Wydrukuj tę stronę

Obchody Narodowego Dnia Pamięci Żołnierzy Wyklętych

2026-03-02, 10:18
Oceń ten artykuł
(0 głosów)
Bielsk. Obchody Narodowego Dnia Pamięci Żołnierzy Wyklętych z udziałem Prezydenta RP Bielsk. Obchody Narodowego Dnia Pamięci Żołnierzy Wyklętych z udziałem Prezydenta RP Fot. Marek Borawski/KPRP

1 marca to Narodowy Dzień Pamięci „Żołnierzy Wyklętych”. Polacy upamiętnili żołnierzy podziemia niepodległościowego, walczących z rosyjskim okupantem.

Dla wielu polskich żołnierzy koniec II wojny światowej nie był końcem walki. Do dalszej walki o niepodległość Polski stanęło ponad sto tysięcy osób. To generał August Emil Fieldorf „Nil”, pułkownik Witold Pilecki czy sanitariuszka Danuta Siedzikówna „Inka” – mówił doradca prezydenta RP, Jan Józef Kasprzyk.

Żołnierze, którzy bardzo dobrze zrozumieli, że brunatną okupację zastępuje okupacja czerwona, nie złożyli broni, walczyli dalej – podkreślił Jan Józef Kasprzyk.

Wielu z nich komunistyczne władze skazały na śmierć. W niedzielę uczono ich pamięć. Główne uroczystości odbyły się w warszawskim więzieniu przy ul. Rakowieckiej – dziś Muzeum Żołnierzy Wyklętych i Więźniów Politycznych PRL-u.

Więzienie mokotowskie było centrum terroru stalinowskiego w Polsce. Zamykani byli w nim niemal wszyscy najważniejsi przywódcy podziemia niepodległościowego – zaznaczyła dyrektor Muzeum, Adrianna Garnik.

To tu, 1 marca 1951 roku, zamordowano prezesa ogólnopolskiej konspiracyjnej organizacji „Wolność i Niezawisłość”, pułkownika Łukasza Cieplińskiego. To tu w 1948 roku strzałem w tym głowy zamordowano rotmistrza Witolda Pileckiego. To żołnierze, którzy kochali Polskę – mówił płk Jerzy Pruszyński, prezes Związku Młodocianych Więźniów Politycznych Okresu Stalinowskiego „Jaworzniacy”. Trzeba odrzucić pojęcie „Żołnierze Wyklęci”, które jest krzywdzące dla polskich bohaterów.

Kto nas wyklął? Jak można tak powiedzieć? Słowo „wyklęty” znaczy i po wsze czasy znaczyć będzie „odrzucony”, „wzgardzony” – zwrócił uwagę płk Jerzy Pruszyński.

Wiceprezes IPN, Karol Polejowski, odniósł się do skandalicznych planów rządzącej koalicji. Lewica domaga się ustanowienia odszkodowań i zadośćuczynień dla rodzin osób, które zginęły z rąk „Żołnierzy Niezłomnych”.

Dzisiaj ci, którzy są potomkami sprzedawczyków, kolaborantów chcą, aby płacić im odszkodowania. A ja mówię: odszkodowania należą się rodzinom żołnierzy podziemia niepodległościowego – akcentował dr Karol Polejowski.

List do uczestników skierował prezydent Karol Nawrocki. Jak wskazał, bez poświęcenia „Żołnierzy Niezłomnych” powojenne losy Polski byłyby inne.

W tych warunkach dogłębna sowietyzacja Polski, obejmująca m.in. zepchnięcie Kościoła na margines życia społecznego, kolektywizację wsi i pełną indoktrynację społeczeństwa, okazała się niemożliwa – napisał w liście prezydent RP.

Uczestnicy wydarzenia modlili się za pomordowanych Polaków. Złożyli wieńce.

Pomordowanych polskich bohaterów Rosjanie grzebali w masowych grobach m.in. na warszawskich Powązkach. Dzięki wysiłkom IPN na tzw. Łączce udało się zidentyfikować i pochować wielu żołnierzy – dowódców, oficerów, żołnierzy Armii Krajowej i Narodowych Sił Zbrojnych. Polacy tłumni uczcili bohaterów.

Wielu żołnierzy jednak czeka na pochówek.

Naszym obowiązkiem jest ich odszukać, zidentyfikować, oddać rodzinom i pochować w poświęconej ziemi – podkreślił dr Karol Polejowski.

Niestety – jak zauważył prezes fundacji „Łączka”, Tadeusz Płużański – poszukiwań nie ułatwiają obecnie rządzący.

Ta prawda jest im niemiła, chcieliby najchętniej o tym zapomnieć, znowu wykląć tych ludzi. Szczęśliwie mamy prezydenta. który dba o te sprawy – zaznaczył Tadeusz Płużański.

Ofiary komunistycznego reżimu spoczywają w wielu nieodkrytych dotąd miejscach. Prezydent Otwocka, Jarosław Margielski, poinformował, że groby żołnierzy i cywilów mogą znajdować się na obrzeżach cmentarza w Otwocku. Prof. Roman Niżnikowski zauważył, że już w 1989 roku prowadzono tam wstępne ekshumacje.

Wydobyto ponoć kilka ciał, które zostały bez identyfikacji, bo wtedy nie było IPN-u, bez identyfikacji zostały pochowane, ale można do tego wrócić – wskazał prof. Roman Niżnikowski.

Prezydent Karol Nawrocki udał się do Bielska, gdzie złożył wiązankę kwiatów przy tablicy upamiętniającej porucznika Franciszka Majewskiego ps. Słony.

Bohaterom chwała, a komunistycznym zdrajcom, którzy do nich strzelali - wieczna pogarda – zaznaczył prezydent Karol Nawrocki.

„Żołnierzy Niezłomnych” upamiętnili także biegacze. Pod patronatem prezydenta Karola Nawrockiego po raz czternasty organizowano Biegi Tropem Wilczym – podkreślił wiceprezes Fundacji Wolność i Demokracja, Maciej Dancewicz.

100 tys. uczestników, to jest 300 miast i 450 szkół. Jest to też rodzaj upamiętnienia tych wszystkich żołnierzy, którzy po zakończeniu działań wojennych walczyli do końca, aby Polska była niepodległa – podkreślił.

Nie było przegranych. Każdy otrzymał pamiątkowy medal. Pamięć naszych bohaterów uczciły całe rodziny.

TV Trwam News

Dodaj komentarz