Toczące się w Solecznikach i Druskiennikach sprawy nałożenia grzywien za zwłokę w wykonywaniu nakazu usuwania dwujęzycznych nazw ulic zostały przekwalifikowane na dyrektora administracji rejonu solecznickiego Józefa Rybaka. Od miesiąca pełniący funkcje dyrektora administracji J. Rybak już odbył dwa sądy w Solecznikach, kolejny czeka na niego 4 lipca w Druskiennikach. Aktualnie komornicy wnioskują o ukaranie grzywną w wysokości 1000 litów za każdy dzień zwłoki w wykonaniu decyzji sądu w okresie od marca 2013 roku. Znaczy to, że kara może osiągnąć wysokość 400 tys. litów.
Absurdalnym wydaje się być fakt nałożenia grzywny na osobę, której pełnione w danym okresie funkcje nie miały ani prawnego, ani fizycznego wpływu na obecność tablic z nazwami ulic w językach litewskim i polskim na prywatnych posesjach. Szereg litewskich prawników gotowych jest bronić praw mniejszości polskiej, niewykluczone zatem, że już podczas najbliższego posiedzenia sądu w Druskiennikach dyrektor administracji samorządu rejonu solecznickiego Józef Rybak skorzysta z usług znanej kancelarii adwokackiej.
Nowy dyrektor administracji przejął kary za dwujęzyczne tablice
2014-06-26, 09:18
Spadek w postaci horrendalnych kar za dwujęzyczne litewsko - polskie tablice z nazwami ulic na prywatnych domach mieszkańców otrzymał nowo mianowany dyrektor administracji samorządu rejonu solecznickiego Józef Rybak, który objął dane stanowisko po Bolesławie Daszkiewiczu, jaki kilka tygodni przed odejściem na emeryturę za używanie języka w przestrzeni publicznej zapłacił prawie 50 tys. litów.

Komentarze
do common: nie trzeba nawet być prawnikiem żeby widzieć, że z litewskimi sądami coś jest nie tak ;)
Kanał RSS z komentarzami do tego postu.