Wydrukuj tę stronę

Rodzinny Zlot AWPL-ZChR już po raz siedemnasty

2017-07-15, 15:52
Oceń ten artykuł
(21 głosów)

Już po raz siedemnasty członkowie i sympatycy Akcji Wyborczej Polaków na Litwie – Związku Chrześcijańskich Rodzin i Związku Polaków na Litwie spotkali się na Rodzinnym Zlocie Turystycznym. W gościnnych Bieliszkach (gmina Sużany) nad malowniczym jeziorem Oświe.

„Wymowne jest, że zlot odbywa się już po raz siedemnasty. Impreza rozwija się, nabiera tempa, stała się tradycyjną” – przywitał zebranych w imieniu organizatora, Akcji Wyborczej Polaków na Litwie – Związku Chrześcijańskich Rodzin i Wileńskiego Rejonowego Oddziału Związku Polaków na Litwie, przewodniczący AWPL-ZChR, europoseł Waldemar Tomaszewski. Powitał członków i sympatyków partii wraz z rodzinami, wszystkich uczestników pikniku rodzinnego i gości. Cieszył się, że pogoda dopisała, jak również frekwencja, bo coraz więcej ludzi przychodzi na otwarcie. A wieczorem na pewno dołączy jeszcze większe grono osób.

Lider AWPL-ZChR odwołał się do ubiegłorocznego, przedwyborczego zlotu, podczas którego „odpoczywaliście, nabieraliście sił przed batalią wyborczą”, czyli październikowymi wyborami do Sejmu. „Na pewno odpoczęliście, bo jesienią wyniki były dobre. Mamy osiem posłów w litewskim Sejmie. To wielki sukces społeczności Wileńszczyzny i nie tylko, bo z nami wspólnie byli też przedstawiciele mniejszości rosyjskiej, białoruskiej, tatarskiej, a także wspólnoty litewskiej” – mówił Waldemar Tomaszewski, dziękując wszystkim, którzy głosowali na AWPL-ZChR – partię, która „jednoczy wszystkich ludzi dobrej woli, chrześcijan i tych, którzy popierają nasz program”.

Zwracając się do zebranych, lider partii życzył dobrego odpoczynku i zabawy. „Musimy przede wszystkim odpocząć, nabrać się sił do wykonania najbliższych zadań, jakie stoją przed naszą wspólnotą Wileńszczyzny i dalszych zakątków, ażeby sprawę społeczną godnie prowadzić, żeby nasze środowisko było zjednoczone, bo tylko w jedności stanowimy siłę” – mówił Waldemar Tomaszewski. Jak zaznaczył, obrona szkół mniejszości narodowych jest teraz na pierwszym miejscu.

Błogosławieństwa dla wszystkich uczestników zlotu udzielił proboszcz parafii niemenczyńskiej i sużańskiej Arūnas Kesilis. „Nieprzypadkowo na tym zlocie bardzo mocno akcentujemy nasze wartości chrześcijańskie, bo tylko drugi raz odbywa się on pod sztandarem AWPL-ZChR – podkreślił Waldemar Tomaszewski. – Może do końca nawet nie uświadamiamy, jak wielka sprawa się stała, że z naszego środowiska, z Wileńszczyzny, wyszedł główny kierunek na dalsze 1000-lecie rozwoju naszego kraju, a potem też Europy. Niedawno miałem zaszczyt w imieniu AWPL-ZChR uczestniczyć w założeniu Ruchu „Europa Christi”, czyli nasz udział, Wileńszczyzny, też rozpowszechnia się na całą Europę”.

Lider partii podziękował też wszystkim osobom, na czele z Renatą Sobieską-Monkiewicz, które czynnie pracowały nad organizacją zlotu. I zaprosił uczestników rodzinnego pikniku do wspólnej zabawy.

Uroczyste wciągnięcie na maszt flagi, pod melodię i słowa hymnu zlotu, autorstwa śp. Stanisława Mikonisa, oznacza, że dwudniowy piknik oficjalnie jest rozpoczęty. Do ceremonii podniesienia sztandaru przewodniczący AWPL-ZCHR tradycyjnie zaprosił prezesów oddziałów partii: merów – Marię Rekść i Zdzisława Palewicza, posłów – Zbigniewa Jedzińskiego i Wandę Krawczonok, prezesa Związku Polaków na Litwie, posła Michała Mackiewicza, przewodniczącą frakcji AWPL-ZChR Ritę Tamašunienė oraz pozostałych posłów Jarosława Narkiewicza i Czesława Olszewskiego. Uroczystość oficjalną, zgodnie z tradycją, śpiewem uświetnił zespół „Sużanianka” pod kierownictwem Margarity Krzyżewskiej.

Na tegorocznym zlocie nie zabrakło też wiernych przyjaciół z Polski. Między innymi, członków Klubu Jazdy Konnej „Joker” w Działowie na czele z prezesem Kazimierzem Deroniem. Pielęgnujący tradycje kawaleryjskie rodacy już wielokrotnie przyjeżdżali na zlot z rajdami ułańskimi. W tym roku w podwileńskich Płocieniszkach prowadzili zajęcia jazdy konnej dla dzieci. Podczas otwarcia zlotu wystąpili z propozycją organizowania takich zajęć dla dzieci z Wileńszczyzny również u siebie w Polsce i zaprosili na nie serdecznie.

