Jak podaje VMVT, zgłoszenie o padłych ptakach na fermie w gminie Mickuny wpłynęło w poniedziałek. W gospodarstwie drobiu hodowano ponad 40 sztuk drobiu. Połowa ptaków już padła, a resztę, po potwierdzeniu choroby, czeka utylizacja, aby zapobiec rozprzestrzenianiu się choroby.
Według wstępnych danych, gęsi były trzymane w oddzielnym pomieszczeniu od pozostałych ptaków. Karmiono je zarówno na zewnątrz, jak i w pomieszczeniach. Specjaliści zwracają uwagę hodowców ptaków na to że karmienie ptaków na zewnątrz przyciąga dzikie ptaki, które mogą przenosić choroby zakaźne.
„Zagrożenie jest realne dla wszystkich ferm, niezależnie od ich wielkości. Monitorujemy sytuację w sąsiedniej Polsce, gdzie w ciągu ostatniego roku odnotowano prawie 130 ognisk rzekomego pomoru drobiu. Na Łotwie również wykryto jeden przypadek tej choroby na małej fermie drobiu, więc było tylko kwestią czasu, kiedy wirus dotrze na Litwę, co niestety się stało ” – powiedział cytowany w komunikacie Vaidotas Kiudulas, gł. lekarz weterynarii. Dodał, że w przypadku fermy na terenie gminy Mickuny, hodowca szybko czasie zgłosił podejrzenie choroby, więc pobrano próbki i operatywnie zareagowano.
Choroba Newcastle to wysoce zakaźna choroba wirusowa, która może zniszczyć całe fermy drobiu w krótkim czasie. Wirus rozprzestrzenia się nie tylko za pośrednictwem dzikich ptaków wędrownych, ale także poprzez skażony transport, obuwie, inwentarz lub inne pośrednie kontakty. Choroba ta rozprzestrzenia się poprzez bezpośredni kontakt z chorymi ptakami, a także poprzez ich odchody, skażoną paszę, wodę, sprzęt lub transport – wirus może utrzymywać się w środowisku przez kilka tygodni. U ptaków mogą wystąpić problemy z oddychaniem, paraliż, drgawki nerwowe, biegunka, spadek nieśności, a w ciężkich przypadkach wszystkie ptaki hodowlane mogą paść.
Jak podkreślają specjaliści VMVT, choć choroba ta nie stanowi poważnego zagrożenia dla ludzi, możliwe jest wystąpienie zapalenia spojówek, dlatego należy zachować szczególną ostrożność w kontakcie z ptakami.
VMVT apeluje do hodowców o natychmiastowe wzmocnienie środków bezpieczeństwa biologicznego, obserwowanie stanu zdrowia ptaków i natychmiastowe zgłaszanie wszelkich objawów choroby do VMVT. W przeciwieństwie do ptasiej grypy, ptaki są szczepione przeciwko rzekomemu pomorowi drobiu. Chociaż szczepienie przeciwko tej chorobie nie jest obowiązkowe, większość komercyjnych hodowców drobiu szczepi swoje ptaki.
„Każde opóźnienie lub zaniedbanie może mieć katastrofalne skutki dla całego sektora drobiarskiego w kraju. Jeśli choroba nie zostanie zgłoszona, może bardzo szybko rozprzestrzenić się na inne fermy, powodując znaczne straty ekonomiczne, ponieważ ta choroba ptaków powoduje wysoką śmiertelność i wymaga uśmiercenia wszystkich istniejących ptaków” – ostrzega Kiudulas.
