KOMENTARZ > > Komu jest potrzebna obowiązkowa matura z polskiego?

2011-11-07, 09:08
Oceń ten artykuł
(0 głosów)

„Na prośbę Polaków litewskich strona litewska podda pod dyskusję społeczną kwestię przywrócenia obowiązkowego egzaminu maturalnego z języka polskiego dla absolwentów polskich szkół na Litwie” – ustalono podczas trzeciego spotkania polsko-litewskiej grupy ekspertów ds. oświaty (14 października).

Postulat przywrócenia obowiązkowej matury od roku 1999, gdy na skutek reformy egzaminów maturalnych pozostał tylko jeden obowiązkowy egzamin maturalny (z języka litewskiego), a resztę egzaminów absolwenci wybierają według kierunku przyszłych studiów (podczas rekrutacji na studia liczone więc są stopnie z określonych dla danego kierunku egzaminów maturalnych) znajduje się na sztandarach wszystkich lokalnych polskich organizacji i na ustach ich działaczy. Ostatnio wyglądało, że został jakby nieco zapomniany, jednak wraz z protestami przeciwko nowelizacji Ustawy o oświacie powrócił bumerangiem. Znalazł się, m.in., wśród żądań przyjętych na wiecu protestacyjnym pod Sejmem (23 września).
Nie dziwię się wcale, że strona litewska tak chętnie zgodziła się ten postulat przedyskutować. O wiele lżej obciążyć dzieciaki z polskich szkół jeszcze jednym obowiązkowym egzaminem, niż dyskutować o zmianie zasad i treści obowiązkowej matury z litewskiego. Zresztą im bardziej przeciążony nauką i egzaminami będzie uczeń w polskiej szkole, tym mniej będzie chętnych do oddawania dzieci do takiej szkoły.
Dlatego w życiu nie uwierzę, że ten postulat mogli wysunąć uczniowie lub ich rodzice. Wiem, że to kontrowersyjna opinia, ale ja jeszcze pamiętam, że gdy w 1999 r. jako bodajże jedyny na łamach prasy poparłem rezygnację z obowiązkowej matury z polskiego, dostałem dziesiątki telefonów od absolwentów, którzy mówili, że „nareszcie ktoś nas zrozumiał”. W życiu nie uwierzę, że po dziesięciu latach coś się w myśleniu młodzieży radykalnie zmieniło i dzisiaj chcą jeszcze więcej stresu podczas egzaminów maturalnych niż mają. Patriotami zapewne są, ale masochistami na pewno nie.
Uczniowie i absolwenci polskich szkół na Litwie i tak są totalnie przeciążeni nauką, szczególnie obecnie, gdy na skutek „reformy” oświaty doszły jeszcze dodatkowe lekcje litewskiego i nadal nie ma pewności według jakich zasad będzie składany egzamin maturalny z tego języka. „Nasze dzieci są przeciążone liczbą zajęć, bo tygodniowo mają po 35 godzin. A wszystko z powodu wprowadzonych zmian mających rzekomo polepszyć naukę języka litewskiego. W wyniku dzieci są przemęczone i zdesperowane, więc o jakim poziomie nauki można tu mówić” – alarmują na łamach „Kuriera Wileńskiego” rodzice. Dlatego jestem absolutnie przekonany, że za postulatem przywrócenia obowiązkowej matury z polskiego stoi ktokolwiek – politycy, poloniści, działacze „Macierzy Szkolnej” — ale tylko nie uczniowie i ich rodzice. Argument, że obowiązkowa matura zmusi uczniów do bardziej pilnej nauki języka polskiego – podobno poziom znajomości języka polskiego wśród uczniów polskich szkół spada katastrofalnie - moim zdaniem jest absolutnie niedorzeczny. Po raz kolejny chcemy wpoić miłość do języka ojczystego za pomocą pałki, na siłę uszczęśliwić, chociaż dokładnie przeciwko takim samym metodom stosowanym przez Litwinów protestujemy i strajkujemy. Miałem kiedyś okazję pracować z absolwentami polskich szkół, którzy złożyli obowiązkową jeszcze wówczas maturę z polskiego, ich poziom znajomości języka był... różny. Czasami wysoki, a czasami katastrofalnie niski. Niektórzy żadnego zdania nie byli w stanie napisać poprawnie. Ba, mój kolega ze studiów, który na egzaminie maturalnym dostał „dziesiątkę”, do dnia dzisiejszego jest święcie przekonany, że poprawną formą jest np. nie „tydzień”, tylko „tygodzień”...
Egzamin nie nauczy nikogo języka, to jest zadanie dla nauczycieli języka polskiego. Jeśli wyniki ich pracy są marne – należy stawiać pytanie o ich kompetencje i kwalifikacje, a nie katować uczniów jeszcze jednym egzaminem. Zresztą jeśli nadal punkty z tego egzaminu będą liczone tylko podczas ubiegania się o miejsce na filologii polskiej – to absolwenci będą go po prostu „odfajkowywać”, składać na zasadzie „oby się prześliznąć”...
Tak naprawdę można by poparć przywrócenie obowiązkowej matury z polskiego tylko pod jednym warunkiem, gdyby stopień uzyskany podczas takiego egzaminu dawałby dodatkowe punkty podczas rekrutacji na KAŻDE studia na Litwie. Tak jak - jeśli pamięć mnie nie zawodzi - dzieje się w Polsce. Obawiam się jednak, że ten kto sądzi, iż taki wariant dzisiaj jest możliwy na Litwie – jest bardziej niepoprawnym optymistą niż nawet ja...

Aleksander Radczenko, ifpl
www.lietuvosvalstybe.com

Dodaj komentarz

radiowilnowhite

EWANGELIA NA CO DZIEŃ

  • Niedziela,
    31 maja 2020


    Zesłanie Ducha Świętego, uroczystość

    J 20, 19-23

    Słowa Ewangelii według świętego Jana

    Gdy tego pierwszego dnia tygodnia zapadł wieczór, a tam, gdzie przebywali uczniowie, zamknięto drzwi z obawy przed Żydami, przyszedł Jezus, stanął w środku i pozdrowił ich: „Pokój wam”. A gdy to powiedział, pokazał im ręce oraz bok. Uczniowie uradowali się, że ujrzeli Pana. Jezus zaś odezwał się do nich ponownie: „Pokój wam! Jak Mnie posłał Ojciec, tak i Ja was posyłam”. Po tych słowach tchnął i oznajmił im: „Przyjmijcie Ducha Świętego. Tym, którym odpuścicie grzechy, są im odpuszczone; którym zatrzymacie, są zatrzymane”. 

    Czytaj dalej...
 

 

Miejsce na Twoją reklamę
300x250px
Lietuva 24Litwa 24Литва 24Lithuania 24