– Niech wierna pamięć o naszych zgładzonych rodakach motywuje nas do zapobiegliwych, wytrwałych i dalekowzrocznych działań w służbie Narodu i Państwa Polskiego. Niech z Chojnic płynie w świat przesłanie i niezłomne postanowienie – już nikt nigdy nie odbierze nam, Polakom, naszej wolności i pokoju, naszego prawa do życia i nieskrępowanego rozwoju – zaznaczył Prezydent RP dr Karol Nawrocki w liście odczytanym przez doradcę Prezydenta dr. Marka Szymaniaka.
Zastępca prezesa IPN dr hab. Karol Polejowski w swoim wystąpieniu przypomniał wieloletnie działania prokuratorów oraz biegłych z zakresu archeologii, antropologii fizycznej oraz broni palnej i amunicji, które miały na celu odnalezienie zbiorowych mogił Polaków, ofiar masowych egzekucji przeprowadzonych jesienią 1939 roku oraz w styczniu 1945 roku przez niemieckie formacje.
– To siedmiuset z sześciu milionów polskich obywateli, którzy stracili życie w okresie II wojny światowej. W IPN jesteśmy głęboko przekonani, że pamięć jest najważniejsza, że naszym obowiązkiem jest odnaleźć naszych przodków, zidentyfikować ich i pogrzebać w poświęconej ziemi, aby rodziny miały gdzie zapalić świeczkę – powiedział dr hab. Karol Polejowski.
Po przemówieniach został poświęcony sfinansowany przez Instytut Pamięci Narodowej nagrobek na zbiorowej mogile, a uczestnicy uroczystości złożyli wieńce oraz kwiaty.
***
Zbrodnia Pomorska była zaplanowaną akcją eksterminacyjną prowadzoną przez Niemców na terenie przedwojennego województwa pomorskiego w ponad 400 miejscowościach na polskiej ludności cywilnej. Mieszkający na Pomorzu Polacy i Żydzi, przedstawiciele różnych warstw społecznych – inteligencji, duchowieństwa, robotników, właścicieli ziemskich – a także osoby chore psychicznie, zostali w pierwszych miesiącach II wojny światowej zamordowani przez oddziały Volksdeutscher Selbstschutz.
Na podstawie dokumentacji ekshumacyjnej i imiennych list ustalono ok. 16 tys. ofiar. Nie jest to liczba pełna, lecz jedynie „najmniejsza z możliwych”. W historiografii przyjęło się, że według różnych szacunków zostało zamordowanych od 20 do nawet 40 tys. osób. Największym miejscem kaźni są tzw. Lasy Piaśnickie, gdzie zginęło co najmniej 10 tysięcy osób. W wyniku zniszczenia dokumentacji i spalenia przez sprawców zwłok niemożliwe jest określenie pełnej liczby ofiar.
Źródło: IPN
