Pospieszalski: Przeciw rewolucji LGBT nie wolno skapitulować!

2020-09-05, 18:42
Oceń ten artykuł
(5 głosów)
Jan Pospieszalski Jan Pospieszalski www.DoRzeczy.pl

Kulturowo wciąż jesteśmy krajem katolickim i konserwatywnym, w którym rodzina zajmuje poczesne miejsce. Dlatego też elektorat, czy to Zjednoczonej Prawicy czy prezydenta Andrzeja Dudy, miał prawo oczekiwać, że właśnie w sprawie genderowej – antychrześcijańskiej rewolucji, władza zdecydowanie stanie po stronie rodziny, tradycji i normalnego społeczeństwa. Niestety obawiam się, że jest inaczej – mówi portalowi DoRzeczy.pl Jan Pospieszalski, publicysta.

Czy polska prawica powinna – jak twierdzą niektórzy – „zluzować” w tematyce LGBT, czy przeciwnie – iść na ostrą konfrontację?

Jan Pospieszalski: Absolutnie nie powinna kapitulować. Niestety, patrząc na to, co się dzieje, wygląda to tak, jakby faktycznie rządząca prawica odpuściła. Tymczasem jesteśmy w sytuacji wyjątkowej w skali Europy, a może nawet i świata. Polska jest dziś jedynym krajem, w którym wszyscy najważniejsi politycy obozu władzy, od prezydenta począwszy, mają zdolność przystępowania do sakramentu komunii świętej. Kulturowo wciąż jesteśmy krajem katolickim i konserwatywnym, w którym rodzina zajmuje poczesne miejsce. Dlatego też elektorat, czy to Zjednoczonej Prawicy czy prezydenta Andrzeja Dudy, miał prawo oczekiwać, że właśnie w sprawie genderowej – antychrześcijańskiej rewolucji, władza zdecydowanie stanie po stronie rodziny, tradycji i normalnego społeczeństwa. Niestety obawiam się, że jest inaczej.

Dlaczego akurat sprzeciw wobec tej rewolucji obyczajowej uważa Pan za tak istotny?

Ta rewolucja, jest poważnym zagrożeniem, ponieważ niesie ze sobą permanentny konflikt, niekończącą się wojnę ideologiczną, a w konsekwencji anarchię życia społecznego. Neomarksiści chcą przeprowadzić rewolucję całkowicie sprzeczną z naturą. Postulaty tolerancji zamieniają się w żądanie akceptacji, a katalog roszczeń jest niewyczerpany. Najpierw tzw małżeństwa jednopłciowe potem poliamoryczne, adopcja czy surogacja dzieci z probówki, zmiany płci, kliniki dla tzw. „korekty” narządów, operacje plastyczne, kosztowne i dożywotnie kuracje hormonalne, wszystko oczywiście na koszt podatnika. Jednocześnie obowiązkowa deprawacja dzieci pod hasłem edukacji seksualnej, zakaz nauczania czym jest rodzina i prawdziwe małżeństwo. Cenzura w mediach i na uniwersytetach. Walka o zmiany w nauczaniu Kościoła i w ogóle modernizacja Kościoła, co widzimy w Niemczech. Oczywiście aborcja do 9. miesiąca (jak ostatnio przyjęto we Francji). Dodatkowe toalety w szkołach i miejscach publicznych dla odmieńców. Teraz na Zachodzie widzimy wojnę feministek z aktywistami trans. Mężczyźni, którzy twierdzą, że nagle poczuli się kobietami startują w zawodach w dyscyplinach kobiecych, buszują w damskich szatniach, na basenie itp. Pomijając już sprawy moralne, dojdzie wiele kwestii organizacyjnych, prawnych, typowy dla rewolucji chaos. To wojna wszystkich ze wszystkimi. Ten smok rewolucyjny się nie zatrzyma.

Ale może właśnie argumenty o kompromisie mają sens – dogadajmy się z LGBT, dajmy parom homoseksualnym np. możliwość dziedziczenia czy informacji medycznej, ale non possumus w sprawie małżeństw, adopcji dzieci itd.

