
 
#9 Włodzimierz 2020-11-06 14:50
Przewodniczący Seimu fluger był zielony, ,socjaldemokraci, teraz obecnie przeniósł swoje możliwości do liberałów.
To zdrada, musieli by odebrać prawo być w nowym Seimie. Teraz będzie całą kadencję " Łyżką diogciu" według sytuacji.
Cytować | Zgłoś administratorowi
 
 
#8 M. 2020-11-06 13:14
I oto gruchnęła wieść, że Prancketis przystąpił do liberałów, czyli przechodzi do grupy tworzącej nową koalicję. Wszystko więc jasne, dlaczego łamiąc prawo i nadużywając stanowiska, blokował przeslanie skargi wyborczej do sądu. Bo już bierze udział w podziale łupów i zapewne ma obiecaną jakąś posadkę.
Cytować | Zgłoś administratorowi
 
 
#7 z Polski 2020-11-06 13:11
Jaka będzie dalsza procedura? Czy protest wreszcie trafi pod orzeczenie Sądu Konstytucyjnego, tak powinno być w państwie cywilizowanym i demokratycznym. Pozbawianie elementarnego prawa do obrony to zamordyzm, taka współczesna dyktatura. Przyjęło się że nawet przestępcy mają prawo do obrony, a tu odmawia się zwykłej grupie uczciwych obywateli prawa skierować skargę do sądu.
Cytować | Zgłoś administratorowi
 
 
#6 Jerzy 2020-11-06 12:15
Wpływanie na wyniki wyborów było ewidentne. W niektórych dzielnicach aż co siódmy głos był nieważny, bo nie było pieczątek, które ktoś "zapomniał" przystawić. Jak można się domyślać, między innymi w ten sposób unieważniano głosy oddane na listę AWPL-ZChR.
Cytować | Zgłoś administratorowi
 
 
#5 cc 2020-11-05 22:10
szykanowanie ludności narodowości polskiej to przejaw lietuviskiego rasizmu i uprzedzeń
to jest też oczywista lietuviska kpina z zasad demokracji i praworządności
kpina z procesu wyborczego będąca złamaniem woli obywateli poprzez fałszerstwa i manipulacje przed i przy głosowaniu
Cytować | Zgłoś administratorowi
 
 
#4 czytelnik 2020-11-05 19:40
Były sędzia Sądu Konstytucyjnego, profesor prawa konstytucyjnego Vytautas Sinkevičius uważa, że skarga AWPL-ZChR w sprawie rażących naruszeń podczas tegorocznych wyborów sejmowych powinna zostać przekazana całemu Sejmowi do rozpatrzenia.
Według prof. Sinkevičiusa przewodniczący Sejmu nie ma prawa podjąć jednostronnej decyzji o niewystąpieniu do Sądu Konstytucyjnego, a skarga tej partii musi być przekazana całemu Sejmowi do rozpatrzenia.

„Uważam, że przewodniczący Sejmu nie wypełnia obowiązków przewidzianych dla niego ustawą. Sejm musi rozważyć tę kwestię i zdecydować, złożyć czy nie złożyć wniosku do Sądu Konstytucyjnego. Sam przewodniczący Sejmu nie może powiedzieć, że Sejm nie będzie rozpatrywał tej kwestii” – powiedział Sinkevičius we wtorek dla BNS.
Cytować | Zgłoś administratorowi
 
 
#3 Paweł 2020-11-05 19:15
Polskich liter nie może być, bo Konstytucja. Nazw polskich też nie, bo Konstytucja. Polskiej oświaty też nie, bo Konstytucja. Zwrotu ziemi też nie może być, bo Konstytucja.

Od lat mamiono nas, że polskie sprawy nie mogą być załatwione, bo ... Konstytucja.

I proszę... teraz Lietuvisi w imię podtrzymania antypolskich działań łamią Konstytucję.
Cytować | Zgłoś administratorowi
 

Dodaj komentarz

radiowilnowhite

EWANGELIA NA CO DZIEŃ

  • Czwartek,
    3 grudnia 2020  

    Św. Franciszka Ksawerego, prezbitera, wspomnienie

    Mt 7, 21. 24-27

    Słowa Ewangelii według świętego Mateusza

    Jezus powiedział do swoich uczniów: „Nie każdy, kto mówi do Mnie: «Panie! Panie!», wejdzie do królestwa niebieskiego, lecz tylko ten, kto pełni wolę mojego Ojca, który jest w niebie. Każdy, kto słucha tych moich słów i wprowadza je w czyn, jest podobny do człowieka rozsądnego, który zbudował dom na skale. Spadł ulewny deszcz, wezbrały rzeki, zerwały się silne wiatry i uderzyły w ten dom. Ale on nie runął, bo zbudowany był na skale. Każdy, kto słucha tych moich słów, ale nie wprowadza ich w czyn, podobny jest do człowieka głupiego, który dom zbudował na piasku. Spadł ulewny deszcz, wezbrały rzeki, zerwały się silne wiatry i uderzyły w ten dom, a on się zawalił. A upadek jego był wielki”.

    Czytaj dalej...
 

 

Miejsce na Twoją reklamę
300x250px
Lietuva 24Litwa 24Литва 24Lithuania 24