Jarosław Narkiewicz, wiceprzewodniczący Sejmu Litwy z ramienia Akcji Wyborczej Polaków na Litwie - Związku Chrześcijańskich Rodzin, w wywiadzie, udzielonym dzisiaj dla Radia Wilno, opowiedział m.in. o ostatnich działaniach w ramach pomocy dla szkół średnich mniejszości narodowych, które wciąż czekają na akredytację, o tym, czy głos hierarchów kościelnych jest ważny w procesie ubiegania się o status gimnazjum przez polską szkołę w Wilnie, o możliwie upolitycznionym procesie uznania kwalifikacji dyrekcji szkoły im. W. Syrokomli w Wilnie oraz jubileuszowym Festynie Kultury Polskiej Ziemi Trockiej „Dźwięcz, Polska Pieśni!".
Zapraszamy do wysłuchania audycji „Rozmowa Dnia”, która jest emitowana w Radiu Wilno od poniedziałku do piątku o godz. 9.30.
„Rozmowy Dnia” są powtarzane w Radiu Wilno o godz. 11.30, 14.30 i 17.30.
Radio Wilno. Wywiad z wiceprzewodniczącym Sejmu Jarosławem Narkiewiczem
Bardzo fajny był festyn trocki.Zaprezentowały się zespoły Ziemi Trockiej oraz przybyli goście: „Troczanie”, „Cantemus”, zespół „Hanki”, „Grzegorzanie”, „Stare Troki”, „Połuknianie”, rosyjski zespół ludowy „Zabawa”, kapela „Randez-vous”, karaimski zespół „Birlik”, „Landwarowianka” oraz „Zgoda”. Gwiazdą Festynu była „Perła” z Niemenczyna, która po zwycięstwie w telewizyjnym projekcie zasłynęła na cały kraj.
Mam nadzieję że mer Wilna, teraz już też wódz liberastów, pociągnie całe to towarzystwo na dno. A najlepiej niech zatopią ze sobą psiarnię okynczycowego ZW, bratnią medialną propagandówkę liberastów.
Sprawa polskich szkół w Wilnie jest fundamentalna, dlatego tak wielki jest nacisk mera nacjonalisty liberała Šimašiusa i jego zastępcy nacjonalisty konserwatysty Benkunskasa na degradowanie i zamykanie polskich placówek, czynienie wszelkich możliwych przeszkód. Śpieszą się okrutnie z tym swoim szaleństwem, bo patrząc na roztaczającą coraz szersze kręgi rozwojową aferę korupcyjną u liberałów (pod lupą śledczych znalazł się radny m. Kowna Mikaitis oraz fundusz Gintarasa Steponavičiusa, zastępcy przewodniczącego Ruchu Liberałów), mogą nie zdążyć...
do nicer: policja pojawiła się w Syrokomlówce, bo ktoś ponoć napisał anonim i powiem szczerze, że ja bym w ogóle nie był zaskoczony, gdyby autorem anonimu był ktoś ze środowiska ZW, albo jakiś sługa Szimasziusa typu Julia M.
Wiele nam się przejaśnia w sprawie Syrokomlówki. Wszystko zaczyna wskazywać, że rzeczywiście samorząd boi się wartości katolickich jak diabeł święconej wody i dlatego tak uparcie starają się przekonać szkołę, by znalazła sobie inny profil. Liberaści wkroczyli do akcji!
i dyrektorkę zastraszają! I to nie pierwszy raz! Była już sytuacja kiedy podczas strajku pustych ławek policja do szkoły zawitała strasząc dyrekcję konsekwencjami
Wiele nam się przejaśnia w sprawie Syrokomlówki. Wszystko zaczyna wskazywać, że rzeczywiście samorząd boi się wartości katolickich jak diabeł święconej wody i dlatego tak uparcie starają się przekonać szkołę, by znalazła sobie inny profil. Liberaści wkroczyli do akcji!
ps a w mieście Wilnie niestety Szimaszius i spółka stawiają opór i nie pozwalają na akredytacje polskich szkół... Ten sam Szimaszius, który robił z siebie wielkiego obrońcę mniejszości narodowych... obłuda uszami się wylewa
Z tego co mówi pan Narkiewicz wynika, że dużo się udało AWPL zrobić w kwestii akredytacji szkół, czyli jednak niestrudzone tłumaczenie ministerstwu, przekonywanie, dało swoje efekty :)
Od wielu lat obserwujemy świadome działanie władz litewskich zmierzające do ograniczania zakresu oświaty w języku polskim. Jest to proces, który cały czas się nasila. I co wybory tylko wracają puste obietnice Lietuvisów, że teraz to 'na pewno' nam wszystko załatwią.
'Dla mieszkających na ziemi trockiej Polaków jest to jedno z najważniejszych wydarzeń w roku. W ciągu 25 lat wyrosło nowe pokolenie - na scenie obok rodziców i dziadków tańczą i śpiewają dzieci i wnuki' - to prawda. A czas nieubłaganie płynie. Przyjemnie jest oglądać jak kiedyś dzieci, a potem młodzież biegały pod scenami a teraz sami będąc już dorosłymi ludźmi obserwują swoje pociechy pod sceną ;)
Komentarze
i dyrektorkę zastraszają! I to nie pierwszy raz! Była już sytuacja kiedy podczas strajku pustych ławek policja do szkoły zawitała strasząc dyrekcję konsekwencjami
I co wybory tylko wracają puste obietnice Lietuvisów, że teraz to 'na pewno' nam wszystko załatwią.
A czas nieubłaganie płynie. Przyjemnie jest oglądać jak kiedyś dzieci, a potem młodzież biegały pod scenami a teraz sami będąc już dorosłymi ludźmi obserwują swoje pociechy pod sceną ;)
Kanał RSS z komentarzami do tego postu.