Represje na Litwie oburzyły Brukselę

2013-04-17, 18:47
Oceń ten artykuł
(16 głosów)
dr Bogusław Rogalski dr Bogusław Rogalski

Do Brukseli dochodzą coraz bardziej niepokojące informacje dotyczące złego traktowania polskiej mniejszości na Litwie. Traktowania niezgodnego z europejskimi standardami, wszak dewizą Unii Europejskiej jest hasło "Zjednoczona w różnorodności".

Litewskie podejście do wieloetniczności jest tak bardzo anachroniczne, tak pełne uprzedzeń i kompleksów oraz trącące szowinizmem, że część europarlamentarzystów zamierza podjąć oficjalne kroki w tej sprawie. Sytuacja na Litwie jest o tyle niepokojąca, że Litwa od 1 lipca tego roku przejmie przewodnictwo i ster Unii na sześć miesięcy.

Na Litwie wciąż trwa rażące naruszanie praw polskiej mniejszości narodowej. Oprócz zamachu na polską oświatę na Wileńszczyźnie, zakazu pisowni nazwisk w formie oryginalnej, doszło do zaostrzenia działań przeciwko społeczności polskiej wymierzonych w używanie dwujęzycznych tablic informacyjnych nawet w tych gminach, gdzie mniejszość polska stanowi 90 % ogólnej liczby mieszkańców. Wspomnę tylko, że w rejonie solecznickim Polacy to 80 % mieszkańców a w rejonie wileńskim 60 % mieszkańców. Oba samorządy lokalne zarządzane są przez samorządowców należących do polskiej mniejszości na Litwie.

W ostatnim czasie doszło do niezgodnych ze standardami europejskimi działań administracyjno - egzekucyjnych wszczętych wobec dyrektorów obydwu rejonów. Nałożono na nich wysokie grzywny za nie usuwanie dwujęzycznych tablic z nazwami ulic wiszących na prywatnych domach mieszkańców (sic!). Na panią Lucynę Kotłowską, dyrektor rejonu wileńskiego, sąd administracyjny wielokrotnie nakładał grzywnę w wysokości do tysiąca litów. Wszystko to na wniosek przedstawiciela rządu litewskiego. Obecnie, w wyniku działań pełnomocnika rządu RL oraz komornika, sąd administracyjny zażądał od pani dyrektor informacji o jej sytuacji finansowej i majątkowej po to, aby nałożyć karę 1000 litów za każdy dzień (!) zwłoki w wykonywaniu nakazu usuwania dwujęzycznych nazw ulic z domów mieszkańców rejonu. Kara ma być wyegzekwowana z majątku osobistego dyrektor administracji samorządu rejonu wileńskiego. Sytuacja przybiera dramatyczny obrót, gdyż jest to rodzaj represji i zastraszania polskiej społeczności, jest to także próba finansowego niszczenia osób pełniących funkcje samorządowe. Podobne kroki administracyjne wszczęto wobec pana Bolesława Daszkiewicza, dyrektora administracji samorządu rejonu solecznickiego.

Ta wyjątkowa jak na Unię Europejską sytuacja narusza standardy europejskie w dziedzinie ochrony praw mniejszości narodowych zawartych między innymi w Konwencji Ramowej RE o Ochronie Mniejszości Narodowych, Europejskiej Karcie Języków Regionalnych lub Mniejszościowych oraz w traktacie polsko - litewskim. Jest też jaskrawym przykładem dyskryminacji na tle narodowościowym. Przypomnę, że mniejszość litewska w Polsce cieszy się szerokimi przywilejami, z używaniem dwujęzycznych nazw miejscowości włącznie. Pokazuje to właściwe podejście Polski do spraw mniejszości narodowych. Po stronie litewskiej takiej wzajemności brakuje.

W kuluarach Parlamentu Europejskiego powszechną staje się opinia, że tę sprawę należy poruszyć podczas litewskiej prezydencji. Czy kraj łamiący prawa mniejszości narodowych i nieprzestrzegający standardów europejskich ma moralne prawo do sprawowania przewodnictwa w całej Unii? Jestem pewny, że ta sprawa stanie na forum Parlamentu. Jestem też przekonany, że krzywda wyrządzona polskim samorządowcom zjednoczy wokół nich ludzi dobrej woli, którzy wesprą ich duchowo i finansowo do czasu, gdy zakończy się dyskryminacja, a zawita normalność na Litwie.