Ten argument centrystów w obozie władzy jest idealistyczny, ale niestety całkowicie nierealny. Twierdzenie, że można dogadać się z rewolucjonistami i na przykład zaproponować jakąś formę związków partnerskich, a oni ustąpią w sprawie innych postulatów jest naiwnością. Nie ustąpią. Najlepszym przykładem jest pisarka J. K. Rowling, feministka, zwolenniczka LGBT. Jej w gruncie rzeczy łagodna krytyka środowisk transseksualnych wywołała wściekły atak drugiej strony. Wystarczy, że wspomnę, że jeden z krytyków powiedział, że dał książki Rowling na kompost, bo spalenie ich byłoby niekorzystne dla klimatu. Z tą rewolucją nie ma dyskusji. Jak im ustąpimy, to oni pójdą dalej. Kolejnym przykładem jak daleko to zaszło na Zachodzie, jest 13-stronicowa instrukcja francuskiego banku dla pracowników jak należy mówić o LGBT+, co wolno, a co jest zabronione. Jeżeli instrukcja nie wyczerpuje zagadnień, cytuję: należy skontaktować się z „Diversity Offficerem – takie stanowiska są już obowiązkowe w wielu korporacjach. To jest totalitaryzm, z cenzurą, za swoją „czerwoną książeczką MAO, ze swoim aparatem przymusu, ze swoimi kapłanami i policją myśli. Nie ustąpią.

Co w takim razie należy robić?

Są dwa obszary. W obszarze politycznym właśnie teraz, pod rządami prawicy mamy moment, w którym możemy mocno postawić tamę rewolucjonistom. I tego musimy wymagać od prawicy. Tu nie chodzi o nic nadzwyczajnego chodzi o nasze konstytucyjne prawa wolności. Jest też drugi obszar – kulturowy. Powinny powstawać filmy i seriale z jednej strony afirmujące normalną, wielodzietną rodzinę, z drugiej strony pokazujące na przykład dramat rozwodów, rozpadu tradycyjnych więzi rodzinnych czy przemoc tak często obecną w związkach homoseksualnych. Jest też pole dla dokumentalistów – mogą powstać filmy pokazujące jak działa terror politycznej poprawności, jak niszczeni są ludzie inaczej myślący, pozbawiani pracy, dziennikarze i autorzy wygumkowani z przestrzeni publicznej, inni wsadzani do więzień za poglądy, jak działają te rewolucyjne bojówki i ich „żandarmeria” w portalach społecznościowych. Obszar kulturowy to pole walki o przyszłe pokolenia.

www.DoRzeczy.pl

Komentarze   

 
#15 E.A. 2020-09-18 16:38
Neomarksiści dziś chowają się pod płaszczykiem walki o prawa LGTB, prawa zwierząt, walki z ociepleniem, prawa feministek, prawa do aborcji, często przybierają formalne kształty partii lewicowych lub liberalnych. Dziś są więc dużo bardziej niebezpieczni niż dawniej, bo maskują swoją działalność.
Cytować | Zgłoś administratorowi
 
 
#14 Tomasz 2020-09-15 13:10
Tęczowi rewolucjoniści pchają się drzwiami i oknami. Są hałaśliwi i agresywni, profanacje jakich się dopuszczają (obraźliwe napisy i malunki na pomniku Krzyża Świętego, obrazoburcze przemalowywanie wizerunku Matki Bożej i inne) świadczą o ich złych intencjach. Wcale nie chodzi o prawa dla odmiennych orientacji, ale o zburzenie porządku świata, szczególnie ładu opartego na wartościach chrześcijańskich. Takim niebezpiecznym trendom należy pilnie postawić tamę, dopóki jest co ratować.
Cytować | Zgłoś administratorowi
 
 
#13 Priest 2020-09-10 19:29
Z ostatnich wypowiedzi tegoż pana:

„Podzielam oczekiwanie, aby biskupi i kapłani winni ukrywania nadużyć seksualnych odstąpili od publicznego sprawowania sakramentów i głoszenia Słowa Bożego”

Podkreśla również, że publiczna obecność przy ołtarzu hierarchów obciążonych skandalami lub tych, którzy sprzyjają lawendowej mafii jest nadużyciem, rodzi ból i zgorszenie.

To jednak nie wszystko. Gospodarz programu „Warto rozmawiać” zwraca uwagę, że ofiary pedofilii są wspierane przez Fundusz Świętego Józefa utworzony ze składek wszystkich diecezji. Jego zdaniem jest to rozwiązanie niesprawiedliwe. „To nie my powinniśmy ponosić konsekwencje. Na Fundusz powinni się złożyć winowajcy” – wskazuje.

