Świadomość, że Jezus jest z nami, ogromnie ułatwia życie z Nim. Obudził nas, więc nie narzekajmy na ból głowy, reumatyzm, Bóg wie co... Skoro nas obudził – widocznie chce się nami posłużyć.
Przychodzi cierpienie, upokorzenie – Jezus mówi nam, że przeżył to samo i że jako człowiek oparł się na Bogu i zwyciężył.
Zakochanym mówi, że bez Niego życie w miłości jest samotne. Że trzeba być z Nim razem w swojej miłości.
Jeżeli człowiek ma świadomość, że jest z nim Jezus – łatwiej udźwignąć mu życie.
Trzeba szukać Jezusa w Ewangelii, w Starym Testamencie jako obiecanego Mesjasza, ale najważniejsze: znaleźć Go w swoim życiu.
Ks. Jan Twardowski
Rota
III Niedziela Zwykła
2016-01-24, 08:03
Powrócił Jezus w mocy Ducha do Galilei, a wieść o Nim rozeszła się po całej okolicy. On zaś nauczał w ich synagogach, wysławiany przez wszystkich. Przyszedł również do Nazaretu, gdzie się wychował. W dzień szabatu udał się swoim zwyczajem do synagogi i powstał, aby czytać.
Łk 4, 14-16
Etykiety
