2 listopada obchodzimy Dzień Zaduszny, często zwany Zaduszkami. W Kościele katolickim poświęcony jest wspomnieniu i modlitwie za wszystkich zmarłych, którzy w czyśćcu pokutują za swoje grzechy.

Ciszą cmentarną ukołysani z dala od życia i znoju, dobiwszy wreszcie cichej przystani, odpoczywają w pokoju.
Nad nimi drzewa szumią cichutko, sypiąc pożółkłe liście, wielu z nich może żyło zbyt krótko, krócej niż zwykle trwa życie.
Na grobach wieńce, na grobach kwiaty, wśród nich płomyki lśniące – dowód pamięci tym, co w zaświaty odeszli w wiecznej rozłące.
Dzisiaj ożywa ból przypomnienia widny w zadumie na twarzach, w myślach się jawi postać z imienia, wstaje z przeszłości cmentarza...

(Elżbieta Daniszewska)

„W uroczystość Wszystkich Świętych i w Dzień Zaduszny na grobach naszych bliskich płoną znicze. To znak pamięci i modlitwy. Pokażmy modlitewną pamięć także w Internecie i włączmy się w akcję #Zaduszki” – podkreślił rzecznik Konferencji Episkopatu Polski ks. Paweł Rytel-Andrianik.

Sejm w drugim czytaniu poparł we wtorek propozycję sejmowej frakcji Akcji Wyborczej Polaków na Litwie-Związku Chrześcijańskiego Rodzin, przewidującą ustanowienie 2 listopada, Dnia Zadusznego, dniem świątecznym i wolnym od pracy.

W Lublinie trwają „Zaduszki kresowe”, podczas których wspominani są Polacy zamordowani na Kresach Wschodnich II RP. Zaduszki, które rozpoczęły się w sobotę, odbywają się już po raz 15.

W ciągu 12 miesięcy Polska pożegnała wielu byłych posłów, senatorów i innych osób pełniących ważne funkcje publiczne.

Życie ludzkie jest zbudowane z czasu. Nasze dni, nasza zapłata mierzone są w godzinach, nasza wiedza wyznaczana jest przez lata. Chwytamy w ciągu dnia kilka minut na przerwę na kawę, a potem czym prędzej biegniemy do biurek, spoglądamy na zegarek, żyjemy od jednej wizyty do drugiej. Mimo to nasz czas kiedyś się kończy i w głębi duszy zastanawiamy się, czy przeżyliśmy dobrze te wszystkie sekundy, minuty, godziny, dni, tygodnie, miesiące, lata i dekady.

Uroczystość Wszystkich Świętych i Dzień Zaduszny to dni, kiedy w sposób szczególny czcimy i wspominamy zmarłych. Nie wszyscy zmarli od razu idą do nieba, ale muszą odpokutować za swoje grzechy w czyśćcu. Wiara nasza mówi, że czyściec oczyści dusze z wszystkich grzechów, z których nie zdążyli się wyspowiadać i odpokutować na ziemi. Modlitwa i Msze św. za zmarłych mają im w tym pomóc. Kościół nie mówi nic o czasie przebywania duszy w czyśćcu, o jego położeniu czy dokładnym przebiegu odkupienia win. Często czyściec jest porównywalny do ognia. Jak ogień wypala wszystko, tak czyściec wypala grzechy człowieka, aby mógł wejść do nieba bez skazy.

W naszych listopadowych wizytach na cmentarzu nie chodzi tylko o jesienny spacer, ale przede wszystkim o naszą modlitwę; nasi zmarli potrzebują płynącej z serca modlitwy. Módlmy się więc za nich i uczmy tego młode pokolenie Polaków, ufając, że kiedyś ktoś z nich pomodli się nad naszym grobem – powiedział abp Stanisław Gądecki, przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski, w orędziu na Uroczystość Wszystkich Świętych.

W związku ze zbliżającym się Dniem Wszystkich Świętych i Zaduszkami polscy dyplomaci odwiedzą cmentarze i miejsca pamięci narodowej na Wileńszczyźnie.

Strona 1 z 3

radiowilnowhite

EWANGELIA NA CO DZIEŃ

  • Środa,
    27 maja 2020


    św. Augustyna z Canterbury, biskupa

    J 17, 11b-19

    Słowa Ewangelii według świętego Jana

    W czasie ostatniej wieczerzy Jezus podniósł swoje oczy ku niebu i powiedział: „Ojcze Święty, strzeż ich w imię Twoje, które Mi dałeś, aby byli jedno jak My. Kiedy byłem z nimi, chroniłem ich w imię Twoje, które Mi dałeś, i ich ustrzegłem. Żaden z nich się nie zagubił, poza synem zatracenia, aby wypełniło się Pismo. Teraz wracam do Ciebie, a mówię to na świecie, aby wypełniała ich moja radość”.

    Czytaj dalej...
 

 

Miejsce na Twoją reklamę
300x250px
Lietuva 24Litwa 24Литва 24Lithuania 24