– W tym roku wybierając hasło zatrzymaliśmy się przy słowach św. Augustyna – „Zanurz korzenie w Bogu”, bo mówi ono nam o nadziei – tłumaczy Kornelia.
Cztery dni pielgrzymki i każdy z nich był „pomalowany” w swój kolor: to były cztery tajemnice Różańca Świętego – 1 dzień, Tajemnica Radosna, kolor niebieski, 2 dzień – Tajemnica Bolesna, kolor czerwony, 3 dzień – Tajemnica Chwalebna, kolor żółty, 4 dzień – Tajemnica Światła, kolor biały.
Kornelia Kaczanowska wyraziła ogromną wdzięczność ludziom Wileńszczyzny, którzy witali prawie 240 pątników, pokonujących długą ponad stukilometrową trasę pielgrzymki. – Starsze osoby, które ze względu na swój wiek nie mogły iść z nami, mówiły, że oferując nam poczęstunek lub nocleg w ten sposób też biorą uczestnictwo w pielgrzymce – mówi nasza rozmówczyni.
Nie zabrakło podczas wędrówki śpiewów, modlitw. Niestety, jednej z ulubionych atrakcji – meczu piłki nożnej – nie było. Dbamy o zdrowie naszych pątników, a w tym akurat dniu padał deszcz, grać mecz w taką pogodę było niebezpiecznie – mówi pani Kornelia. Ale Akatyst w Rudominie, adoracja w Turgielach, polonez przy Ostrej Bramie na zakończenie pielgrzymki – wszystko to było.
A piłka nożna będzie za rok, podczas XXXVI Pielgrzymki Miłosierdzia Ejszyszki-Ostra Brama, która odbędzie się 6-9 lipca 2026 roku i na którą już teraz serdecznie zaprasza Kornelia Kaczanowska.

Komentarze
Kanał RSS z komentarzami do tego postu.