Wydrukuj tę stronę

Bieszczady: znaleziono zwłoki poszukiwanej turystki

2015-04-03, 19:09
Oceń ten artykuł
(0 głosów)

W górnych partiach Bieszczad obowiązuje drugi, w 5-stopniowej rosnącej skali, stopień zagrożenia lawinowego; leży tam ok. 40 cm śniegu, wiatr osiąga prędkość 90 km/godz. W piątek znaleziono zwłoki poszukiwanej od czwartku 25-letniej turystki.

"W piątek po południu, po prawie 20 godzinach poszukiwań, na północnym stoku Kopy Bukowskiej znaleziono ciało 25-letniej turystki. Dziewczyna prawdopodobnie zmarła z wychłodzenia" - powiedział PAP prezes bieszczadzkiej grupy GOPR Witold Tomaka.

Ok. godz. 16. w czwartek turystka powiadomiła telefoniczne, że zabłądziła między szczytami Halicz i Rozsypaniec; potem kontakt z nią się urwał. Do trzeciej w nocy przeszukane zostały m.in. masywy Halicza, Szerokiego Wierchu, Tranicy. Zawieszone późno w nocy poszukiwania wznowiono przed szóstą rano.

Tomaka dodał, że w poszukiwaniach 25-latki uczestniczyło ok. 60 ratowników górskich i 10 funkcjonariuszy Bieszczadzkiego Oddziału Straży Granicznej.

"Na Połoninie Wetlińskiej, gdzie termometry wskazują siedem stopni poniżej zera, w porywach wiatr wieje z prędkością 90 km/godz. W ciągu ostatnie nocy spadło tam ok 25 cm świeżego śniegu, momentami widoczność nie przekracza 20 metrów" - przypomniał Tomaka.

Z kolei w bieszczadzkich dolinach pokrywa śnieżna nie przekracza 10 cm, a temperatura powietrza wynosi minus trzy stopnie.

Tomaka podkreślił, że wybierający się w Bieszczady powinni pamiętać, że warunki do uprawiania turystyki są bardzo trudne. PAP

Dodaj komentarz