Podczas manifestacji jej uczestnicy wyrażali sprzeciw wobec unijnej polityki klimatycznej oraz poparcie dla prezydenckiej inicjatywy rozpisania ogólnopolskiego referendum w tej sprawie.
Przewodniczący „Solidarności” Piotr Duda w przemówieniu podkreślił, że prezydent Karol Nawrocki dotrzymał słowa danego w czasie kampanii wyborczej, podpisując postulaty programowe z „Solidarnością”, w tym ten o walce z tzw. zielonym unijnym nieładem.
– Dlatego jesteśmy tutaj razem, aby wesprzeć pana prezydenta, bo dotrzymał słowa i zwrócił się do Senatu z wnioskiem o rozpisanie referendum w sprawie „zielonego nieładu”. Suweren, jakim jest społeczeństwo, jakimi są obywatele, zgodnie z artykułem 4 naszej Konstytucji, ma prawo się wypowiedzieć w sprawach, które jego dotyczą. Dlatego jesteśmy tutaj, aby to głośno wykrzyczeć. I teraz razem idziemy po referendum! Idziemy po referendum! – zaznaczył Piotr Duda.
Szef gabinetu Prezydenta RP Paweł Szefernaker, przemawiając na pl. Zamkowym, dziękował w imieniu prezydenta za odwagę protestujących, ich obecność i postulaty, z którymi przychodzą.
– Za to, że walczycie o miejsca pracy, że walczycie z Zielonym Ładem, że walczycie o to, żeby Polska była Polską, która się rozwija, a nie Polską, która się zwija. To także jest program prezydenta Karola Nawrockiego. Dziękujemy, że tutaj jesteście. Prezydent jest silny waszą siłą. Póki będziemy razem, tak jak mówił przewodniczący, póty jest szansa na realizację tych postulatów, póty jest szansa na zmianę w Polsce, póty jest szansa na zmianę w Europie – akcentował Paweł Szefernaker.
Lider Ruchu Obrony Granic Robert Bąkiewicz apelował do zgromadzonych i całego polskiego społeczeństwa, aby walczyć o Polskę.
– My się nie możemy zatrzymać, bo ci mentalni volksdeutsche, którzy oddają naszą ojczyznę, którzy walczą z Bogiem i z krzyżem… macie własną godność, to walczcie! To walczcie! Walczcie! Rozwiązania po dobroci się skończyły. Oni po dobroci nie rozumieją. Nie rozumieją, bo oni służą obcym panom. Zostańcie i pilnujcie tych oszustów, tych złodziei i tych sprzedawczyków, żeby nie mogli nam się więcej śmiać w twarz! – podkreślał Robert Bąkiewicz.
Protestujący zatrzymali się też przed Pałacem Prezydenckim i udali się w kierunku siedziby parlamentu, gdzie obraduje Senat, który na trwającym posiedzeniu ma zdecydować o losach prezydenckiej inicjatywy referendalnej ws. unijnej polityki klimatycznej.
W zorganizowanym przez Solidarność marszu "Razem dla Polski i Polaków" wzięło udział około 230 tysięcy osób – przekazali organizatorzy wydarzenia.
RIRM
