„Wszyscy zostali poinformowani, że na razie żadna pomoc nie będzie udzielana. Musimy stosować się do zaleceń innych krajów, a celem jest zachowanie bezpieczeństwa. Przestrzeń powietrzna prawdopodobnie zostanie otwarta w najbliższych dniach, a następnie powinniśmy śledzić nasze loty i zobaczyć, kiedy będziemy mogli wyjechać” – powiedziała kanclerz MSZ na niedzielnej konferencji prasowej w rządzie.
Według jej wiedzy, na lotnisku w Zjednoczonych Emiratach Arabskich utknęło ponad 20 tysięcy osób. ZEA podobno udziela im pomocy, zapewniając wyżywienie i zakwaterowanie.
W Izraelu przebywa ponad 200 obywateli Litwy. Tylko ponad 30 z nich zarejestrowało się w aplikacji MSZ. 18 (16 Litwinów, w tym dwoje dzieci i dwóch obywateli innego kraju) złożyło wnioski o pomoc w wyjeździe.
W innych krajach – Arabii Saudyjskiej, Kuwejcie, Katarze, Bahrajnie, Iraku – obywateli naszego państwa jest niewielu, utrzymujemy z nimi kontakt, wysyłamy SMS-y z informacjami o tym, gdzie się zgłosić i jaką pomoc konsularną oferujemy.
W systemie MSZ w Iranie zarejestrowało się około 20 obywateli Litwy.
„Nie mamy żadnych informacji o rannych obywatelach Litwy z żadnego kraju” – powiedziała A. Stakėnienė.
Zwróciła uwagę, że istnieją dwie kategorie pomocy: pomoc w wyjeździe i ewakuacja. Według Vilmantasa Vitkauskasa, szefa Narodowego Centrum Zarządzania Kryzysowego (NKVC), gdyby ewakuacja była konieczna, algorytm byłby podobny do tego, który zastosowano kilka lat temu do ewakuacji naszych obywateli z Izraela i Libanu.
na podst. ELTA
