Dlaczego Jezus, będąc Bogiem, stał się Człowiekiem? Chyba dlatego, żeby człowiek umiał kochać Boga.
Gdyby Bóg nie stał się człowiekiem albo by mnie przerażał, albo zachwycałbym się Nim tak, jak ktoś zachwyca się zimnym śniegiem w najwyższych Himalajach - między nami byłaby wielka przepaść.
Bóg stał się maluchem w Betlejem, mógł się zaziębić, kasłać, podskakiwał na osiołku, uciekając przez granicę. Jako młodzieniec na pewno pomagał matce dźwigać wodę, Józefowi deski. Poznał samotność, cierpienie, lęk przed śmiercią. Jak takiego Boga nie kochać?
* * *
Starajmy się tak przeżywać święta, aby nie powiedziano, że Słowo stało się ciałem i mieszkało poza nami.
Ks. Jan Twardowski
II Niedziela po Narodzeniu Pańskim
2016-01-03, 07:46
Na początku było Słowo, a Słowo było u Boga, i Bogiem było Słowo. Ono było na początku u Boga. Wszystko przez Nie się stało, a bez Niego nic się nie stało, co się stało. W Nim było życie, a życie było światłością ludzi, a światłość w ciemności świeci i ciemność jej nie ogarnęła (J1, 1-5).
Etykiety