Publicysta przypomina, że święty Paweł głosił – za słowami Pisma Świętego – iż godzien jest robotnik zapłaty swojej, ale jednocześnie szył „po godzinach” pracy apostolskiej namioty, aby „nikomu nie być ciężarem”. I właśnie dlatego Pospieszalski podkreśla, że „jeśli pasterze kryli na potęgę pedofilię, to na nich samych, a nie na wiernych ciąży obowiązek naprawienia szkód”.
Cytować | Zgłoś administratorowi
 
 
#12 PL-LT 2020-09-08 09:20
Redaktor Pospieszalski wspomina o wymiarze politycznym stawiania tamy rewolucjonistom, w czasie gdy pełnia władzy jest w obozie prawicy. Jednak z obserwacji można wnioskować, że to rewolucjoniści są w ciągłej ofensywie i nie napotykają żadnych hamulców. Dlatego sytuacja jest tak bardzo niebezpieczna i Polsce grożą wszystkie te zagrożenia, których już doświadczają kraje zachodu.
Cytować | Zgłoś administratorowi
 
 
#11 Maryla 2020-09-07 12:03
Rewolucja obyczajowa która rozgrywa się na naszych oczach niesie nam anarchię życia społecznego, osłabienie więzów rodzinnych i międzyludzkich, wielki chaos. W tej sytuacji nie można pozostawać obojętnym, ale odważnie bronić naszego świata wartości.
Cytować | Zgłoś administratorowi
 
 
#10 Marek 2020-09-06 23:56
Zgadzam się z twierdzeniem, że z rewolucją LGTB nie ma dyskusji. Każde ustępstwo potraktują jak zachętę do dalszej eskalacji żądań. Ich przywódcy wprowadzają zasady niemal totalitarne, cenzurują wypowiedzi, utrzymują aparat przymusu, nawet ograniczają wolność myślenia i poglądów. Na pewno nie ustąpią, więc nie należy im pobłażać i ułatwiać zadania.
Cytować | Zgłoś administratorowi
 
 
#9 cc 2020-09-06 16:58
Przeciw rewolucji LGBT nie wolno skapitulować, choć przeprowadzają ją głośni i agresywni propagandyści.
Cytować | Zgłoś administratorowi
 
 
#8 Irek 2020-09-05 22:24
Bardzo dobry wywiad.
Cytować | Zgłoś administratorowi
 
 
#7 1234 2020-09-05 22:18
Walczą z pedofilią w Kościele, ale przemilczają fakt, że księża-pedofile to głównie homoseksualiści w sutannach a ponad 80% ofiar to chłopcy.

Żądają tolerancji dla siebie, a jednocześnie są najbardziej nietolerancyjną grupą społeczną. Żądają tolerancji wobec siebie a jednocześnie cenzurują i prześladują najlżejsze nawet przejawy krytyki.

Żądają surowego karania za „homofobiczną mowę nienawiści”, ale jednocześnie sami obrażają każdego oponenta i krytyka, nazywając ich homofobami, ciemnogrodem, średniowieczem, cebulactwem, oskarżając o „mowę nienawiści” i urządzając nagonki.

Żądają zniesienia kary śmierci w Chinach, USA, Iranie, itd., a jednocześnie domagają się prawa do legalnego zabijania nienarodzonych dzieci oraz prawa do eutanazji.

Niosą na sztandarach hasła różnorodności, ale jednocześnie prześladują ludzi o odmiennych poglądach, nazywają ich homofobami, żądają ich ukarania, hejtują i prześladują ich.

Żądają szacunku dla siebie a jednocześnie sami obrażają Kościół, wierzących, osoby heteroseksualne.
Cytować | Zgłoś administratorowi
 
 
#6 Anka 2020-09-05 22:12
Do posłów KO - idźcie po rozum do głowy!!!, skoro zatrzymanie agresywnych gówniarzy z lgbt nazywacie łamaniem praw człowieka. A pobicie chłopaka przez niejakiego Margot? Czy to nie było złamaniem prawa i praw człowieka???
Cytować | Zgłoś administratorowi
 

Dodaj komentarz

radiowilnowhite

EWANGELIA NA CO DZIEŃ

  • Sobota,
    19 września 2020

    Św. Januarego, biskupa i męczennika


    Łk 8, 4-15

    Słowa Ewangelii według świętego Łukasza

    Gdy zebrał się wielki tłum, bo ze wszystkich miast przychodzili do Jezusa, On opowiedział taką przypowieść: „Wyszedł siewca, żeby zasiać swoje ziarno. A gdy siał, jedno padło koło drogi i zostało zdeptane. Przyleciały ptaki i wydziobały je. Inne padło na skałę, a gdy wzeszło, uschło, bo nie miało wilgoci. Jeszcze inne padło między ciernie, a ciernie, rosnąc razem z nim, zagłuszyły je. Inne padło na żyzną glebę, a gdy wzrosło, wydało plon stokrotny”.

    Czytaj dalej...
 

 

Miejsce na Twoją reklamę
300x250px
Lietuva 24Litwa 24Литва 24Lithuania 24