Ile razy upadamy ze zmęczenia, służąc Panu Jezusowi?
Czy jest w nas pośpiech Weroniki? Czy jest w nas gorliwość służenia Jemu?
Czy potrafimy upaść ze zmęczenia, z senności, z przepracowania, żeby Jemu służyć, nawet wtedy, kiedy nie mamy już sił i nie wstaniemy, bo On powołuje do takiej właśnie służby?
Ks. Jan Twardowski
V Niedziela Wielkiego Postu
2015-03-22, 07:30
A kto by chciał Mi służyć, niech idzie za Mną, a gdzie Ja jestem tam będzie i mój sługa (J12,26).
Etykiety
