„Gdy byliśmy razem, byliśmy silni”. Otwarcie wystawy „Chrzest Litwy”

2017-09-26, 21:45
Oceń ten artykuł
(13 głosów)
„Gdy byliśmy razem, byliśmy silni”. Otwarcie wystawy „Chrzest Litwy” fot. L24.lt/Marlena Paszkowska

„Przeszłość ukazana w obrazie Wojciecha Gersona doskonale uczy nas, że wtedy, gdy byliśmy razem, byliśmy silni. Byliśmy wielcy i silni, potrafiliśmy decydować o losach Europy” – mówił marszałek Sejmu RP Marek Kuchciński podczas otwarcia w Wilnie wystawy „Chrzest Litwy. Obraz Wojciecha Gersona”.

W Pałacu Wielkich Książąt Litewskich w Wilnie otwarta została we wtorek międzynarodowa wystawa „Chrzest Litwy. Obraz Wojciecha Gersona”. Jest ona poświęcona przypadającej w tym roku 630. rocznicy chrztu Litwy, a patronat honorowy nad wystawą objęli polscy i litewscy politycy oraz duchowni: premier Litwy Saulius Skvernelis, marszałek polskiego Sejmu Marek Kuchciński, przewodniczący litewskiego parlamentu Viktoras Pranckietis oraz arcybiskup metropolita wileński Gintaras Grušas i arcybiskup metropolita warszawski kardynał Kazimierz Nycz.

„Dzisiejsza wystawa jest tym, co łączy kultury Litwy i Polski, ukazuje dojrzałe polityczne i kulturowe relacje polsko-litewskie na przestrzeni wieków. Dziękuję wszystkim, którzy przyczynili się do tego, aby ten dzień był wyjątkowy, świadczący o kontynuacji pięknych stosunków polsko-litewskich na poziomie kulturowym, duchowym, wartości” – powiedział przewodniczący Sejmu Litwy Viktoras Pranckietis podczas otwarcia wystawy.

Polski malarz Wojciech Gerson (1831–1901) – przedstawiciel akademizmu i realizmu – obraz „Chrzest Litwy” namalował w 1889 roku, z okazji 500. rocznicy chrztu Litwy. Jest to monumentalne dzieło, mierzące 4 na 7 metrów. W centrum płótna umiejcowiony jest Chrystus Ukrzyżowany. Przy nim stoi chrzciciel Litwy Jagiełło oraz magnaci, szlachta polska i litewska, duchowieństwo, a nieco dalej – Litwini przyjmujący chrzest. Ten obraz udostępniło dla Wilna na czas wystawy Muzeum Kolekcji im. Jana Pawła II w Warszawie. 

„Dzisiejsze uroczyste spotkanie w Pałacu Wielkich Książąt Litewskich w Wilnie jest wędrówką do źródeł naszych dziejów, do wydarzenia, które przed 630 laty połączyło Polskę i Litwę. Jest również hołdem dla wielkości tego dziedzictwa, a także pewną formą refleksji co do losów współczesnych Polaków i Litwinów” – powiedział marszałek polskiego Sejmu Marek Kuchciński, który przybył do litewskiej stolicy na wileńską prezentację obrazu.  Podkreślił, że Unia w Krewie i chrzest Litwy stworzyły ramy do budowania wzajemnych stosunków polsko-litewskich, a wspólnota wiary, dziedzictwa, jak też zagrożeń zawsze łączyła oba kraje. Dodał, że obecnie do wszystkich dotychczasowych wspólnot dochodzą dwie wielkie organizacje międzynarodowe – Unia Europejska i NATO, których członkami są Polska i Litwa. „Nasza wspólna obecność w tych organizacjach zmusza niejako nas do refleksji nad przyszłością naszych państw i narodów. Przeszłość, także ta, ukazana w obrazie Wojciech Gersona, doskonale uczy nas, że wtedy, gdy byliśmy razem, byliśmy silni. Byliśmy wielcy i silni, potrafiliśmy decydować o losach Europy” – mówił marszałek Sejmu RP.

Na okoliczność dzisiejszych uroczystości 630. rocznicy chrztu Litwy Kuchciński przytoczył fragment modlitwy papieża Jana Pawła II, który w 1993 roku w kaplicy Matki Boskiej Ostrobramskiej w Wilnie mówił: „Dziękuję Matce Chrystusa za to, że po wielu latach cierpień i prób Litwa i kraje ościenne zdołały wyjść z mroku obcej okupacji i prześladowań, wymuszonego milczenia o Bogu i obezwładniającego braku podstawowych swobód”.

Marszałek polskiego Sejmu wyraził nadzieję, że jako spadkobiercy wielkiej historii Litwy i Polski będziemy kontynuować to dzieło i „do czego nas również inspiruje obraz, który tutaj przedtawiony”. „Niech żyje Polska i niech żyje Litwa” – tymi słowami zakończył swe przemówienie marszałek Kuchciński.

Premier Saulius Skvernelis podkreślił, że obecna wystawa jest symboliczna – jest mostem, łączącym Litwę i Polskę. Spoglądając na obraz „Chrzest Litwy” powiedział, że decyzja ówczesnych władców o przyjęciu chrztu miała istotny wpływ na rozwój kraju w perspektywie tysiącleci.

