AWPL-ZChR proponuje zaostrzenie kontroli finansowania procesu wyborczego

2020-10-08, 21:42
Oceń ten artykuł
(2 głosów)

Akcja Wyborcza Polaków na Litwie – Związek Chrześcijańskich Rodzin chce zaostrzenia kontroli finansowej wyborów po skandalicznym, bezprawnym rzuceniu około 100 tys. euro na antyreklamę przez A.Tapinasa. Partia proponuje, by odpowiedzialność karna groziła osobie fizycznej lub podmiotowi prawnemu, który niezgodnie z prawem wydał ponad 50 wysokości minimalnych poziomów utrzymania, a nie 500, jak jest obecnie.

Odpowiedni projekt zmian w Kodeksie karnym został dziś zarejestrowany w Sejmie przez starostę sejmowej frakcji Akcji Wyborczej Polaków na Litwie-Związku Chrześcijańskich Rodzin, Wandę Krawczonok.

Autorzy projektu podkreślają, że obecnie znacznie wzrósł wpływ mediów cyfrowych i sieci społecznościowych na społeczeństwo i odnotowuje się coraz więcej przypadków, gdy środki te są wykorzystywane do kształtowania opinii publicznej i wpływania na wybory konsumentów i wyborców, zwłaszcza podczas kampanii wyborczej. „Niektóre osoby, elektroniczne środki masowego przekazu i firmy są aktywnie zaangażowane w kampanię wyborczą poprzez rozpowszechnianie materiałów drukowanych, nagrań wideo lub wyników sondaży opinii publicznej, noszących znamiona reklamy politycznej, które są finansowane lub wspierane ze źródeł nieupublicznianych” – czytamy w uzasadnieniu nowelizacji.

Sejmowa frakcja AWPL-ZChR proponuje obniżyć – z 500 do 50 wysokości minimalnych poziomów utrzymania – wartość nielegalnie przekazanych, otrzymanych lub wykorzystanych środków na finansowanie partii politycznej lub kampanii wyborczej, za które przewidziana jest odpowiedzialność karna.

„Uważamy, że proponowana poprawka wniesie istotny wkład w walkę z korupcją i szarą strefą finansów, zwłaszcza podczas kampanii wyborczej, oraz przyczyni się do zwiększenia przejrzystości” – tłumaczą autorzy projektu.

Najczęstszym rodzajem naruszeń w trakcie wyborów są wykroczenia finansowe. Niestety, na Litwie często pieniądze w wyborach są decydującym czynnikiem. Te struktury, które mają więcej pieniędzy, mają odpowiednio większe wpływy w mediach nie tylko w okresie przedwyborczym, ale przez całą kadencję. „Natomiast jeżeli uczestnik kampanii wyborczej, który niezgodnie z prawem wydał mniej niż 500 wysokości minimalnych poziomów utrzymania, nie grozi mu, o dziwo, odpowiedzialność karna. Takie prawo jest do zmiany” – mówili przedstawiciele AWPL-ZChR na poniedziałkowej konferencji prasowej w Sejmie.

AWPL-ZChR wystąpiła z propozycją zaostrzenia kontroli finansowania kampanii wyborczych, reagując na wymierzone w partię ataki osób, które pozwalają sobie na bezprawne działania. Chodzi o litewskiego dziennikarza Andriusa Tapinasa, który wezwał do działań przeciwko AWPL-ZChR w zbliżających się wyborach sejmowych. Poprzez szeroko zakrojoną kampanię, m.in. wrzucając do skrzynek mieszkańców specjalnie wydaną gazetę (nakład 300 tys. egzemplarzy) czy tworząc specjalny oszczerczy profil w mediach społecznościowych, w sposób zorganizowany zniechęca do głosowania na polską partię po to, aby nie znalazła się ona w Sejmie.

„Pewna osoba, która ma kanał telewizyjny, bezprawnie wydaje gazety na setki tysięcy euro, nie oznakowuje reklamy politycznej, atakuje nas i innych uczestników kampanii wyborczej – i nikt nie kontroluje jej przepływów finansowych. Nie ulega wątpliwości, że mamy do czynienia z rażącym naruszeniem ustawy o wyborach do Sejmu” – gdyż nie wiadomo, jakie, tak naprawdę, są źródła finansowania tej całej kampanii przeciwko AWPL-ZChR.

Przedstawiciele AWPL-ZChR zwrócili się w tej sprawie do Głównej Komisji Wyborczej, prokuratury i szeregu innych instytucji.

