Przemawiając na szczycie NATO w Ankarze, gdzie dziennikarze poprosili ją o komentarz do ostatniego oświadczenia Trumpa, Frederiksen podkreśliła, że pokryta lodem wyspa administrowana przez Królestwo Danii nie jest na sprzedaż.
„Mamy nadzieję, że wszyscy, w tym wszyscy sojusznicy, uszanują prawo narodu Grenlandii do samostanowienia. Jesteśmy suwerennym państwem, dlatego chcemy, aby wszyscy szanowali naszą integralność terytorialną i suwerenność” – powiedziała premier Danii.
We wtorek Trump powtórzył, że Grenlandia „powinna być kontrolowana przez Stany Zjednoczone, a nie przez Danię”, zauważając, że rozległe terytorium Arktyki jest otoczone przez chińskie i rosyjskie okręty.
Zwracając uwagę na to, że Dania wcześniej odrzuciła jego ofertę zakupu Grenlandii przez Stany Zjednoczone, pomimo „wszystkich pieniędzy, które wydaliśmy, pomagając im w walce z Rosją”, prezydent USA ponownie zasugerował możliwość wycofania wszystkich sił amerykańskich stacjonujących w Europie.
Sekretarz generalny NATO Mark Rutte, który wcześniej pełnił rolę mediatora w sporze, podkreślił, że Sojusz ma „dobrze funkcjonujący proces” dotyczący Danii i Grenlandii.
W lutym Dania i USA rozpoczęły rozmowy na temat potencjalnego przyszłego porozumienia mającego na celu zapewnienie bezpieczeństwa w regionie Arktyki poprzez wspólne działania USA i sojuszników w tym regionie. Sojusznicy wzmocnili również swoją obecność wojskową na Grenlandii.
