Rzecznik prasowy „Norfy” Darius Ryliškis powiedział, że chory pracownik nie miał kontaktu z klientami sklepu.
„Człowiek pracował na pół etatu, ładował piwo. Praktycznie nie miał kontaktu ani z pracownikami, ani tym bardziej z klientami” – powiedział Ryliškis dla agencji informacyjnej ELTA.
W nocy zostały odkażone wszystkie pomieszczenia sklepu. Obecnie ustalane jest, z którymi pracownikami chory miał kontakt.
Na podst. ELTA
