Ludzie, którzy nie boją się płakać, są silni, bo potrafią zarządzać swoimi emocjami. Płacz pozwala na poradzenie sobie z napięciem i stresem. Częstotliwość występowania tego mechanizmu zależy od wielu czynników: między innymi od temperamentu, otwartości czy emocjonalności. Powstrzymywanie się od płaczu bardzo szkodzi zdrowiu.
Przytulanie zmniejsza poziom stresu. Nawet krótkie objęcie obniża poziom kortyzolu, ciśnienie krwi, zmęczenie i ryzyko powstania depresji. Przytulanie daje poczucie bezpieczeństwa i pomaga w budowaniu pewności siebie.
Nie pomagamy i nie reagujemy w sytuacjach, kiedy naprawdę inni tego potrzebują, np. na ulicy, bo boimy się, o własne zdrowie i życie. Nie chcemy, aby nam też coś się stało lub po prostu uważamy, że „to nie nasza sprawa”.
Korzystanie z Instagrama może wywołać niepokój, depresję, samotność, wpływać na jakość snu, postrzeganie własnego ciała czy lęk przed niewiedzą. W dostępnych kanałach social media to właśnie Instagram najbardziej destrukcyjnie wpływa na psychikę. Użytkownicy często oszukują rzeczywistość, używając upiększających filtrów, stosując retusz. Nasz umysł bardzo szybko uruchamia porównywanie, a to z kolei wpędza w kompleksy.
Zbyt opiekuńczy rodzice są tak samo niebezpieczni, jak obojętni. Psychologowie zaobserwowali, że nadmierna opieka dziecka powoduje, że w życiu dorosłym te osoby są niepewne siebie.
Kłamiemy, bo nie potrafimy zachować się asertywnie. Mechanizmem kłamstwa rządzą dwa rodzaje emocji: lęk przed stratą i pragnienie zysku. Występują one jednocześnie i niezależnie od tego, czy dotyczy to sytuacji zawodowej, stosunków koleżeńskich czy miłosnych.
Rota
