Wydrukuj tę stronę

Dziś Światowy Dzień bez Tytoniu

2013-05-31, 09:03
Oceń ten artykuł
(0 głosów)

Palenie tytoniu jest najbardziej rozpowszechnionym nałogiem powodującym więcej problemów zdrowotnych i przedwczesnych zgonów niż wszystkie inne legalne i nielegalne substancje narkotyczne razem wzięte.

Dym tytoniowy zawiera nikotynę, która ma krótkie działanie stymulujące, powoduje jednak mocną zależność fizjologiczną i psychologiczną.

W dymie tytoniowym jest około 4 000 związków chemicznych, z których około 200 uważa się za szkodliwe dla zdrowia, zaś 40 – wywołuje raka. Te ostatnie trafiają do organizmu ze smołą i najbardziej uszkadzają miejsca bezpośredniego kontaktu – usta, błonę śluzową jamy ustnej, krtani, oskrzeli, zaś w ostatnich latach w związku z rozpowszechnieniem się palenia „lekkich" papierosów – również pęcherzyki płucne oraz tkankę interstycjalną płuc.

Nie ma nieszkodliwych papierosów! Papierosy o mniejszej zawartości nikotyny i smoły również są niebezpieczne dla człowieka. Organizm stara się zatrzymać pewną ilość nikotyny we krwi, dlatego podczas palenia „lżejszych" papierosów ludzie głębiej wciągają i więcej wdychają tlenku węgla i innych szkodliwych substancji.

Palenie ma również ogromny wpływ na rozwój przewlekłego zapalenia oskrzeli. Zawarte w dymie tytoniowym trujące substancje, razem ze śluzem oskrzelowym, tworzą w płucach kleistą mieszankę nazwaną smołą tytoniową, która osiadając w oskrzelach uszkadza jej błonę śluzową. Podczas palenia rozwijają się również zmiany w tkance płucnej. Z powodu zmniejszenia się przepustowości oskrzeli pęcherzyki płucne rozszerzają się, pękają, rozwija się rozedma płuc. Zarówno w przypadku zapalenia oskrzeli, jak też rozedmy płuc oddychanie staje się utrudnione.

Około 15 proc. palaczy cierpi na przewlekłą obturacyjną chorobę płuc, jednak 80-90 proc. cierpiących na tę chorobę – to palacze. Palenie 2-4-krotnie zwiększa ryzyko zachorowania na zapalenie płuc. Palacze średnio 20 razy częściej chorują na raka płuc.

Palacze, spróbujcie przynajmniej w tym dniu nie palić, a jeżeli się uda, to rzućcie ten nałóg.

Teresa Wołosewicz, lekarz pulmonolog

www.L24.lt

Dodaj komentarz