82 lata temu mieszkańców wsi Gumba i Gajdzie dotknęła bolesna tragedia – 9 kwietnia 1944 r. naziści dokonali krwawego ataku na ludność cywilną. Siły były nierówne, a szanse na ocalenie znikome, ponieważ celem niemieckiego oddziału było ukaranie i zastraszenie innych. Gumba, Gajdzie i Kiernawa były niewielkimi wsiami w Puszczy Rudnickiej. Los okazał się bezlitosny dla trzech rodzin mieszkających we wsi Gajdzie – rozstrzelano tam 15 osób. Taki sam los spotkał pracowników majątku adwokata Bożerana oraz uchodźców wojennych w Gumbie, a 10 kwietnia Niemcy wymordowali również mieszkańców wsi Kiernawa.
Zdaniem wicemerа rejonu solecznickiego Waldemara Śliżewskiego, obchody rocznic historycznych mają znacznie głębsze znaczenie niż samo pielęgnowanie pamięci historycznej. Dlatego częstymi gośćmi uroczystości organizowanych przez samorząd są młodzi ludzie, którzy powinni znać przeszłość swojej małej ojczyzny, pamiętać ważne wydarzenia historyczne, odkrywać swoje wartości, kształtować tożsamość oraz budować przyszłość, w której tragedie się nie powtórzą.
– Każdy naród ma swoją martyrologię, czyli historię swoich smutnych i bolesnych wydarzeń. Całokształt historii narodu posiada momenty znamienne i szlachetne, ale i takie, jak dziś wspominane – tragiczne. Tym niemniej wszystko jest potrzebne, aby w pełni ogarnąć naszą historię – podstawę naszego życia w dobie obecnej. Każde doświadczenie jest nauką, abyśmy docenili naszą rzeczywistość. Serdecznie dziękuję wam za przybycie i upamiętnienie poległych mieszkańców Gumby i Gajdzie – powiedział wicemer W. Śliżewski.
Szczególnym momentem była wspólna modlitwa, do której zaprosił proboszcz parafii w Butrymańcach i Podborzu ks. Józef Aszkiełowicz. Modląc się za poległych, duchowny nazwał ich ofiarę siłą prawdy historycznej oraz zwycięstwem w niebie. Przegrani na ziemi, zwyciężyli w obliczu Boga i przyczynili się do kształtowania wartości ludzkości.
W uroczystości wziął udział starosta gminy gierwiskiej Paweł Kazarin, pracownicy starostwa, mieszkańcy okolicznych wsi oraz młodzież z gimnazjów im. Jana Śniadeckiego w Solecznikach i im. Michała Balińskiego w Jaszunach.
Dziś w puszczy, przy leśnej drodze, stoi niewielki, spowity ciszą cmentarzyk. Trudno uwierzyć, że kiedyś tętniło tu życie – ludzie uprawiali ziemię, wychowywali dzieci i snuli plany na przyszłość. W 1944 roku puszcza stała się niemym świadkiem tragicznych wydarzeń. Czas zatarł zagrody i ścieżki, jednak pamięć pozostała. W 2014 roku, dzięki staraniom Solecznickiego Rejonowego Oddziału Związku Polaków na Litwie oraz samorządu rejonu solecznickiego, przy współpracy z partnerami z Polski, na cmentarzyku ustawiono krzyże pamięci. Dzisiaj złożono przy nich kwiaty, zapalono znicze, odmówiono modlitwę i przywołano historię.
salcininkai.lt

Komentarze
Niech im ziemia lekką będzie.
Kanał RSS z komentarzami do tego postu.