Do Bieliszek zawitali także uczestnicy III Nasielskiego Rajdu Motocyklowego, w gronie 16 osób. Rodacy z Nasielska przyjechali do Wilna przed kilkoma dniami na obchody 73. rocznicy bitwy pod Krawczunami, w której zginął ich krajan, legendarny dowódca I Wileńskiej Brygady Armii Krajowej kpt. Czesław Grombczewski ps. „Jurand”.

Jak co roku łąka nad jeziorem Oświe zamieniła się w kolorowe pole namiotowe z boiskiem i sceną. W programie zlotu każdy znajdzie coś dla siebie. Zarówno najmłodsi, jak i dorośli zlotowicze. Są to rozmaite zawody sportowe i konkursy, zajęcia artystyczne i atrakcje dla dzieci, występy zespołów i zabawa muzyczna. Ponadto wieczorem – ognisko i pokaz fajerwerków. A na zwycięzców rywalizacji sportowych i konkursów czekają nagrody.

I.K.

Komentarze   

 
#20 Donek 2017-07-20 09:10
17 zlotów jak z bicza strzelił...
Nasza jedność jest nie przenikniona, nierozerwalna i jedyna w swoim rodzaju.

Mamy uczciwych i ciężko pracujących przedstawicieli na każdym szczeblu władzy, mamy wspaniałych dyrektorów i nauczycieli w szkołach, mamy wspaniałą młodzież która nie odcina się od swojego pochodzenia, od swoich przodków, mamy wspaniałą społeczność i wielu cudownych ludzi, patriotów dzięki którym to wszystko ma miejsce. A my nadal trwamy jako Polacy w tym miejscu.
Cytować | Zgłoś administratorowi
 
 
#19 Luiza Kaczanowka 2017-07-18 11:07
Kolejne ładowanie baterii przez naszych przedstawicieli w Seimasie i samorządach. A potem znowu ciężka acz uczciwa praca dla naszej społeczności.

Żałuję, że ja w tym roku nie mogłam podładować z Wami akumulatorów
Cytować | Zgłoś administratorowi
 
 
#18 1234 2017-07-18 10:29
Takie wydarzenia budują. Jesteśmy częścią wspaniałej polskiej wspólnoty i tu mamy okazję pokazać naszą jedność, naszą siłę i naszego ducha. Bóg zapłać, że mamy liderów, którzy ciągną ten polski wóz po tych wszystkich wertepach. Gdyby nie oni nie byłoby szkół, zlotów, nikt nie stawałby w obronie przeciwko urzędniczej dyskryminacji. A tak, po latach walk już dzisiaj powoli sytuacja się zmienia - inaczej patrzą niektóre sądy, niektóre urzędy. Najgorsi są politycy, z poprzedniego systemu i ci młodzi, którzy biorą przykład ze skrajnego nacjonalizmu i nienawiści do wszystkiego co polskie. Mamy mądrych polskich polityków, którzy mają sztywny kręgosłup moralny i nie dają sobie w kaszę dmuchać, jak było na przykład z pseudo ćwiczeniami w Solecznikach. Zdecydowanie potępili te haniebne działania, choć co niektórzy byli na kolanach jak Radczenko.
Cytować | Zgłoś administratorowi
 
 
#17 superowie 2017-07-18 09:58
Wrazen i dobrych emocji wystarczy na caly rok, serdecznie dziekuje Organizatorom.
Cytować | Zgłoś administratorowi
 
 
#16 Mega zlot 2017-07-17 12:14
No coś wspaniałego :) :) :)
Cytować | Zgłoś administratorowi
 
 
#15 patriota 2017-07-17 01:00
Na zlocie bylo wspaniale i bardzo rodzinnie.Tak wlasnie powinno byc,bo -wszyscy Polacy to jedna rodzina...
Cytować | Zgłoś administratorowi
 
 
#14 W.Litwin 2017-07-16 18:53
W tym dniu uwidacznia się najbardziej jak Polacy na Wileńszczyźnie są zjednoczeni. Wszystko to zawdzięczamy Tomaszewskiemu i kierownictwu. Uczciwa i ciężka praca procentują rosnącym poparciem i zaufaniem
Cytować | Zgłoś administratorowi
 
 
#13 Z Warmii 2017-07-16 18:41
Byliśmy rodzinnie. Było wspaniale. Pozdrawiamy gorąco. Jesteście mocni w wierze i przykładem patriotyzmu
Cytować | Zgłoś administratorowi
 
 
#12 hm 2017-07-16 18:11
było dużo dobrej zabawy i chyba o to właśnie chodziło na turystycznym zlocie rodzinnym
Cytować | Zgłoś administratorowi
 
 
#11 Ala 2017-07-16 18:11
Maria Koc, wicemarszałek Senatu RP, tak mówiła o Polakach na Litwie:
"To są wielkie sukcesy proszę państwa, my o nich często rozmawiamy w kraju. Sukcesem jest to, że Polacy potrafią tak dobrze ze sobą współpracować, bo w jedności jest siła. Jak jest współpraca, to można oczywiście wtedy realizować nawet najbardziej ambitne cele – cele polityczne, społeczne. Polacy są największą mniejszością narodową na Litwie i dzięki temu właśnie, że potrafią ze sobą współpracować, zrzeszać się, mogą rozwiązywać swoje problemy, czy też mieć wpływ na rozwiązanie tych problemów."

A tak mówiła o współpracy z W. Tomaszewskim i AWPL-ZCHR:
"Bardzo sobie tę współpracę cenię i oczywiście będę orędownikiem państwa sprawy. Wszędzie w Polsce, gdzie ten temat będzie podejmowany, możecie państwo na mnie liczyć"
Cytować | Zgłoś administratorowi
 

Dodaj komentarz