Ukazywały się one w ciągu prawie 40 lat (od 1956 r.) na łamach jedynej polskiej gazety codziennej nie tylko na Litwie, ale i w całym byłym Związku Sowieckim – „Czerwony Sztandar” (od 1993 r. „Kurier Wileński”), m. in. w „Kolumnie Literackiej”, „Kąciku Kobiety”, czy pod rubryką „Ku pomocy szkolnej twórczości amatorskiej”, która cieszyła się ogromną popularnością, ponieważ w tamtych czasach nikt nie przygotowywał tego rodzaju materiałów w języku polskim.
Tłumaczone przez Jadwigę Bębnowską wiersze litewskich poetów były zamieszczane w podręcznikach dla polskich szkół. Jej wiersze i reportaże były też publikowane w polskiej mutacji czasopisma dla kobiet (kobietom poświęciła wiele swoich wierszy) „Tarybinė Moterys” – „Kobieta Radziecka” oraz nadawane w polskim programie Radia Litewskiego. Pani Jadwiga była, jak to się wówczas nazywało, „nieetatowym korespondentem” tych mediów. Bo „etatowo”, z zawodu, była pielęgniarką.
Od 1937 aż do 1971 roku (z przerwą w czasie wojny) pracowała jako pielęgniarka w laboratoriach wileńskich szpitali i przychodni. Niestety, musiała zrezygnować z pracy zawodowej ze względu na stan zdrowia – przez ponad 20 lat była przykuta do łóżka. Wówczas pozostała jej tylko poezja, jako swoiste antidotum na okrutną prozę życia, które spędzała w czterech ścianach mieszkania.
Jednak pomimo tej trudnej próby, którą zgotował jej los, nigdy nie utraciła pogody ducha, tego szczególnego daru dostrzegania w ludziach tylko dobrych cech, widzenia jasnej strony życia. Potrafiła kochać ludzi, zachwycać się pięknem swego ukochanego Wilna (urodziła się w Irkucku, ale kiedy miała 5 lat jej rodzice przeprowadzili się do Wilna, które stało się Jej miastem), widzieć świat oczami dziecka (szczególne miejsce w jej twórczości zajmowały wiersze dla dzieci) i nieść w swoich wierszach piękno i radość, wzruszać i zachwycać, dostrzegać to, co umyka nam z pola widzenia w zagonionej codzienności. Robiła to w zwykłych słowach – prosto i serdecznie. Chyba właśnie dlatego potrafiła skupić wokół siebie, jak mówiła, „ludzi jasnych serc”, bo niosła światło. To oni towarzyszyli jej w ciągu paru dziesięcioleci, kiedy unieruchomiła ją choroba. Jadwiga Bębnowska zmarła w czerwcu 1994 r. w wieku 78 lat. Została pochowana na wileńskim cmentarzu św. Piotra i Pawła.
Wiersze Jadwigi Bębnowskiej znalazły się w antologiach: „Sponad Wilii cichych fal” (Kowno,1985), „Współczesna polska poezja Wileńszczyzny” (Warszawa, 1986), „Wigilia słowa” (Kraków, 1988) „Łamanie się opłatkiem poetów znad Wisły i Wilii” (Kraków, 1988). Osobno ukazały się w latach 1987-1990 wydane w wydawnictwie „Šviesa” w Kownie książeczki dla dzieci tłumaczone przez Jadwigę Bębnowską z litewskiego: E. Mieželaitisa „Kostantas – muzykantem”, K. Binkisa „Kończ, coś zaczął”, K. Kubilinskasa „Ej, Marcinku”, P. Mašiotasa „Kotek Szarutek” oraz „Opowiadania” J. Biliūnasa. Jako ostatni, w serii Biblioteka „Magazynu Wileńskiego”, został wydany tomik jej wierszy dla dzieci „Co się dzieje w leśnej kniei” (Wilno, 1992).
Zapomniana w ciągu ostatnich 30 lat, Jadwiga Bębnowska została niejako „zresetowana” w pamięci miłośników poezji i tych, którzy z jej twórczością spotkali się w końcówce XX wieku, za sprawą wileńskiej dziennikarki, wieloletniej pracowniczki - kierownik działu i zastępcy redaktora naczelnego „Czerwonego” Sztandaru” – „Kuriera Wileńskiego” - Krystyny Adamowicz, która podjęła się wydania książki jej wierszy i wspomnień o ich autorce. Dopingiem do tego posłużyło jedno z kolejnych spotkań absolwentów wileńskiej „Piątki”, podczas którego była jej absolwentka Irena Ignatowicz (z domu Piekarska), przekazała Krystynie Adamowicz - wieloletniej prezesce Towarzystwa „Zawsze Wierni „Piątce” - cały stos wycinków z gazet i czasopism z twórczością Jadwigi Bębnowskiej.