Dr Bogusław Rogalski, politolog
Doradca EKR ds. międzynarodowych

Komentarze   

 
#34 cypresshill 2013-05-03 07:59
ja sie dziwie burakom ze skacza a zrobic im w sklepach w polsce cene +50 % to szybko nas pokochaja
Cytować | Zgłoś administratorowi
 
 
#33 Wilk 2013-04-30 10:01
Ja na ten problem patrze z pozycji dyrektorów .Wyobrażcie sobie jaki unich jest stan psychicz ny? Kto im konpensuje utratę nerwów i zdrowia a może i majątku? Nawołuje wszystkich ludzi dobrej woli do podtrzymaniaich moralnie,prawni e jakimś innym sposobem! Kto poskromi tę szalejącą hydrę w postaci litewskich "niezależnych" sądów totalnejpolityk i nienawiści i dyskryminacji ludzi innej narodowości,pon iżenia godności ludzkiej...?
Cytować | Zgłoś administratorowi
 
 
#32 Jur 2013-04-27 20:32
To jest chyba sprawa implementacji norm prawnych dla mniejszości przewidzianych w UE,których Litwa nie wprowadza.Zasta nawiające jest jak zapytania prawnika Snarskiego z Gdańska w sprawie np pisowni nazwisk polskich na Litwie są zbywane.
Zdaje mi się że kwestionowanie stosowanie norm prawnych w UE wynika z celowego opóźniania ich wejścia w życie lub ze sprytnego i bezkarnego ich omijania pod byle pretekstem. Przykładem jest sprawa pisowni małżeństwa polsko -litewskiego Wardynów.Żona ma obywatelstwo litewskie i jest narodowości polskiej.Mąż jest Polakiem z Polski. Zarówno żona jak i dziecko nie mogą doczekać się pozytywnej decyzji o zapisie w swoich dokumentach nie zlitewszczonego nazwiska i imienia.
Jeśli trwa to tyle lat i nie ma pozytywnej decyzji w tak ewidentnym kazusie Wardyn to o czym tu mamy dyskutować ? Jak możliwe jest przeciąganie sprawy latami? Kto powinien za to ponieść , no jeśli nie karne to zniesławiające konsekwencje ?
Cytować | Zgłoś administratorowi
 
 
#31 do Beata 2013-04-23 14:13
Wprawdzie ponoć nadzieja jest matką głupich, ale akurat w tym przypadku nadzieję faktycznie warto mieć. Racjonalne argumenty do Litwinów nie przemawiają, może przemówi jakiś knut. Zresztą jest inne przysłowie - nadzieja umiera ostatnia.
Cytować | Zgłoś administratorowi
 
 
#30 mazo 2013-04-23 13:37
wiesz co Santana, my tego chyba nie doczekamy, choć lepiej żebym się mylił
Cytować | Zgłoś administratorowi
 
 
#29 jan71 2013-04-23 13:14
Cytuję Antek:
Bruksela sama siebie się ośmieszy jeśli wyjdzie na jaw, że dała przewodnictwo takiemu krajowi jak Litwa. Teraz jest niby wielkie oburzenie, chociaż problem był już dawno nagłaśniany przez pana Tomaszewskiego z AWPL.

Może wyjść niezły cyrk z tej litewskiej prezydencji. Ale dla nas to może być korzystne, jeśli ukróci się dyskryminowanie mniejszości narodowych. Szczególnie naszej polskiej, wobec której Litwini mają historyczne i kulturowe kompleksy prowadzące nawet do nienawiści.
Cytować | Zgłoś administratorowi
 
 
#28 no com 2013-04-22 14:20
represje Lietuvoje - to "norma", z ktora nie zgadza sie ponad 1 mln. obywateli i ktorzy juz oddali swoje glosy "nogami"
Cytować | Zgłoś administratorowi
 
 
#27 Santana 2013-04-22 14:17
Kiedy litwiaki będą w końcu mieli normalnych wodzów, a nie wciąż przeciw Polakom. Jak po dobroci nie chcą, to może eurokraty ich przymuszą.
Cytować | Zgłoś administratorowi
 
 
#26 Beata 2013-04-22 12:26
Mam nadzieję, że nasza sytuacja się poprawi. Rząd już szykuje jakieś projekty ustaw, o mniejszościach narodowych i pisowni nazwisk. Może Bruksela pogoni nasze ociągające się władze do szybszego działania i zakończenia tego dyskryminowania .
Cytować | Zgłoś administratorowi
 
 
#25 Wojciech Pl 2013-04-22 09:26
oburzyć się jest bardzo łatwo, ale zrobić coś konkretnego już trudniej. Do dzieła Brukselo!
Cytować | Zgłoś administratorowi
 

Dodaj komentarz

radiowilnowhite

 

 

Miejsce na Twoją reklamę
300x250px
Lietuva 24Litwa 24Литва 24Lithuania 24