Odkąd zacząłem trenować hokej i próbowałem pogodzić naukę w gimnazjum z codziennymi treningami, marzyłem o tym, żeby kiedyś zagrać w zawodach międzynarodowych. Nie zawsze było łatwo – lekcje, sprawdziany, a po południu treningi i wyjazdy na mecze. Dlatego możliwość wyjazdu do Kanady była dla mnie czymś naprawdę ważnym.
W turnieju brało udział około 170 drużyn z różnych krajów. Już samo uczestnictwo było ogromnym przeżyciem. Graliśmy na wielkiej arenie, przy tysiącach kibiców. Wiedzieliśmy, że kiedyś występowali tam przyszli zawodnicy NHL – to robiło wrażenie.
Początek nie był łatwy. Linie lotnicze Lufthansa ogłosiły strajk i przez chwilę nie było wiadomo, czy w ogóle polecimy. Po 26 godzinach podróży przez kilka miast w końcu dotarliśmy do Kanady – zmęczeni i bez części sprzętu, ale gotowi do gry.
Pierwszy mecz był niesamowity. Przegrywaliśmy 1:3, jednak w ostatnich minutach wyrównaliśmy, a w dogrywce zdobyliśmy zwycięską bramkę. To była ogromna radość. Kiedy kibice pytali, skąd jesteśmy, z dumą odpowiadaliśmy: z Litwy.
Później graliśmy z bardzo silną drużyną Boston Junior Bruins. Inne zespoły przegrywały z nimi wysoko, a my doprowadziliśmy do rzutów karnych. Wygraliśmy z England Select Team, przegraliśmy z Colorado. Ten turniej pokazał nam, że nie zawsze się wygrywa, ale każdy mecz daje doświadczenie.
W czasie wyjazdu czułem też wsparcie ze szkoły. Koledzy z klasy kibicowali mi, nauczyciele nie tylko trzymali kciuki, ale też okazali wyrozumiałość – niektóre zaliczenia mogłem napisać w innym terminie. To bardzo pomaga, gdy chce się rozwijać swoją pasję i jednocześnie dobrze się uczyć.
Poza hokejem mieliśmy też czas, by zobaczyć miasto. Zwiedziliśmy stare Quebec, byliśmy przy wodospadach Montmorency Falls, zjeżdżaliśmy na oponach ze śnieżnych wzgórz i jeździliśmy po zamarzniętym jeziorze. Odwiedziliśmy też tradycyjną Sugar Village, gdzie zobaczyliśmy, jak powstaje syrop klonowy, i spróbowaliśmy zrobić lizaki z gorącego syropu wylewanego na śnieg.
Ten wyjazd to było coś więcej niż turniej. To dowód, że warto marzyć i pracować wytrwale – nawet jeśli trzeba łączyć szkołę z wymagającymi treningami.
Marcin Joteika
uczeń 7b klasy
Gimnazjum im. Szymona Konarskiego w Wilnie
Za marzeniami aż do Kanady – historia ucznia Gimnazjum im. Szymona Konarskiego
2026-03-03, 19:45
W tym roku spełniło się moje wielkie marzenie. Jako uczeń 7b klasy Gimnazjum im. Szymona Konarskiego w Wilnie razem z drużyną Hockey Punks poleciałem do Kanady na jeden z największych młodzieżowych turniejów hokejowych na świecie – Quebec International Pee-Wee Hockey Tournament.
Galeria
View the embedded image gallery online at:
http://l24.lt/pl/napisali-do-nas/item/426790-za-marzeniami-do-kanady?print=1&tmpl=component#sigProGalleria1e775a4cc7
http://l24.lt/pl/napisali-do-nas/item/426790-za-marzeniami-do-kanady?print=1&tmpl=component#sigProGalleria1e775a4cc7