Komentarze   

 
#17 Malik 2020-10-09 13:41
http://zpl.lt/2020/10/krucjata-tapinasa/

Niby nie ma w tym nic dziwnego, raczej wręcz przeciwnie, stało się już „tradycją“, że przed każdymi wyborami – samorządowymi bądż sejmowymi – apologeci teorii „uszczęśliwiania Polaków na siłę“ dosłownie wynurzają się ze skóry, by ci nie głosowali na AWPL-ZCHR. Powstawały partyjki kanapowe, niekiedy nawet o egzotycznych nazwach, wyświadczające tzw. „niedźwiedzią przysługę“ rodakom; było sławetne nawoływanie Landsbergisa seniora do historycznego zwycięstywa nad Polakami poprzez meldowanie się w rejonie wileńskim… I co? Ano nic. Ale to, co przed tegorocznymi wyborami do Sejmu RL zadeklarował znany z wielu spektakularnych akcji, deklarujący się jako liberał pan Tapinas, wyraźnie pozostawiło w tyle wysiłki z ubiegłych lat. Otóż ten „liberał“ otwarcie, w najdrobniejszych szczegółach , w jednym z wywiadów ogłosił, że zainicjowany przez niego ruch będzie dążył do tego, by AWPL–ZCHR nie nabrała 5 proc. głosów wyborców, a co za tym idzie nie przekroczyła progu wyborczego i nie znalazła się w Sejmie RL. Inicjator „krucjaty“ przeciwko AWPL-ZCHR tłumaczył, że nie będzie przebierał w środkach – wszystko jest dobre: śledzenie, pilnowanie, podpatrywanie, wyszukiwanie kompromitującej informacji po to, by akurat ta partia nie zaistniała na arenie politycznej. Bo tak się „panu liberałowi“ chce. Bo taki ma pomysł na to, by… pomóc Polakom. Znamy z historii wiele przykładów kiedy do niecnych celów dorabiano filozofie, przodowali w tym „brunatni“ i „czerwoni“. Ale liberałowie? Wydaje się, że akurat ten ruch ma deklarować tolerancję, wielowątkowość zarówno w ekonomice, jak polityce, czy też kulturze, życiu społecznym. Niestety, na Litwie wciąż jest żywotna filozofia sprytnego Kalego, który uważał, że jak Kali ukradnie krowę, to jest dobrze, a jak Kalemu ktoś ją zarekwiruje, to jest żle – czyli podwójnych standardów. Liberałem pan Tapinas jest na użytek stricte litewski, a w stosunku do Polaków – to bardziej konseratywny niż najzacieklejsi konserwatyści. Chociaż deklaruje, że to właśnie liberałowie optują za pisownią nazwisk w oryginalnej wersji i rozwiązaniem innych, tzw. „polskich problemów“. Paradoks polega na tym, że w deklaracjach większość zarówno liberałów, konserwatystów jak i socjaldemokratów nie jest temu przeciwna, ale kiedy dochodzi do sedna sprawy, to okazują się „niedojrzali“. A w okresie „dojrzewania“ czynią „traktowanym na równi Polakom“ różne świństwa i świństewka. Jak pan Tapinas taki wszystkowiedzący: skąd u Polaków biorą się głosy w przedterminowym głosowaniu, podczas odwiedzania seniorów, itp., to czy nie zechciałby sprawdzić, jak w tej materii mają się sprawy u jego rodaków? Ma do wyboru 16 partii. Jeżeli nie o Polaków chodzi, tylko o sprawiedliwość, to raczej nie wątpię, że tej sprawiedliwości o wiele więcej by uwojował – już nawet ze względu na bardziej rozległe pole do popisu – na terenie całej Litwy. A Polaków i inne mniejszości narodowe pan Tapinas mógłby zostawić w spokoju, szczególnie jak się mianuje liberałem. Bo ta jego „krucjata“ nie tylko brzydko pachnie pod względem braku toleracnji ( a może ona u liberałów się kończy na tolerancji wobec określonych ugrupowań), ale wręcz cuchnie, kiedy jest skierowana przeciwko jednej partii, właśnie łączącej mniejszości narodowe. Pomimo tego, że zabiera się do „krucjaty“ przeciwko AWPL-ZCHR i chce „ratować Polaków“, to jednak ich bliżej najwyraźniej nie poznał. Bo Polak honorowy i przekorny, bardzo nie lubi, jak mu ktoś, szczególnie ,,obcy“, stara się nawiązać swoje zdanie i uczyć, jak ma żyć. A takich jak pan Tapinas to też już rodacy widywali, akurat tego pokroju „działaczy” w ciągu 30 lat niepodległości nigdy nie było brak. Na zaraniu tzw. odrodzenia często mówiliśmy o tym, że te wszystkie animozje, wyskoki nacjonalistyczne wywietrzeją z biegiem lat, odejdą wraz z określonym pokoleniem. Widzimy jednak, że nie jest tak. Inicjator tegorocznej „krucjaty“ jest przedstawicielem pokolenia, które w dorosłe życie wkraczało w okresie niepodległości. Jednak najwidoczniej to, czym byli nasiąknięci przedstawiciele litewskich elit: dwulicowość, kiedy przy Sowietach działali w myśl zasady: i Bogu świeca i diabłu ogarek, przechodzi na dzieci i wnuków, nawet kiedy mianują siebie liberałami.
Cytować | Zgłoś administratorowi
 
