7 listopada – dzień Polski, a nie rewolucji

2022-11-07, 22:31
Oceń ten artykuł
(1 głos)
Ryszard Czarnecki Ryszard Czarnecki

W świadomości wielu ludzi data 7 listopada kojarzy się tylko z jednym – bolszewicką rewolucją sprzed 105 laty, propagandowo nazywaną Wielką Socjalistyczną Rewolucją Październikową.


Nie chcę dyskutować ze świadomością – sierotą po PRL, ale w historii Polski tego dnia wydarzyło się bardzo wiele ważnych i godnych upamiętnienia wydarzeń. Do nich warto się odnosić i je wspominać, a nie krwawą rewolucję komunistyczną, która już w samej nazwie zawiera paradoks, bo przecież nazywa się "październikową", choć była w listopadzie.

Tymczasem 7 listopada to data wielkiego polskiego triumfu militarno-politycznego: właśnie tego dnia nasz hetman wielki koronny Jan Amor Tarnowski odbył triumfalny wjazd do Krakowa z licznymi jeńcami i wielkimi łupami po wspaniałej wiktorii w trakcie wojny z Mołdawianami o Pokucie – chodzi o bitwę pod Obertynem. Warto dzisiaj wspominać czasy, gdy polskie terytorium wraz z lennami było przeszło trzy razy większe od terytorium obecnego państwa polskiego: liczyło ono przed kilkoma wiekami około miliona kilometrów kwadratowych.

Jednym z największych polskich władców w naszych dziejach był król Stefan Batory – ten, który bił Rosję pod Pskowem i nie tylko, a przecież na króla Polski wybrany został właśnie 7 listopada: mówiąc ściśle właśnie w tym dniu w 1575 roku rozpoczął obrady sejm elekcyjny, który tym razem wybrał znacznie lepiej niż poprzednio (wtedy nieszczęsnego Henryka Walezego).

Dwa inne wydarzenia dotyczące wielkich Polaków miały miejsce poza naszymi granicami: w Watykanie i w Szwecji. Dzieliło je przeszło trzy wieki. Oto 7 listopada 1602 roku ojciec święty Klemens VIII wydał specjalną bullę, która ogłaszała świętym polskiego króla Kazimierza Jagiellończyka (1458-1484). Po 309 latach na drugim krańcu Europy, komitet Nagrody Nobla ogłosił, że laureatem tej najbardziej prestiżowej – przynajmniej w świecie nauki, bo z polityką różnie bywało – nagrody w dziedzinie chemii została Maria Skłodowska-Curie, pierwsza kobieta na świecie z Nagrodą Nobla, którą zresztą otrzymała dwukrotnie (jako druga osoba na świecie).

Oczywiście 7 listopada to w narodowej historii nie tylko dzień chwały, ale też bywało, że dramatu. To przecież właśnie w tym dniu w 1612 roku skapitulowała polska załoga w Moskwie, na Kremlu. Dowódca polskiej załogi na oblężonym przez Rosjan Kremlu pułkownik Mikołaj Struś podjął tę decyzję ze względu na brak żywności, ale przede wszystkim uznając, że po zdobyciu przez Rosjan obsadzonego przez Polaków Kitajgrodu nie ma już szans na odsiecz dla naszych rodaków na kremlowskiej placówce. Tak, to smutna rocznica, ale jednak warto skonstatować, że aby oddać Kreml, trzeba go było najpierw zdobyć i przez lata utrzymywać. A to z kolei świadczy o chwale polskiego oręża i skuteczności polskiego państwa, jako że przecież nie udało się to nikomu w historii – ani Francji Napoleona w XIX wieku, ani Niemcom Hitlera w wieku XX.

To również ważna data w historii polskiego kościoła, bo 7 listopada 1922 roku papież Pius XI oficjalnie mianował polskiego księdza – późniejszego prymasa administratorem apostolskim w Katowicach – w tej części Diecezji Wrocławskiej, którą przyznano Polsce w wyniku plebiscytu będącego efektem powstań śląskich.

To również dzień, który powinien przypominać polską martyrologię: na początku niemieckiej okupacji Polski, właśnie 7 listopada 1939 roku na Wzgórzach Morzewskich w Wielkopolsce Niemcy zamordowali 39 Polaków, a w tym samym dniu, również w Wielkopolsce, w Kościanie, Niemcy rozstrzelali 45 mieszkańców.

W dziejach polskiej armii to również dzień ważny, bo 7 listopada 1939 roku prezydent RP na uchodźstwie Władysław Raczkiewicz mianował Generalnym Inspektorem Sił Zbrojnych i Naczelnym Wodzem generała Władysława Sikorskiego.