„Jest przykładem, mówiąc o stosunkach polsko-litewskich, że musimy patrzeć nie setki, a tysiące lat w przód. (...) Chcę życzyć obu naszym narodom, że w jedności wiele możemy zdziałać. Bądźmy w jedności, gdyż Litwę i Polskę łączy wiele więcej ważnych rzeczy niż dzieliło czy dzieli. Jestem dumny, że ten obraz jest dzisiaj na Litwie” – mówił Skvernelis.

Dyrektor Pałacu Wielkich Książąt Litewskich Vidas Dolinskas przypomniał, że inicjatywa przywiezienia do Wilna obrazu „Chrzest Litwy” na obchody jubileuszu chrystianizacji państwa litewskiego należy do ambasadora LR w Polsce Šarūnasa Adomavičiusa.

Obraz ten nie jest on szeroko znany i dostatecznie zbadany, bo przez 100 lat obraz był uznany za zaginiony. Przez pewien czas wisiał nawet w pewnej karczmie. Przed kilkoma laty został odnaleziony i wrócił do Polski. Obecnie znajduje się w stałej ekspozycji Muzeum Kolekcji im. Jana Pawła II w Warszawie. Dyrektor tej placówki, Joanna Grzybowska, też była obecna na prezentacji płótna „Chrzest Litwy” w Wilnie.

Na wystawie w Wilnie odrestaurowany obraz jest pokazywany po raz pierwszy po ponad 120 latach przerwy.

Dyrektor Pałacu Władców Książąt Litewskich, gdzie „Chrzest Litwy” można oglądać do 10 grudnia, wyraził nadzieję, że „po tej wystawie obraz wróci do naszej pamięci narodowej”.

I.K.

Komentarze   

 
#4 Dudak 2017-10-04 17:52
Ciagle się mówi o autochtonicznej polskiej ludności.Nie byli nasi dalecy przodkowie Polakami,jeno pierwotnymi bałtyckimi Litwinami.potem litwinami mówiacymi po rusku i trochę jeszcze po litewsku,od wieku XVI po polsku z rozumieniem ruskiego (białoruskiego) i zapomnieniem starolitewskiego,który zachowała tylko wieś (chłopi),a po reformie językowej Jabłonskisa i powstaniu nowolitewskiego,mamy to,co mamy dzisiaj.Autochtoni Polacy starolitewskiego pochodzenia i przybysze ze Żmudzi,czyli Nowolitwini.
Cytować | Zgłoś administratorowi
 
 
#3 Ewart 2017-09-29 11:08
To jest wielkie dzieło, także w dosłownym sensie (duże rozmiarem). Warto zobaczyć, czas jest do 10 grudnia.
Cytować | Zgłoś administratorowi
 
 
#2 ja 2017-09-27 20:32
obraz jest mało znany, a na pewno warto go zobaczyć
Cytować | Zgłoś administratorowi
 
 
#1 Marek 2017-09-27 15:37
W takich podniosłych momentach - tym bardziej wstyd za postawę litewskich władz, za ciągle trwającą dyskryminację autochtonicznej polskiej ludności na Wileńszczyźnie.
Czas najwyższy się opamiętać!
Cytować | Zgłoś administratorowi
 

Dodaj komentarz

radiowilnowhite

EWANGELIA NA CO DZIEŃ

  • Sobota, 28 marca 2020

    IV Tydzień Wielkiego Postu


    J 7,40-53

    Słowa Ewangelii według świętego Jana

    Wśród tłumów słuchających Jezusa odezwały się głosy: „Ten prawdziwie jest prorokiem”. Inni mówili: „To jest Mesjasz”. Jeszcze inni mówili: „Czyż Mesjasz przyjdzie z Galilei? Czyż Pismo nie mówi, że Mesjasz będzie pochodził z potomstwa Dawidowego i z miasteczka Betlejem?”. I powstało w tłumie rozdwojenie z Jego powodu. Niektórzy chcieli Go nawet pojmać, lecz nikt nie odważył się podnieść na Niego ręki.

    Wrócili więc strażnicy do kapłanów i faryzeuszów, a ci rzekli do nich: „Czemuście Go nie pojmali?”.

    Strażnicy odpowiedzieli: „Nigdy jeszcze nikt nie przemawiał tak, jak Ten człowiek przemawia”.

    Odpowiedzieli im faryzeusze: „Czyż i wy daliście się zwieść? Czy ktoś ze zwierzchników lub faryzeuszów uwierzył w Niego? A ten tłum, który nie zna Prawa, jest przeklęty”.

    Odezwał się do nich jeden spośród nich, Nikodem, ten, który przedtem przyszedł do Niego: „Czy Prawo nasze potępia człowieka, zanim go wpierw przesłucha i zbada, co czyni?”.

    Odpowiedzieli mu: „Czy i ty jesteś z Galilei? Zbadaj, zobacz, że żaden prorok nie powstaje z Galilei”.

    I rozeszli się każdy do swego domu.

 

 

Miejsce na Twoją reklamę
300x250px
Lietuva 24Litwa 24Литва 24Lithuania 24