 
#16 Wojak 2020-10-09 13:34
Tapinas robi szum medialny, bo mu za to płacą polityczni konkurenci AWPL-ZChR w ramach ... kampani wyborczej. Tapinasowi jest to bardzo na rękę, bo przy okazji tegoż szumu robi sobie pijar, aby podnieść sprzedaż swoich kiepskich książek.
Cytować | Zgłoś administratorowi
 
 
#15 Wojak 2020-10-09 11:16
AWPL to najbardziej uczciwa partia na Litwie - tak wynika z sondażu. AWPL pryncypialnie od lat nie korzysta z środków finansowych tzw. biznesu, z którego ochoczo korzystają inne partie.
Cytować | Zgłoś administratorowi
 
 
#14 1234 2020-10-09 10:20
Skoro partie - politycy - stanowią prawo to MUSI być pełna transparentność finansowania - kto, skąd, ile? Pamiętajmy, że kampania wyborcza to nie tylko ulotki i plakaty promujące daną partię czy posła, ale także brudna kampania polegająca na oczernianiu konkurencji - to co ma miejsce w przypadku działań Tapinasa!!! - to także musi podlegać kontroli. Ale za nim do tego dojdzie musi być odpowiedzialność karna dla Tapinasa za nawoływanie do dyskryminacji na tle narodowościowym!!! TO JEST ŁAMANIE PRAW CZŁOWIEKA!!!
Cytować | Zgłoś administratorowi
 
 
#13 Paweł 2020-10-09 10:16
Jestem za. Jestem także za tym, aby tak jak AWPL -ZChR nie korzystać ze środków finansowych oferowanych przez biznes co może w konsekwencji prowadzić do płatnej protekcji.
Cytować | Zgłoś administratorowi
 
 
#12 Alina 2020-10-09 09:41
Bardzo dobrze, pora ukrócić takie praktyki. W finansowaniu partii musi panować najwyższa przejrzystość.
Cytować | Zgłoś administratorowi
 
 
#11 Darek 2020-10-09 08:10
Skoro jest naruszenie prawa, to muszą być konsekwencje.
Poczucie bezkarności tylko rozzuchwala.
Z czasem może dojść do innych jeszcze bardziej szokujących wynaturzeń.
Cytować | Zgłoś administratorowi
 
 
#10 Alek 2020-10-09 00:14
Czy podżeganie do nienawiści na tle narodowościowym przez A. Tapinasa zostanie ukarane? Mam nadzieję, że tak, w dodatku jak najszybciej. Szaleńcy i nacjonalistyczni radykałowie muszą być powstrzymaniu przed sianiem nienawiści.
Cytować | Zgłoś administratorowi
 
 
#9 marcin 2020-10-09 00:12
co robi tapinas jest głupie, obrzydliwe, odrażające
nie ma nic wspólnego z demokracją ani człowieczeństwem
to chamska nagonka na polskość
Cytować | Zgłoś administratorowi
 
 
#8 Łukasz 2020-10-09 00:09
Precz z zatwardziałymi lietuviskimi antypolakami: Tapinasem,Landsbergisem i innymi takimi.
Cytować | Zgłoś administratorowi
 

Dodaj komentarz

radiowilnowhite

EWANGELIA NA CO DZIEŃ

  • Niedziela,
    25 października 2020

    30 niedziela zwykła


    Mt 22, 34-40

    Słowa Ewangelii według świętego Mateusza

    Gdy faryzeusze dowiedzieli się, że Jezus zamknął usta saduceuszom, zgromadzili się wokół Niego. A jeden z nich, znawca Prawa, zapytał Go podchwytliwie: „Nauczycielu, które przykazanie w Prawie jest największe?”. On odpowiedział: „«Będziesz miłował Pana, swego Boga, całym swoim sercem, całą swoją duszą i całym swoim umysłem». To jest największe i pierwsze przykazanie. Drugie jest podobne do niego: «Będziesz miłował swego bliźniego jak siebie samego». Na tych dwóch przykazaniach opiera się całe Prawo i Prorocy”.

    Czytaj dalej...
 

 

Miejsce na Twoją reklamę
300x250px
Lietuva 24Litwa 24Литва 24Lithuania 24