Krystyna Adamowicz zrealizowała pomysł wydania książki po upływie pewnego czasu - z lat pracy w redakcji znała panią Jadwigę osobiście, znała też osoby, które mogły się podzielić wspomnieniami o poetce. Los tak zrządził, że wydanie: „W kręgu ludzi jasnych serc. Poezja wileńskiej poetki Jadwigi Bębnowskiej” stało się ostatnią książką, nad którą pracowała Krystyna Adamowicz. Zdążyła ją doprowadzić do wydawnictwa. Niestety, książka ukazała się już po odejściu Krystyny Adamowicz do Pana.
Obok ponad 80 wierszy i artykułu Jadwigi Bębnowskiej, znalazł się w niej udzielony przez nią wywiad oraz wspomnienia o poetce wileńskich dziennikarek: Eliszewy Kancedikienė i Łucji Brzozowskiej, redaktorki audycji w języku polskim Litewskiego Radia Barbary Mintautienė (Przygodzkiej), redaktorki podręczników dla polskich szkół Wandy Miłto, jak też autorki wydania oraz prezes „Macierzy Szkolnej” Krystyny Dzierżyńskiej. Wydanie zostało zilustrowane zdjęciami wileńskich fotografów - Jerzego Karpowicza i Mariana Paluszkiewicza oraz rysunkami malarza Roberta Bluja.
Prezentacja książki „W kręgu ludzi jasnych serc. Poezja wileńskiej poetki Jadwigi Bębnowskiej” miała miejsce 4 grudnia 2025 roku – w miesiąc po śmierci autorki i praktycznie na miesiąc przed 110. rocznicą urodzin bohaterki – wileńskiej poetki Jadwigi Bębnowskiej.
W Ambasadzie Rzeczypospolitej Polskiej w Wilnie na uroczystej prezentacji książki „W kręgu ludzi jasnych serc. Poezja wileńskiej poetki Jadwigi Bębnowskiej”, o której zorganizowanie zadbali: wydawca - Fundacja „Towarzystwo Projektów Edukacyjnych” we współpracy ze Stowarzyszeniem Nauczycieli Szkół Polskich na Litwie „Macierz Szkolna” oraz Towarzystwem „Zawsze Wierni „Piątce”, byli ci, którzy znali autorkę wydania i poetkę, miłośnicy poezji, ludzie, dla których ważna i droga jest wileńska historia.
Podczas prezentacji – prowadziła ją córka Krystyny Adamowicz Agnieszka Skinder - głos zabierał prezes Fundacji „Towarzystwo Projektów Edukacyjnych” Paweł Zarzycki, prezes „Macierzy Szkolnej” Krystyna Dzierżyńska, wieloletnia redaktor podręczników dla szkół polskich na Litwie Wanda Miłto, Irena Ignatowicz oraz inni uczestnicy spotkania, którzy dzielili się swoimi wspomnieniami o poetce oraz autorce wydania śp. Krystynie Adamowicz.
Wiersze Jadwigi Bębnowskiej w nastrojowej atmosferze, przy dźwiękach muzyki (na skrzypcach i fortepianie grał Daniel Gancewski) zaprezentowali aktorzy Polskiego Teatru „Studio” w Wilnie.
„(…) Niech to wydanie będzie hołdem pamięci niezwykłej Kobiecie, która przez całe, jakże trudne życie, pisząc wiersze pełne słońca, zachowała wiarę, nadzieję i miłość” – słowa te we wstępie do książki napisała śp. Krystyna Adamowicz. I właśnie takim ono jest.
Janina Lisiewicz
„W kręgu ludzi jasnych serc…”
2026-01-12, 18:00
1 stycznia br. minęła 110. rocznica urodzin wileńskiej poetki Jadwigi Bębnowskiej (1916-1994). Pisała nie tylko wiersze, ale też opowiadania dla dzieci, reportaże, szkice o ludziach.
Etykiety
Galeria
-
Title
Title
-
Title
Title
-
Title
Title
-
Title
Title
-
Title
Title
-
Title
Title
-
Title
Title
-
Title
Title
-
Title
Title
-
Title
Title
-
Title
Title
-
Title
Title
-
Title
Title
-
Title
Title
-
Title
Title
-
Title
Title
-
Title
Title
-
Title
Title
-
Title
Title
-
Title
Title
-
Title
Title
-
Title
Title
-
Title
Title
-
Title
Title
-
Title
Title
-
Title
Title
-
Title
Title
-
Title
Title
-
Title
Title
-
Title
Title
-
Title
Title
-
Title
Title
-
Title
Title
View the embedded image gallery online at:
http://l24.lt/pl/kultura-pl/item/425381-w-kregu-ludzi-jasnych-serc?print=1&tmpl=component#sigProGalleria99791af2c4
http://l24.lt/pl/kultura-pl/item/425381-w-kregu-ludzi-jasnych-serc?print=1&tmpl=component#sigProGalleria99791af2c4
