Wydrukuj tę stronę

Niemcy: 3 tys. osób demonstrowało w Hanowerze przeciwko islamistom

2014-11-15, 19:36
Oceń ten artykuł
(0 głosów)

3 tys. osób wzięło udział w demonstracji przeciwko islamistom zorganizowanej w Hanowerze przez ruch "Chuligani przeciwko salafitom". Tym razem nie doszło do poważniejszych incydentów. Poprzednia manifestacja w Kolonii zakończyła się uliczną bijatyką.

Władze stolicy Dolnej Saksonii zakazały początkowo demonstracji, jednak sąd unieważnił tę decyzję. Sędziowie postawili organizatorom szereg warunków, m.in. wydali zakaz przemarszu przez miasto oraz zakaz spożywania alkoholu, a także wnoszenia butelek i petard.

Porządku strzegło 5 tys. policjantów. W odwodzie znajdowały się armatki wodne i pługi przystosowane do usuwania barykad. Każdy z uczestników demonstracji musiał poddać się kontroli osobistej.

W okolicach dworca głównego w Hanowerze zgromadziło się ok. 3 tys. osób zamiast 5 tys. zapowiadanych przez inicjatorów demonstracji. Mówcy wskazywali na zagrożenie dla Niemców ze strony dżihadystów powracających z Syrii i Iraku. "Nasza ukochana ojczyzna jest zagrożona" - powiedział jeden z demonstrantów, cytowany przez agencję dpa.

Inicjatywa "Chuligani przeciwko salafitom" zrzesza piłkarskich kibiców uczestniczących w bójkach oraz osoby należące do organizacji skrajnie prawicowych. Jak deklarują, ich celem był protest przeciwko rosnącym wpływom w Niemczech radykalnego odłamu islamu - salafizmu.

W innych częściach Hanoweru odbyły się liczne kontrdemonstracje, w których uczestniczyło blisko 5 tys. osób. Była wśród nich wiceprzewodnicząca Bundestagu Claudia Roth z partii Zieloni. "Przemoc jest metodą głupców" - skandowali uczestnicy. Burmistrz Hanoweru Stefan Schostok powiedział, że demonstracja jest dowodem na to, iż rasizm w Niemczech nie ma najmniejszych szans.

Grupy lewicowych demonstrantów próbowały zaatakować wiec antyislamistów, jednak nie udało się im przerwać kordonu policyjnego. (PAP)

Dodaj komentarz