Czyż nie są to wszystko wydarzenia znacznie bardziej godne polskiej pamięci niż nieszczęsna, tragiczna rewolucja, która "urodziła" Związek Sowiecki?

Ryszard Czarnecki jest europosłem PiS, byłym wiceprzewodniczącym Parlamentu Europejskiego.

www.DoRzeczy.pl

 

Komentarze   

 
#8 czytelnik 2022-11-15 11:59
Rewolucja bolszewicka był nieszczęściem, tragedią dla milionów ludzi w różnych krajach. A jej skutki okazały się niewyobrażalne. Niech to będzie ostrzeżeniem przed odradzającym się neo-bolszewizmem.
Cytować | Zgłoś administratorowi
 
 
#7 Darek 2022-11-09 20:10
W listopadzie Polacy czczą święto odrodzenia ojczyzny. O bolszewikach mało kto chce słyszeć, mało kto pamięta, tak i lepiej.
Cytować | Zgłoś administratorowi
 
 
#6 Stanisław 2022-11-09 20:09
Tragiczna rewolucja, która "urodziła" Związek Sowiecki, przyniosła cierpienie i tragedie milionom ludzi na świecie, a szczególnie w naszej części Europy. Skutki społeczne są właściwie odczuwane jeszcze dzisiaj.
Cytować | Zgłoś administratorowi
 
 
#5 wolski 2022-11-08 21:58
Ta sama data, ale całkiem różne wydarzenia i tym samym różne nastroje człowieka.
Cytować | Zgłoś administratorowi
 
 
#4 PL 2022-11-08 12:55
W ogóle należy obchodzić polskie święta a nie jakieś obce. Mamy swoją wspaniałą historię, wielkie zwycięstwa, osiągnięcia, wybitne postaci. Odwagi i głowa do góry.
Cytować | Zgłoś administratorowi
 
 
#3 pablo 2022-11-08 00:21
ciekawe historyczne naświetlenie pokazujące, że warto odnotować zdarzenia mniej znane a czasem nieoczywiste
Cytować | Zgłoś administratorowi
 
 
#2 Adam 2022-11-08 00:05
Wiele historycznych wydarzeń jest związanych z datą 7 listopada. Faktycznie są inne poza bolszewicką rewoltą, które warto wspominać, w tym te chwalebne w dziejach naszego Narodu.
Cytować | Zgłoś administratorowi
 
 
#1 Wilnianin 2022-11-07 23:05
7 listopada 1917 roku to nie rewolucija,a zwyczajny bandycki skok na instytucje rosyjskie.Centrum dowodzenia tzw. rewolucji to Nowy Jork,gdzie w banku generowano dolary przez rodzonego brata Trockiego,wiceszefa banku.Z kolei Niemcy w oplombowanym wagonie pancernym skierowali z milionami towarzysza Lenina.Obaj nie byli Rosjanami i bardzo Rosjan nie nawidzili.Taka prawdziwa historie rzekomej rowolucji w Rosji.
Cytować | Zgłoś administratorowi
 

Dodaj komentarz

radiowilnowhite

EWANGELIA NA CO DZIEŃ

  • 27 listopada 2022 

    I Niedziela Adwentu

    Mt 24, 37-44

    Słowa Ewangelii według świętego Mateusza

    Jezus powiedział do swoich uczniów: „Z przybyciem Syna Człowieczego będzie podobnie, jak było za dni Noego. W tamtych dniach przed potopem jedli i pili oraz żenili się i były wydawane za mąż aż do dnia, w którym Noe wszedł do arki. I nie spostrzegli się, kiedy przyszedł potop i wszystkich pochłonął. Tak również będzie, gdy przyjdzie Syn Człowieczy. Wówczas dwóch będzie na roli: jeden będzie zabrany, drugi pozostawiony. Dwie będą mleć na żarnach: jedna będzie wzięta, a druga pozostawiona. Dlatego czuwajcie, bo nie wiecie, którego dnia przyjdzie wasz Pan! Zważciena to, że gdyby gospodarz wiedział, o jakiej porze nocy przyjdzie złodziej, na pewno by czuwał i nie pozwoliłby mu włamać się do swego domu. Dlatego też i wy bądźcie gotowi, bo w chwili, kiedy się nie spodziewacie, Syn Człowieczy przyjdzie.

    Czytaj dalej...
 

 

Miejsce na Twoją reklamę
300x250px
Lietuva 24Litwa 24Литва 24Lithuania 24