Profesor wyraził zdumienie i satysfakcję, że mimo wielu negatywnych czynników wewnętrznych i zewnętrznych, „Litwa stale utrzymuje stabilność gospodarczą”.
Jednak Bogusław Grużewski miał pewne zarzuty wobec MSZ Litwy, która opracowując sankcje wobec ważnych partnerów ekonomicznych Litwy – takich jak Białoruś i Rosja, nie uwzględniła środków rekompensacyjnych dla rodzimych przedsiębiorców. – Jedno, gdy podobnego rodzaju sankcje wypowie Portugalia czy Hiszpania, inne – gdy sankcje podejmą Polska, Litwy, czy Łotwa, dla których ok. 20 proc. obrotów gospodarki były powiązane z rynkiem wschodnim – podkreślił ekonomista.
Na Litwie mamy ok. 180 tys. imigrantów gospodarczych. To osoby, które przyjechały na Litwę, by tutaj pracować. Stanowią one 10 proc. od ogółu zatrudnionych na Litwie: To jest bardzo dobre, bo wszyscy oni służą naszej gospodarce – przekonany jest gość „Rozmowy Dnia”.
Ale, jak zawsze – w każdej beczce miodu znajdzie się łyżka dziegciu, co psuje „cały smak”. Jak podała Państwowa Agencja Danych, w ubiegłym roku na Litwie 5,8%, czyli 167 000 całkowitej populacji kraju, żyło poniżej absolutnej granicy ubóstwa, co stanowi wzrost o 2,2 punktu procentowego w porównaniu z 2023 r. Absolutna granica ubóstwa w ubiegłym roku wynosiła 446 euro miesięcznie na osobę i 937 euro dla rodziny z dwójką dzieci poniżej 14. roku życia.
W wywiadzie poruszyliśmy m.in. konieczność posiadania „czterech poduszek”, kwestie kryzysów światowych, problem ulg, zniżek i rekompensat – czy nie są one kulą u nogi każdego państwa?

Komentarze
Kanał RSS z komentarzami do tego postu.