Po tym, jak portal informacyjny „15min” poinformował o możliwości włamania na konta 50 pracowników instytucji podległych Ministerstwu Spraw Wewnętrznych (MSW), premier Inga Ruginienė wezwała w poniedziałek ministra spraw wewnętrznych Władysława Kondratowicza do złożenia wyjaśnień.
„Informacje opublikowane w mediach o możliwym włamaniu na dziesiątki kont systemu MSW budzą poważne obawy. W poniedziałek wzywam ministra spraw wewnętrznych Władysława Kondratowicza do złożenia wyjaśnień i przedstawienia planu działania w tej sprawie” – napisała Ruginienė na Facebooku.
Premier dodała, że poleciła również ministrowi ochrony kraju Robertasowi Kaunasowi oraz szefowi Narodowego Centrum Cyberbezpieczeństwa „natychmiastowe zebranie wszelkich informacji o incydencie, ocenę sposobu sprawowania nadzoru, ustalenie odpowiedzialności i podjęcie pilnych działań w celu zapobieżenia powtórzeniu się podobnych przypadków”.
„Mają być przedstawione wszystkie fakty, o ile pozwala na to postępowanie przygotowawcze. Zwłaszcza w kontekście geopolitycznym cyberbezpieczeństwo państwa nie jest formalnością. Za bezczynność i wszelkie próby ukrywania informacji trzeba ponieść odpowiedzialność” – oświadczyła szefowa rządu.
Według „15min”, odpowiedzialne instytucje badają obecnie okoliczności ewentualnego włamania na konta 50 pracowników instytucji podległych MSW.
Tymczasem minister Kondratowicz powiedział w piątek wieczorem, że nie może jeszcze potwierdzić ani zaprzeczyć informacjom o możliwym znacznie poważniejszym incydencie w systemach informatycznych MSW.
Według portalu, informacje o włamaniu na kilkadziesiąt kont systemów informatycznych MSW mogły być znane kierownictwu resortu jeszcze na początku maja. Wspominano o tym również na niektórych spotkaniach międzyinstytucjonalnych.
Przypominamy, że 22 maja Prokuratura Generalna powiadomiła, że prowadzi dochodzenie w sprawie możliwego wycieku danych z rejestru nieruchomości Centrum Rejestrów. Istnieje podejrzenie, że w okresie od stycznia tego roku mogło dojść do wycieku łącznie ponad 600 tys. zapisów z rejestru nieruchomości mieszkańców, a straty wynoszą co najmniej 111 tys. euro.
Według Inspekcji Ochrony Danych, liczba mieszkańców dotkniętych kradzieżą danych wynosi około 0,5 miliona.
Na podst. ELTA

Komentarze
Kanał RSS z komentarzami do tego postu.